Nie wszystkie treści z opublikowanych artykułów, odzwierciedlają poglądy admina..

STRONA TA ZOSTAŁA ZAŁOŻONA W CELU PROPAGOWANIA ZDROWEGO STYLU ŻYCIA I ODŻYWIANIA. NIECH MOJE BEZINTERESOWNE DZIAŁANIE PRZYSPORZY KORZYŚCI JAK NAJWIĘKSZEJ LICZBIE LUDZI I ZWIERZĄT. BO ZDROWIE SIĘ TYLKO TAKIE MA JAK SIĘ O NIE ZADBA.

piątek, 30 października 2015

Robert Kennedy walczy w CDC. Prof.Maria Dorota Majewska.

Robert Kennedy walczy w CDC. Prof. Maria Dorota Majewska

Robert Kennedy walczy w CDC. Prof. Maria Dorota Majewska
Warto posłuchać emocjonalnego przemówienia Roberta F. Kennedy’ego Jr na wiecu przeciw korupcji w CDC w Atlancie.  CDC to odpowiednik polskiego Sanepidu. Kennedy oskarża kierownictwo działu szczepień CDC o zbrodnie przeciw ludzkości i świadome/celowe okaleczenie lub zabicie milionów amerykańskich dzieci toksycznymi szczepieniami, dla wielomiliardowych zysków karteli farmacji.  
W 1986 r. kartele te napisały i kupiły sobie ustawę (przekupiwszy amerykański Kongres), która daje im pełen immunitet prawny wobec oskarżeń o zabicie i okaleczenie toksycznymi szczepieniami niezliczonej liczby ludzi.  Ta ustawa zapoczątkowała ogromne epidemie okaleczeń, chorób  i zgonów poszczepiennych dzieci w USA, skutkiem których USA mają dziś  najbardziej zdegenerowane biologicznie i neurologicznie młode pokolenia na świecie.
Dlatego w USA z roku na rok spada IQ dzieci, większość uczniów jest niezdolna do uczenia się, młodzi ludzie nie są w stanie wyuczyć się nawet prostych zawodów, i mniej niż 10% młodych jest dostatecznie normalnych, żeby nadawać się do wojska.  Ludobójcza polityka i program szczepień narzucone społeczeństwu przez CDC i sankcjonowane przez Kongres i rząd, są bezpośrednio odpowiedzialne za spektakularny upadek USA jako siły ekonomicznej, politycznej, moralnej i militarnej.  Kraj bez zdrowych młodych pokoleń jest bez przyszłości.   
Polska idzie tym samym samobójczym torem co USA, zamiast śladem mądrzejszych (w tym zakresie) krajów Europy zachodniej, gdzie stosuje się mniej szczepień i są one dobrowolne.  Można mieć nadzieję, że rząd PiS oraz nowy Sejm będą mniej skorumpowane niż rządy PO i ocalą polskie dzieci przed szczepiennym kalectwem, a Polskę przed samozniszczeniem.  Nie można jednak polegać tylko na dobrej woli, wiedzy i uczciwości polityków. Zjednoczeni rodzice muszą walczyć o zdrowie swych dzieci oraz o przestrzeganie przez urzędy konstytucyjnego prawa każdego obywatela do wolności od przymusowych medycznych zabiegów i okaleczeń.   
Prof. Maria Dorota Majewska

Drób z ferm zawiera bakterie lekoodporne gdyż....


...Wczoraj oglądałem program w telewizji o uboju kurczaków i naukowcy udowodnili, że spożywanie mięsa z kurcząt jest bardzo szkodliwe, gdyż zawiera ono bakterie lekoodporne....Wiele ludzi na świecie umiera z tego powodu, wiele osób choruje z tego powodu, gdyż nie ma na ten szczep bakterii lekarstw...Przyczyną powstawania tych bakterii jest podawanie w fermach kurczat nadmiernej ilości antybiotyków, które przyczyniają się do powstawania niebezpiecznych dla zdrowia i życia szczepów bakterii...Więc lepiej nie spożywać mięsa kurcząt i jakichkolwiek zwierząt, jeśli chcemy być zdrowi...

                                                                                                Andrzej Kozaczek.

Bądż sobą.

To jest zdrowe jedzenie czy trup? Nie jedz zwłok, nie rób z siebie cmentarza.

Wybitny kardiochirurg ujawnia prawdę o chorobie serca.


Wybitny kardiochirurg ujawnia prawdę o chorobie serca

dr Dwight Lundelldr Dwight Lundell
Słowo lekarza często traktuje się bardzo poważnie i trochę sceptycznie. Opinia jednego lub dwóch lekarzy, wygłoszona w gabinecie lub w szpitalu, może przekonać zmartwionego pacjenta do brania leków ze złożonymi skutkami ubocznymi, a nawet poddać się traumatycznym zabiegom, takim jak promieniowanie i chemioterapia. Ale gdy ci sami lekarze, z wieloletnim doświadczeniem i tysiącami zadowolonych pacjentów, wygłaszają opinię kwestionującą terapię ustanowioną przez medycynę głównego nurtu, masmedia nazywają ich nieodpowiedzialnymi lub szarlatanami, a nawet przestępcami.
Wielu lekarzy to bardzo godni podziwu ludzie, ale oni nadal są ludźmi. Wszyscy popełniają błędy, wszyscy się na nich uczą, alenaprawdę dobrzy są gotowi do nich się przyznać.
To sprowadza nas do dr Dwighta Lundella. Jest doświadczonym kardiochirurgiem i emerytowanym szefem chirurgii w Banner Heart Hospital w Mesa, Arizona. Nie tak dawno temu, dr Lundell wydał następujące oświadczenie:
My lekarze, ze wszystkimi naszymi szkoleniami, wiedzą i władzą często nabywamy raczej duże ego, które sprawia, że trudno jest się przyznać, że nie mamy racji. Tak to jest. I sam przyznaję że nie mam racji. Jako kardiochirurg z 25-letnim doświadczeniem, po wykonaniu ponad 5.000 operacji na otwartym sercu, dzisiaj jest mój dzień by faktem medycznym i naukowym naprawić zło.
Przez wiele lat uczyłem się z innymi wybitnymi lekarzami nazywanymi „opiniotwórcami”. Bombardowani literaturą naukową, stale uczestnicząc w seminariach edukacyjnych, my opiniotwórcy nalegaliśmy, że choroby serca wynikają z prostego faktu podwyższonego poziomu cholesterolu we krwi. Jedyną akceptowaną terapią było przepisywanie leków obniżających stężenie cholesterolu, i zalecaniediety, która poważnie ograniczała spożycie tłuszczu. To ostatnie, oczywiście nalegaliśmy, obniży poziom cholesterolu i ryzyko choroby serca. Odstępstwa od tych zaleceń uważano za herezję i mogły, być może, prowadzić do nadużyć. To nie działa!
Tych zaleceń nie da się już obronić ani naukowo, ani moralnie”.
Nic dziwnego, oświadczenie Lundella odnoszące się do podejścia establiszmentu medycznego do leczenia chorób serca wywołało szum w branży medycznej. Zakwestionowało znaczenie statyn – powszechnie znanych jako leki obniżające cholesterol – jak Lipitor, Crestor, Zocor i inne.
Przyczyną wywołania przez oświadczenie Lundella takiego oburzenia jest to, że statyny to wielki biznes. Tylko w USA około 25% populacji bierze statyny. Kosztują od $53 do $500 miesięcznie. Lipitor Pfizera pojawił się na rynku w 1997 i jego roczna sprzedaż przekroczyła $125 mln. Crestor AstraZeneca był najlepiej sprzedającym się lekiem statynowym w 2013, sprzedaż w tym roku osiągnęła $5,2 mld. Przemysł statynowy szacuje się na około $30 mld rocznie. Niemniej jednak w Ameryce więcej rocznie umiera na choroby serca niż kiedykolwiek wcześniej.
Lundell powiedział dalej:
Odkrycie sprzed kilku lat, że zapalenie ścianki tętnicy jest prawdziwą przyczyną chorób serca powoli prowadzi do zmiany paradygmatu w jaki sposób będą traktowane choroby serca i inne choroby przewlekłe. Ugruntowane zalecenia dietetyczne stworzyły epidemię otyłości i cukrzycy, której skutki pomniejszają historyczną plagę pod względem śmiertelności, ludzkiego cierpienia i poważnych konsekwencji ekonomicznych.
Zaglądałem do środka wielu tysięcy tętnic. Chora tętnica wygląda tak, jakby ktoś wziął szczotkę i wielokrotnie skrobał jej ściankę. Kilka razy dziennie, każdego dnia, żywność jaką jemy tworzy małe obrażenia zwiększające więcej obrażeń, co powoduje, że organizm w sposób ciągły i odpowiednio reaguje na zapalenie. Chociaż kusi nas smak słodkiej bułki, nasz organizm odpowiada niepokojąco jakby przybył obcy najeźdźca by wypowiedzieć wojnę. Produkty zawierające dużocukrów i węglowodanów prostych, albo przetworzone z olejów omega-6 dla długiego okresu trwałości były podstawą amerykańskiej diety przez 60 lat. Te produkty powoli zatruwały wszystkich”.
Po prostu, to te produkty, które są pieczone lub nasiąknięte olejem sojowym, i te które są przetwarzane na długi okres trwałości, tworzą ekstremalną nierównowagę omega-6 i omega-3 tłuszczów w organizmach ludzi. Lundell szacuje stosunek nierównowagi, który „mieści się w zakresie od 15:1 do tak wysokiego jak 30:1 na korzyść omega-6”. Zdrowa proporcja jest bliżej 3:1.
Ale tym co sprawia kontrowersyjność wypowiedzi Lundella jest to, że cholesterol nie powoduje choroby serca… co sprawia, że statyny są zbędne. I proponuje leczenie choroby serca, które nie daje żadnych pieniędzy wielkiej farmie:
Mówiąc prosto, bez stanu zapalnego w organizmie nie ma żadnego sposobu na gromadzenie się cholesterolu w ściankach naczyń krwionośnych i wywołanie choroby serca i udarów. Bez stanu zapalnego cholesterol przepływałby swobodnie w organizmie jak zaplanowała natura. To zapalenie wywołuje zatrzymywanie cholesterolu.
Skoro teraz wiemy, że cholesterol nie jest powodem choroby serca, niepokój o tłuszcze nasycone jest dzisiaj jeszcze bardziej absurdalny. Teoria cholesterolowa doprowadziła do zaleceń żadnego tłuszczu, niskiego tłuszczu, co z kolei doprowadziło do tej żywności która teraz wywołuje epidemię stanów zapalnych. Medycyna głównego nurtu popełniła straszny błąd kiedy zaleciła ludziom unikanie tłuszczu nasyconego na rzecz produktów o wysokiej zawartości tłuszczów omega-6. Teraz mamy epidemię zapalenia tętniczego prowadzącego do ataków serca i innych milczących zabójców. Co możecie teraz zrobić to wybierać zdrową żywność jaką podawała wasza babcia, a nie tę którą wasza mama kupowała kiedy półki sklepu wypełnione były przetworzoną żywnością. Eliminując pokarmy zapalne i dodając istotne substancje odżywcze ze świeżej nieprzetwarzanej żywności, odwrócicie lata szkód wyrządzonych w waszych tętnicach i w całym organizmie z powodu stosowania typowej amerykańskiej diety”.
To chyba nie dziwi, że establiszment medyczny przedstawia Lundella jako szarlatana. Głównym argumentem na poparcie jego „szarlatanerii” było to, że jego licencję medyczną unieważniono w 2008… choć ten człowiek był już na emeryturze i nie planuje wracać na salę operacyjną. Nie nazywano go szarlatanem kiedy operował, ale gdy wziął swoje 25 lat praktyki i dostrzegł to, co jego zdaniem jest przyczyną chorób serca, to wtedy zaatakowali go jego koledzy. Co sprowadza się do pytania, czy Lundell znalazł się na radarze amerykańskiego Stowarzyszenia Lekarzy kiedy pracował nad i promował swoją książkę, Lekarstwo na choroby serca [The Cure for Heart Disiease], którą wydał w 2007.
Milliony dolarów zarabia się na leczeniu chorób serca i na statynach. Ten ustanowiony przemysł nie chce by nikt ingerował. Lundell powiedział to sam: „Odstępstwa od tych zaleceń uważano za herezję i mogły, być może, prowadzić do nadużyćI na pewno łatwiej jest zdyskredytować emerytowanego kardiochirurga i szefa chirurgii mającego 25 lat doświadczenia kiedy unieważni się jego licencję.
Alex Pietrowski, Tłum. Ola Gordon

Źródło: wakingtimes.com,

czwartek, 29 października 2015

Bez komentarza.

Cóż czynisz z człowieku!?

Nie zjesz mnie, prawda.

Badania medyczne.

Tylko Ty wiesz!

Kura Fatima.

Przypadkiem nie jest tak, że większość osób patrzy na takie zdjęcie ze zdziwieniem? Otóż to. 
Ktoś po prostu wmówił im, że zwierzęta gospodarskie nie przejawiają takich zachowań czy emocji jak domowe. Wmówiono im, że pies, kot czy świnka morska są inne od drobiu bo są "domowe". 
Uprzejmie donoszę- oszukali was. Emotikon colonthree
Okazuje się, że "specjalna kura", którą można jeść różni się od psa tylko i wyłącznie wyglądem. Nagle stało się jasnym, że odczuwa emocje, przejawia strach, przywiązuje się i potrafi kochać. 

Nie lepiej po prostu wybrać współczucie i miłość? 
Czy nie mielibyśmy piękniejszego świata? Emotikon smile

Owoce upiększają.


Biologia  Zdrowie

Owoce upiększają!


Julija Mazhora

Autor: Anna Wirecka
Jak szybko i zdrowo poprawić swój wygląd? Półki drogerii uginają się pod ciężarem środków, które obiecują nam szybkie efekty. Każdy krem kusi zapewnieniami o pięknej, zdrowej skórze czy „promiennym” i „świeżym” wyglądzie. Jednak badania dowodzą, że wystarczy… niewielka zmiana diety.
Spożycie owoców i warzyw dostarcza nam karotenoidów. Karotenoidy są żółto-czerwonymi pigmentami organicznymi. Te związki fitochemiczne pozwalają chronić tkanki skóry, a także przyczyniają się do zwalczania procesów związanych ze starzeniem zwyrodnieniowym, chorobami układu sercowo-naczyniowego, cukrzycą, a nawet niektórymi nowotworami. Czy te substancje wpływają również na zdrowy i atrakcyjny wygląd naszej skóry? Pigmenty te odpowiadają za nadanie skórze koloru, w szczególności naturalnego żółtawego kolorytu cery. Naukowcy sądzą, że żółty kolor sygnalizuje zdrowie u posiadacza takiego zabarwienia. Potwierdzeniem są preferencje ewolucyjne – dla osobników płci przeciwnej właśnie taki koloryt jest najbardziej przyciągający.
Naukowcy ze szkockiego uniwersytetu St Andrews postanowili więc sprawdzić, jak ilość zjadanych codziennie warzyw i owoców wpłynie na wygląd. Przeprowadzili sześciotygodniowe badanie, w którym wzięło udział 64 ochotników rasy białej. Badani na wstępie uzupełniali szczegółowy kwestionariusz dotyczący ilości spożywanych owoców i warzyw. Następnie wykonywano im zdjęcie twarzy. Pomiary – zarówno kwestionariusz, jak i fotografie – powtórzono po trzech oraz sześciu tygodniach – w dniu zakończenia eksperymentu. W trakcie tych 6 tygodni badani nie mogli korzystać z solarium czy z samoopalaczy, a do zdjęć musieli pozować pozbawieni nawet odrobiny makijażu. Dzięki temu badacze mieli pewność, że nic oprócz diety nie wpłynęło na odcień ich skóry.
Dlaczego zwracamy uwagę na żółty pigment skóry?
Chociaż fraza „cera żółtawa” kojarzy się negatywnie, w rzeczywistości taki odcień ludzkiej skóry jest przez większość z nas odbierany jako atrakcyjny. Kolor żółty rozświetla twarz i pozbawia ją szarości. W jednym z badań, gdy uczestnicy mieli uatrakcyjnić przedstawiane im na komputerze ludzkie twarze za pomocą manipulacji kolorystyką, zdecydowana większość zwiększała nasycenie fotografii żółcią (niezależnie od rasy osób, których twarze poddawano manipulacji). Twarze żółte oceniane były jako bardziej atrakcyjne i zdrowsze. Co ciekawe, obecność żółtych barwników podnosi atrakcyjność nie tylko u ludzi. Również ptaki (np. dzwońce) wysoko cenią obecność żółtych elementów w ubarwieniu partnera.
Po zakończeniu eksperymentu fotografie uczestników były mechanicznie analizowane pod względem odcienia skóry oraz przedstawiane niezależnym sędziom oszacowującym poziom zdrowia i atrakcyjności sfotografowanej osoby. Okazało się, że wzrost spożycia owoców i warzyw zwiększa żółte i czerwone zabarwienie skóry. Ta zależność wystąpiła jednak dopiero po 6 tygodniach badania. Ci z badanych, którzy w trakcie trwania eksperymentu jedli więcej warzyw i owoców, zostali ocenieni nie tylko jako bardziej atrakcyjni od innych (i od siebie samych z początku eksperymentu), ale również bardziej zdrowi. Co więcej, okazało się, że już niewielkie zwiększenie ilości warzyw i owoców w diecie (4 porcje dziennie) przekładało się na poprawę wyglądu – już 2,9 porcji więcej sprawiało, że badani wyglądali na zdrowszych, zaś 3,3 porcji – poprawiało ich atrakcyjność.
W Internecie roi się od blogów zachwalających drogie i podobno skuteczne kosmetyki, bogate w rozmaite związki chemiczne o skomplikowanych nazwach. Jednak wyniki badania Whiteheada i jego współpracowników wskazują, że są tańsze i „smaczniejsze” sposoby na poprawę stanu naszej skóry. Jeśli więc zależy nam na zdrowszym wyglądzie, warto zainwestować nie w kosztowny krem, a zakupy w osiedlowym warzywniaku!

Dołącz. Nie zabijaj, nie jedz.