Nie wszystkie treści z opublikowanych artykułów, odzwierciedlają poglądy admina..

STRONA TA ZOSTAŁA ZAŁOŻONA W CELU PROPAGOWANIA ZDROWEGO STYLU ŻYCIA I ODŻYWIANIA. NIECH MOJE BEZINTERESOWNE DZIAŁANIE PRZYSPORZY KORZYŚCI JAK NAJWIĘKSZEJ LICZBIE LUDZI I ZWIERZĄT. BO ZDROWIE SIĘ TYLKO TAKIE MA JAK SIĘ O NIE ZADBA.

niedziela, 20 sierpnia 2017

Dzieci na wódce! Dlaczego żebracy trzymają śpiące dziecko na kolanach ? I dlaczego ono zawsze śpi?


Dlaczego żebracy trzymają śpiące dziecko? Czy kiedykolwiek się zastanawiałeś…? Zaczeliśmy węszyć już bardzo dawno temu....

Proszę, przeczytaj go… i zastanów się kilka razy za nim włożysz 1e do kubka

Obok banku siedzi kobieta w nieokreślonym wieku. Jej włosy są poplątane i brudne, jej głowa pochylona w smutku.

Kobieta siedzi na brudnej podłodze, obok niej stoi kubek. Do kubka ludzie wrzucają pieniądze. W rękach kobiety śpi dwuletnie może trzyletnie dziecko. Jest w brudnej czapce i brudnych ubraniach. „Madonna z dzieckiem” – jakaś liczba przechodniów podaruje pieniądze. Ludzie naszego pokroju – zawsze czujemy współczucie dla tych, którym gorzej się powodzi. Jesteśmy gotowi oddać im ostatnią parę majtek, ostatniego grosza z własnej kieszeni i nigdy nie myślimy o innej stronie medalu. Pomaganie jest jak „wykonałeś super robotę.”

Mijałem żebraków miesiącami. Nie dawałem im pieniędzy wiedząc, że to sprawka gangu i pieniądze zebrane przez żebraków zostaną przekazane osobie kontrolującej ich w tej okolicy. Ci ludzie posiadają po kilka luksusowych nieruchomości i samochodów. Och, żebracy też coś oczywiście dostaną, butelkę wódki wieczorem i doner kebab albo kawałek kiełbasy i chleba. Około Miesiąc później, minąwszy żebraczkę, nagle mnie to uderzyło. Stoję na ruchliwym skrzyżowaniu (w Limerick) gapiąc się na dziecko ubrane jak zwykle – brudne ubrania. Uświadomiłem sobie, że coś jest nie tak z dzieckiem przebywającym na brudnej ulicy od rana do wieczora… To dziecko spało. Nigdy nie łkało ani nie krzyczało, zawsze spało chowając swoją twarzyczkę w kolanach kobiety, która była jego MATKĄ.

Czy ktoś z Was, drodzy czytelnicy, posiada dzieci? Przypomnijcie sobie jak często one śpią w wieku 1-2-3 lat? Godzinę, dwie, maximum trzy i to jak jest cicho (rzadko bez przerwy) popołudniowej drzemki i ponownie – poruszenie. Przez cały miesiąc, każdego dnia kiedy przechodziłem tą ulicą, nigdy nie widziałem tego dziecka nie śpiącego! Spojrzałem na tego maleńkiego chłopca z buzią schowaną między kolanami matki, później na żebraczkę i moja podejrzliwość przybrała na sile.

-Dlaczego on ciągle śpi? Zapytałem jej, gapiąc się na dziecko. Emotikon frown


\KLIKNIJ w link poniżej i polub stronę"Jak być zdrowym całe życie"na Facebook , a będziesz na bieżąco informowany o nowych artykułach ze strony
https://www.facebook.com/Ryszard-Piotr-Jak-by%C4%87-zdrowym-ca%C5%82e-%C5%BCycie-811427708999378

Żebraczka udała, że mnie nie rozumie. Spuściła oczy i ukryła twarz w kołnierzu nędznego płaszcza. Powtórzyłem pytanie. Kobieta spojrzała ponownie. Spojrzała gdzieś za moimi plecami, zmęczona I zupełnie zirytowana. Wyglądała jak kreatura z innej planety.

- Odpieprz się…w jeżyku angielskim wymamrotała.

-Dlaczego on śpi?! Prawie krzyknąłem (lub: prawie się rozpłakałem)

Ktoś za mną położył mi ręke na ramieniu. Spojrzałem do tyłu. Jakiś starszy mężczyzna patrzył na mnie z dezaprobatą:

- Czego od niej chcesz? Nie widzisz jak ciężko ma w życiu? Ech…
Wyciągnął z kieszeni kilka monet i wrzucił je do kubka żebraczki.
Żebraczka wykonała ręką znak krzyża w powietrzu, przybierając twarz upokorzenia I przejmującego smutku. Mężczyzna zabrał rękę z mojego ramienia i oddalił się . Założę się, że w domu będzie opowiadał jak obronił biedną, zrozpaczoną kobietę od bezdusznego mężczyzny na ulicy.

Następnego dnia zadzwoniłem do kolegi. To śmieszny facet z oczami jak oliwki, Rumun. Udało mu się ukończyć zaledwie 3,5 roku edukacji. Kompletny brak edukacji nie sprawił, że nie przemieszcza się on ulicami miasta bardzo drogimi zagranicznymi autami oraz że nie mieszka w wielkim domu z niepoliczalną ilością okien i balkonów. Od mojego przyjaciela dowiedziałem się, że ten biznes, pozornie „spontaniczny”, jest dobrze zorganizowany. Jest nadzorowany przez zorganizowane gangi żebraków. Dzieci są wypożyczane z rodzin alkoholików lub zwyczajnie porwane.

Potrzebowałem odpowiedzi na pytanie dlaczego dziecko śpi? I otrzymałem ją. Mój przyjaciel cygan wypowiedział zdanie zupełnie zwyczajnym, spokojnym głosem, które wprawiło mnie w zdumienie, tak jakby opowiadał o pogodzie:

- są na heroinie albo wódce.

Zgłupiałem. „Kto jest na heroinie? Kto na wódce?!"

Odpowiedział: - dziecko, żeby nie krzyczało. Kobieta będzie siedziała z nim tam cały dzień, wyobrażasz sobie jak mogłoby się nudzić?

Aby dziecko spało cały dzień, faszerowane jest wódką lub narkotykami. Oczywiście ciałko małego dziecka nie jest w stanie znieść takiego szoku. Dzieci często umierają. Najbardziej przerażające jest to, że dzieci czasami umierają w czasie „dnia pracy”. A kobieta udająca matkę musi trzymać martwe dziecko na rękach do samego wieczora. Takie są zasady. A przechodnie będą wrzucać pieniądze do torby i wierzyć, że ich zachowanie jest moralne. Pomagają samotnej matce.

Następnego dnia przechodziłem obok tej samej kobiety. Przybrałem maskę dziennikarza i byłem gotowy na poważną rozmowę. Ale rozmowa nie wypaliła, stało się to co następuje:

Kobieta siedziała na podłodze, a w rękach trzymała dziecko. Zapytałem jej o dokumenty dziecka i, co najważniejsze, gdzie jest dziecko z wczoraj, co ona po prostu zignorowała.

Moje pytanie nie zostało jednak zignorowane przez przechodniów. Powiedziano mi, że zwariowałem, bo krzyczę na biedną żebraczkę z dzieckiem. Koniec końców, zostałem odeskortowany w poniżeniu. Jedyna rzecz która mi pozostała to zadzwonić na policję. Kiedy policja przybyła, kobieta z dzieckiem zniknęła. Zostałem z poczuciem „walczę z wiatrakami”.

Jeśli zobaczysz w metrze, na ulicy lub gdziekolwiek kobietę z dzieckiem, żebrujących, pomyśl zanim twoja ręka sięgnie po pieniądze. Pomyśl o tym, gdyby tysiące ludzi nie wyciągało do nich rąk, ten biznes by nie istniał. Umarłby biznes, a nie dzieci napompowane wódką lub narkotykami. Nie patrz na śpiące dziecko ze współczuciem. Zobacz horror… Jeśli czytasz ten artykuł to wiesz już dlaczego dziecko w rękach żebraka śpi.

P.S. Jeśli skopiujesz ten artykuł na swoją tablicę lub choćby klikniesz “udostępnij”, Twoi przyjaciele również go przeczytają. A kiedy kolejny raz zdecydujesz się otworzyć swój portfel aby wrzucić żebrakowi monetę, przypomnij sobie, że ta dobroczynność może kosztować kolejne dziecko życie.


                                                                    Marcin Ciesielski.

Warto zadbać o tajemniczy śródbłonek

Ilustracja

Śródbłonek, choć nie skupia na sobie takiej uwagi jak np. serce czy płuca to, gdy działa nieprawidłowo, może prowadzić do m.in. cukrzycy, zawału serca, nowotworów. Badania śródbłonka prowadzi dr Aneta Balcerczyk z Uniwersytetu Łódzkiego, która sprawdza, jak środowisko wpływa na funkcjonowanie tego nieco tajemniczego „narządu”.
Śródbłonek naczyniowy to monowarstwa komórek zlokalizowana na wewnętrznej stronie naczyń krwionośnych, pełniąca szereg ważnych funkcji w odniesieniu do układu naczyniowo-sercowego i całego organizmu. Jest on jednym z newralgicznych elementów układu krążenia, którego schorzenia od wielu lat nieprzerwanie zaliczane są do chorób cywilizacyjnych.
Stanowiąc pierwszą barierę pomiędzy krwią a tkankami, reguluje on napięcie ścian naczyń krwionośnych, kontroluje przepływ i ciśnienie krwi, bierze udział w reakcjach układu odpornościowego i tworzeniu nowych naczyń krwionośnych, odpowiada za krzepnięcie krwi.
Zaburzenie którejkolwiek z wymienionych funkcji i przedłużająca się aktywacja komórek śródbłonka może prowadzić do szeregu stanów patologicznych, np. cukrzycy, nadciśnienia tętniczego, zawału serca, udaru mózgu, nowotworów czy chorób neurodegeneracyjnych.
„Ponieważ śródbłonek pozostaje w bezpośrednim kontakcie z przepływającą krwią i substancjami w niej transportowanymi, olbrzymi wpływ na jego kondycję ma dieta, narażenie na stres, czy aktywność fizyczna. Wszystkie te elementy mogą modyfikować profil aktywności śródbłonka, dokonywać jego aktywacji, która często jest przyczyną wielu chorób układu krążenia, m.in. cukrzycy, miażdżycy czy nadciśnienia” – mówi PAP dr Aneta Balcerczyk z Katedry Biofizyki Molekularnej Uniwersytetu Łódzkiego.
O śródbłonek możemy zadbać sami, przede wszystkim zwracając uwagę na to, co pojawia się na naszym talerzu. „Należy pamiętać, że dieta powinna być zbilansowana, bogata w warzywa i owoce, które są źródłem witamin i antyoksydantów, a ograniczać spożycie tłuszczów zwierzęcych” – wyjaśnia dr Balcerczyk. „Po drugie, strać się eliminować stres, co nie zawsze jest łatwe i zażywać dużo ruchu. To wszystko, zapewni odpowiedni profil aktywności śródbłonka i zminimalizuje ryzyko chorób układu krążenia” – dodaje.
Współczesne badania śródbłonka są prowadzone na wielu poziomach i dotyczą różnych aspektów jego funkcjonowania. Skuteczniejsze leczenie schorzeń śródbłonka jest możliwe dzięki coraz lepszemu rozumieniu jego roli w rozwoju poszczególnych chorób.
Wieloaspektowe badania nad śródbłonkiem naczyniowym prowadzi też dr Aneta Balcerczyk z Katedry Biofizyki Molekularnej Uniwersytetu Łódzkiego, stypendystka 16. edycji programu L’Oréal Polska Dla Kobiet i Nauki.
Celem jej badań jest zgłębianie wiedzy na temat zmian epigenetycznych, które regulują proces ekspresji genów, a są dziedziczone, odwracalne i odpowiedzialne za różnorodność komórek. Epigenetyka opisuje zmiany poziomu ekspresji genów, których nie da się wytłumaczyć modyfikacjami sekwencji DNA, a które warunkowane są m.in. przez czynniki środowiskowe, takie jak tryb życia, narażenie na stres, dieta.
„Moje badania skupiają się wokół epigenetycznej regulacji procesu angiogenezy – tworzenia się nowych naczyń krwionośnych z już istniejących struktur. Poznanie mechanizmów regulujących proces angiogenezy jest niezwykle ważne, gdyż to za sprawą sieci naczyń odżywiane są wszystkie komórki naszego ciała. Angiogeneza warunkuje więc prawidłowy rozwój organizmu, ale jest również istotnym elementem progresji nowotworów, ponieważ reguluje wzrost guza” – wyjaśnia PAP dr Balcerczyk.
Z molekularnego punktu widzenia – tłumaczy badaczka – mechanizmy epigenetyczne mogą być też wykorzystywane jako narzędzie do skuteczniejszej walki z nowotworami. „To bezpośrednio skłoniło mnie do zainteresowania się tą tematyką w aspekcie procesu tworzenia naczyń krwionośnych, angiogenezy” – mówi dr Balcerczyk.
Dr Aneta Balcerczyk ma nadzieję, że wiedza zdobyta dzięki jej badaniom w niedługim czasie stanie się istotnym elementem terapii stosowanych w minimalizowaniu skutków lub skuteczniejszym leczeniu schorzeń układu krążenia oraz chorób o podłożu nowotworowym.

sobota, 19 sierpnia 2017

Świnie GMO źródłem organów do przeszczepów

Świnia domowa

Zmodyfikowane genetycznie świnie staną się nieograniczonym źródłem organów do przeszczepów. Pozyskane od świni serce utrzymało przy życiu pawiana przez 945 dni, a nerka – przez 136 dni. Aby zapobiec odrzutom, naukowcy wykorzystają na razie pięć ludzkich genów, pisze „MIT Technology Review”.

Świnie GMO są hodowane w Blacksburg (Wirginii) w oddziale firmy United Therapeutics Biotechnology. Założyciel firmy Martin Rotblat, słynny futurysta, który zainwestował miliony dolarów, aby rozpocząć eksperymenty, stał się największym sponsorem badań w dziedzinie ksenotransplantacji tj. przeszczepiania narządów, tkanek i komórek zwierząt na ludzi.
Rotblat mówi, że jego celem jest „stworzenie nieograniczonych zapasów narządów do transplantacji i doprowadzenie do pierwszego udanego przeszczepu płuc od świni do człowieka”. Jedna z jego córek cierpi na śmiertelną chorobę płuc. Co roku tysiące ludzi umiera, nie czekając na swoją kolej na przeszczep. Nie mają szans na transplantację narządów. Pozyskiwane od ludzi serca, czy nerki są zdatne do wykorzystania tylko przez kilka godzin i nie są one dostępne dla wszystkich pacjentów.
„Chcemy produkować dziesiątki narządów” – powiedział Rotblat.
Od 2011 roku wypłacił on około 8 milionów dolarów firmie Revivicor, gdzie rozwijana jest produkcja genetycznie modyfikowanych świń. Przedsiębiorstwo otworzy również oddział chirurgiczny i lądowisko dla helikopterów, aby szybko pozyskiwać tkanki.
Na razie głównym problemem ksenotransplantacji jest to, że przeszczepione ludzkie narządy zwierząt napotykają silną odpowiedź immunologiczną. Nawet leki blokujące ataki nie są w stanie pomóc. W 1984 noworodek potrzebował pilnie przeszczepu serca. Zaaplikowano mu serce pawiana. Dziecko przeżyło tylko trzy tygodnie po udanej operacji. Ciało ludzkie jest bardzo czułe na tkanki świń, ponieważ są one bardzo różne genetycznie. Wszystkie eksperymenty transplantacji narządów wieprzowych szybko i źle się kończyły. W 1992 roku w Los Angeles kobieta zmarła w ciągu 34 godzin po transplantacji świńskiej wątroby. Ostatnio serca świń próbowano przeszczepiać ludziom w Indiach w 1996 roku, ale lekarz, który, to robił, został aresztowany za zabójstwo pacjenta w wyniku transplantacji.
Naukowcy, aby uporać się z problemem, zaczęli modyfikować genetycznie zwierzęta. Jeden z ważniejszych kroków poczynił w 2003 roku David Ayares. W uzyskanych organach brakowało jednak cząsteczek cukru. Cząsteczki te są głównym winowajcą, powodującym to, co nazywamy ostrym odrzuceniem.
Dalsze badania na małpach wykazały, że inne procesy także działają destrukcyjnie i uśmiercają zwierzęce tkanki w ludzkim ciele. W celu zwalczania tych problemów zespół Ayaresa wykorzystuje ludzkie geny np. wytwarzające trombomoduliny – cząsteczkę, która zapobiega krzepnięciu krwi w naczyniach. U świń występuje trombomodulina, ale w formie, która źle współdziała z tą ludzką.
W najbliższych miesiącach świnie otrzymają kolejne osiem ludzkich genów. Zmiany genetyczne mają sprawić, że ich organy będą zgodne z tymi człowieczymi, ale zwierzęta nadal będą wyglądać i zachowywać się jak zwykłe świnie. Przeszkodą w tych eksperymentach są ogromne koszty. Jedna operacja w ramach ksenotransplantacji kosztuje około stu tysięcy dolarów i wymaga udziału ośmiu ekspertów.
Autorstwo: tallinn
Na podstawie: TechnologyReview.com
Źródło: ZmianyNaZiemi.pl

czwartek, 17 sierpnia 2017

Zdjęcie użytkownika Ryszard Piotr.

Rozmaryn kontra nowotwory – najnowsze odkrycie naukowców

Rozmaryn: zdjęcie

Od dłuższego czasu znane są nauce szczególne właściwości rozmarynu.Wiadomo było na przykład, że rozpuszczalne w tłuszczach kwasy karnozolu i karnozowy ì zapewniają ochronę przeciw-mutacyjną DNA.
Najnowsze doniesienia z badań przeprowadzonych przez naukowców z Uniwersytetu w Pizie bezspornie wykazały, że rozmaryn posiada właściwości lecznicze przeciw nowotworom.

Testy finansowane w ramach badań uniwersyteckich projektów Pra 2015  przeprowadzone wspólnie przez biochemików z  Wydziału Farmacji pod kierunkiem Claudii Martini i fitochemików pod kierunkiem Alessandra Braca opublikowano w „The International Journal of Biochemistry & cell Biology”
„Rozmaryn to jedna z najbardziej aromatycznych przypraw ziołowych wykorzystywana powszechnie zarówno w kuchni śródziemnomorskiej i medycynie ludowej o udowodnionych właściwościach leczniczych – wyjaśniaChiara Giacomelli autorka projektu -niektóre z jej związków jak np. karnozol można wykorzystywać w leczeniu uzupełniającym obok tradycyjnych terapii raka.
Karnozol – związek diterpenowy obecny w niektórych przyprawach śródziemnomorskich takich jak rozmaryn czy szałwia potrafi aktywować bardzo ważny czynnik w ludzkim organizmie –  białko P53 – które m.in kontroluje rozwój i postęp choroby – a który nie wykazuje aktywności u 50% osób z nowotworami.
Supresor nowotworowy P53 jest zaangażowany w regulację wielu procesów komórkowych, a w szczególności aktywacji mechanizmów naprawy DNA lub indukcji apoptozy w odpowiedzi na uszkodzenia DNA. Czyli mówiąc prościej: w przypadku mutacji komórek naprawia je lub jeśli nie może naprawić uśmierca.
„Obecnie naukowcy coraz częściej koncentrują się na naturalnych związkach, które mogą potencjalnie hamować rozwój nowotworów – podkreśla Giacomelli– niektóre poprzednie badania wykazały już pozytywne wyniki jeśli chodzi o rozmaryn. Jednak po raz pierwszy odkryliśmy mechanizm wpływu związków wyizolowanych z rozmarynu na komórki nowotworowe na przykładzie hodowliglejaka wielopostaciowego – najbardziej agresywnego, o największej śmiertelności guza mózgu”

Nic tylko zamiast gotowych mieszanek zacznijmy używać aromatyczne zioła w kuchni.
Oto krótki przewodnik – z czym się najlepiej komponują, jak używać aby wydobyć naturalny smak i aromat potraw, i dlaczego warto je używać zamiast gotowych mieszanek – LINK      Żródło:http://sekrety-zdrowia.org/rozmaryn-kontra-nowotwory-najnowsze-odkrycie-naukowcow/

Oczyść nerki i poprawi wzrok

Grusza: drugie zdjęcie


Ten prosty przepis ze starorosyjskiej medycyny ludowej, prawie zapomniany w miastach, gdzie wyrosły jak grzyby po deszczu apteki, jest ciągle jeszcze używany na terenach wiejskich, polecany przez znachorki, tzw. „szeptuchy”.
Skuteczny w przypadkach problemów z nerkami i ze wzrokiem.
Wywar z gałązek gruszy na nerki i wzrok
Przepis:
Kilka młodych gałązek (10-15cm) gruszy pokroić na kawałki. Umyć i zalać 1L wody.
Gotować na małym ogniu przez 5-7 minut, po czym odcedzić.
Pić szklankę wywaru 3 razy dziennie przez 3-4 tygodnie. Nie dodawać cukru, miodu ani żadnych innych dodatków.
Poza tym, że nerki zaczną lepiej funkcjonować i poprawi się wzrok, cera stanie się jaśniejsza, znikną ciemne kręgi pod oczami a same oczy odzyskają blask.

UWAGA:
Używać gałązki tylko z drzewka niepryskanego, idealnie jeśli będzie ze starych odmian gruszy. Nie używać z drzewek nawet młodych, które rosną na terenach sadowniczych regularnie chemicznie nawożonych.

Wybierając wegetarianizm pomagasz też ludziom

Wielu przeciwników wegetarianizmu zarzuca aktywistom pro zwierzęcym brak empatii w stosunku do ludzi. Pomoc zwierzętom stawiają naprzeciw pomocy udzielnej ludziom. Wegetarianizm jest dla nich jedynie kaprysem. Pomaganie zwierzętom w sytuacji kiedy tylu ludzi cierpi wydaje się niewłaściwe. Nic bardziej mylnego!

Rezygnując z mięsa nie tylko działasz na rzecz zwierząt ale i ludzi! Wszystko jest ze sobą powiązane. Dlaczego, przechodząc, na wegetarianizm działamy na rzecz lepszego jutra dla ludzi?
1. Oszczędzasz jedzenie
W momencie gdy tak wielu ludzi cierpi dziś głód na świecie, miliony ton jadalnych zbóż marnowane są na pasze dla zwierząt. Gdyby ilość zbóż wykorzystywanych na paszę na całym świecie – 670 milionów ton – zmniejszyć o jedynie 10%, otrzymano by ilość zbóż, która pozwoliłaby wykarmić 225 milionów ludzi przez następne trzy lata.
2. Walczysz ze zmianami klimatu
Globalne ocieplenie coraz bardziej daje się we znaki mieszkańcom krajów Trzeciego Świata. Dzięki raportom takich organizacji jak FAO wiemy już, że zmiana diety i wyrzucenie z menu mięsa może przyczynić się do ratowania klimatu w większym stopniu niż zmiana żarówek, oszczędzanie energii czy segregacja śmieci. Tego samego zdania jest największa, międzynarodowa organizacja badająca zmiany klimatu – IPCC.
3. Oszczędzasz wodę
Czy wiesz, że na „wyprodukowanie” 450 g wołowiny potrzeba aż 1650 litrów wody? Tymczasem 450 kg jadalnej mieszanki warzyw wymaga jedynie 113 litrów. Rachunek jest prosty – żywność roślinna jest zdecydowanie bardziej ekonomiczna. Brak wody pitnej to coraz większy problem. Możesz pomóc odpowiadając sobie na pytanie – czy warto jeść mięso? Wspierać rabunkowy przemysł wykorzystujący zwierzęta czy nie?
Dołącz do nas i spróbuj zostać wege na 30 dni!

Małe gospodarstwo produkuje ponad 2,7 tony żywności rocznie na niecałych...


Gęgawa (Anser anser)

środa, 16 sierpnia 2017

Zajadasz stres zawodowy? Lepiej się wyśpij!




Zestresowani pracą jedzą więcej „śmieciowego” jedzenia, ale może istnieć czynnik, który przed tym chroni. Jak wskazują nowe badania, opublikowane na łamach prestiżowego Journal of Applied Psychologyodpowiednia jakość snu chroni przed objadaniem się wskutek stresów w pracy. To jedno z pierwszych opracowań, ukazujących w jaki sposób doświadczenia w pracy wpływają na zachowania związane z jedzeniem.
Badania przeprowadzono wśród dwóch grup pracowników z Chin. Pierwsze z nich dotyczyło osób zatrudnionych w branży informatycznej, którzy regularnie doświadczali dużego obciążenia zadaniami zawodowymi i często odczuwali presję czasu. Drugie badanie przeprowadzono wśród pracowników call-center, którzy podkreślali, że nierzadko muszą zmagać się z nieuprzejmymi i wymagającymi klientami.
Badacze odkryli, że zestresowani pracownicy mają tendencję do przynoszenia negatywnych uczuć z pracy do… stołu. W obu badaniach zaobserwowano, że stres w pracy był związany z negatywnym nastrojem pracowników podczas wykonywania zadań zawodowych, co z kolei wiązało się z wybieraniem niezdrowego jedzenia po pracy. Zestresowani nie tylko jedli więcej niż zwykle, ale i wybierali więcej „śmieciowych” potraw zamiast zdrowej żywności.
Badacze zaproponowali dwa wyjaśnienia zaobserwowanego efektu. Po pierwsze, jedzenie nie pełni jedynie funkcji fizjologicznej. Pozwala ono również regulować nastrój – objadanie się może więc łagodzić negatywne uczucia. Po drugie, niezdrowa dieta może być konsekwencją mniejszej samokontroli. Kiedy pracownik czuje się zestresowany w pracy, stres obniża jego zdolność do skutecznego regulowania własnego zachowania.
Kluczowe odkrycie tych badań polegało jednak na tym, że sen pomagał ludziom „uzbroić się” do walki ze stresem w pracy. Kiedy pracownicy spali lepiej w nocy, mieli więcej energii i zasobów do radzenia sobie ze stresem, a po pracy rzadziej sięgali po niezdrowe przekąski.
Wiele firm kusi przyszłych pracowników darmowymi automatami z przekąskami. W świetle zaprezentowanych wyników wydają się one krótkoterminowym środkiem zaradczym. Nieuwzględnienie promocji zachowań zdrowotnych (uprawianie sportu, sen, odżywanie) może potencjalne odnosić niekorzystne skutki dla zdrowia pracowników.
badania.net

Abyś ty pił mleko musi być odebrane matce dziecko i zabite.

Zdjęcie użytkownika The Light Movement.

Dr.Ryke Geerd Hamer, nowotwór wywołują szok i traumy


Illuminati wykorzystują raka by trzymać nas jako zakładników. Stephen Coleman

Dr Ryke Geerd Hamer odkrył, że nie tylko nowotwór, ale wszystkie choroby wywołuje szok i trauma. Pojawiły się zbiry i zagrozili mu, że jeśli nie zrezygnuje z przedstawienia wyników swoich badań, spotkają go nieprzyjemności.

W 1978 roku, syn dr Hamera, Dirk, został śmiertelnie ranny w wypadku, zastrzelony przez włoskiego księcia. Dirk zmarł cztery miesiące później.
Sześć miesięcy później dr Hamera zdiagnozowano na raka jąder, który usunięto chirurgicznie.
Ponieważ dr Hamer nigdy wcześniej nie chorował, zastanawiał się, czy raka mógł wywołać nagły szok po wypadku syna. Pracował w klinice onkologicznej i miał możliwość przeprowadzania wywiadów z pacjentami cierpiącymi również na raka jąder. Zauważył, że przed ostateczną diagnozą, każdy z nich miał albo jakiś poważny konflikt, albo stracił kogoś bardzo bliskiego.
Odwiedził szpitalny dział raka jajników i rozmawiał z pacjentkami i również okazało się, że przed diagnozą choroby, straciły kogoś bardzo bliskiego. Na uniwersytecie dowiedział się, że jądra i jajniki mają takie samo pochodzenie embrionalne.
Następnie, dr Hamer zauważył, że na wynikach tomografii komputerowej mózgu, każdy pacjent z nowotworem jajników i jąder miał ciemną plamkę w tym samym miejscu. Wywnioskował, że nie tylko rak, ale wszystkie choroby wywoływane były przez niespodziewany szok i traumę. Później doszedł do wniosku, że różne przeżywane mniejsze emocje mogą gromadzić się przez lata lub nawet dekady, by objawić się w postaci choroby.
W 1981 roku włączył wyniki swoich badań do pracy doktorskiej w Uniwersytecie Tubingen, Niemcy. Po kilku dniach, w jego domu pojawiło się kilku zbirów. Zagrozili mu, że jeśli nie zrezygnuje z przedstawienia wyników swoich badań, spotkają go nieprzyjemności. Dr Hamer odmówił. Dokonał przełomowego odkrycia i udowodnił je.
Tymczasem dr Hamer i jego żona byli obiektem ciągłego nękania przez potężną włoską rodzinę Savoy, odpowiedzialną za śmierć jego syna. Dr Hamer jest pewien, że to nieustanne prześladowanie ostatecznie doprowadziło do śmierci jego żony w 1985 roku.
Kilka miesięcy później, Uniwersytet Tubingen odrzucił jego pracę doktorską bez badań czy recenzji.
Nie chcieli zaakceptować związku pomiędzy psyche i chorobą. Kilka lat później sąd nakazał uczelni sprawdzić ustalenia Hamera, lecz mimo to nigdy tego nie zrobiono.
W 1986 roku wytoczono proces sądowy przeciwko dr Hamerowi za odmowę zanegowania jego odkryć. Sąd odebrał mu licencję lekarską, nakazał mu podjąć inną pracę i zabronił mu rozmów z chorymi na nowotwór.
Mimo to pracował w niedofinansowanej klinice raka i odniósł fenomenalny sukces; spośród ponad 20.000 przypadków wyleczył 92% z nich. Dr Hamer twierdzi, że nowoczesne metody leczenia raka są okrutne, barbarzyńskie i niepotrzebne. Mówi, że gdyby znał prawdę w czasach, kiedy sam miał raka jąder, nigdy nie zgodziłby się na zabieg chirurgiczny.
Prześladowania stały się tak intensywne, że musiał uciec do Hiszpanii, gdzie pracował nadal. W końcu został aresztowany i niesprawiedliwie uwięziony. Francja dokonała na nim ekstradycji, nadal był nękany i więziony, tym razem na trzy miesiące, pod niedorzecznymi fałszywymi zarzutami.
Po wyjściu z więzienia, zaprzyjaźnił się z francuskim onkologiem, dr Claude Sabbah, uczył go co nazywa się Nowym Leczeniem Niemieckim (NGM). Dr Sabbah szybko nauczył się NGM i odnosił takie same sukcesy, jak dr Hammer. Dr Sabbah z kolei uczył wielu innych lekarzy, którzy chcieli poznać tę metodę.
Wielu żydowskich lekarzy wykorzystywało tę nową metodę w leczeniu żydowskich pacjentów, ale wobec gojowskich pacjentów nadal stosowali niebezpieczne i praktycznie bezużyteczne nowoczesne metody. Dr Hamer zaprotestował przeciwko tej hipokryzji. To dlatego żydowska społeczność uznała go za antysemitę.
Dr Hamer otrzymał oficjalne przeprosiny od rabinów za zniesławianie go. Ale etykieta ta jest nadal na wielu sponsorowanych przez illuminati witrynach, co dyskredytuje go i oczernia.
Różne osoby i grupy wykorzystują odkrycia dr Hamera i nawet nie wspominają o jego prawach autorskich. Istnieje nawet kilka grup chrześcijańskich, które naginają i przekręcają jego pracę tak, by dopasować ją do Biblii. Z raportów jakie widziałem, wywołują tyle szkód, co dobra. To dlatego, że nie poświęcili jednego dnia na przestudiowanie jego badań, żeby je w pełni zrozumieć.
Kompleks illuminati przemysłu medycznego usiłował jak tylko mógł ukryć wyniki badań dr Hamera. Ale dzięki internetowi, nie mogli zahamować szerzenia się jego metody leczenia.
„Dziękuję dr Ryke Geerd Hamerowi za jego nadzwyczajne odkrycia. One zmienią sposób w jaki postrzegamy chorobę. Gdybyśmy żyli w uczciwym świecie, dr Hamer za swoją rewolucyjną pracę dostałby Nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny!” – dr nauk med. Gilbert Renaud.
Zamiast Nagrody Nobla, siedział w więzieniu. Uciekał z kraju do kraju, żeby uniknąć bezlitosnego nękania i prześladowań ze strony przemysłu medycznego. Swój wolny czas i komfort dr Hamer poświęcił na pokazanie światu prawdy.
Obecnie dr Hamer mieszka w nieznanym miejscu, w kraju, który nie ma porozumienia o ekstradycji z Niemcami.
a
a
Stephen Coleman, 54, praktykuje medycynę alternatywną w Kalifornii.
Źródło: http://www.henrymakow.com/illuminatiusecancer.html
Tłum. Ola Gordon.

SMUŻENIE CZYLI PALENIE ZIÓŁ


Zacznijmy od wyjaśnienia terminu: smużenie, czyli tworzenie smug dymu przy pomocy palących się suszonych ziół.
Dzisiaj mamy taki dzień, kiedy zbieramy zioła, kwiaty i niesiemy je do kościoła poświęcić je i podziękować za nie Tej, która ma je w swojej opiece, naszej największej Bogini, która opiekuje się całą przyrodą - Matce Boskiej.
Czy jest to tylko tradycja chrześcijańska? Nie!
Od tysiącleci zbierano zioła, błogosławiono je a następnie palono aby oczyszczać swoje domy i środowisko, siebie i wszystkich tych, z którymi żyjemy na co dzień. Zioła służą nie tylko jako herbatki do picia w celu usuwania różnych naszych dolegliwości czy poprawienia naszego nastroju, również palone dają nam wielką ochronę i ta tradycja znana jest od starożytnych czasów: znana była i używana przez naszych Słowian, w neo-pogańskich tradycjach i u amerykańskich Indian, wszyscy wspólnie chociaż żyli pod różnymi szerokościami geograficznymi zbierali zioła, błogosławili je i palili... również z błogosławieństwem-intencją, która miała na celu oczyszczenie i uzdrowienie. Palenie ziół ma na celu usuwanie negatywnych energii.

Najbardziej popularne zioła stosowane w oczyszczaniu to: szałwia (szczególnie biała), lawenda, słodka trawa... to te najbardziej tradycyjne i silnie oczyszczające... poza tym kora cedru, cynamonu, drzewo sandałowe i wiele innych. I tutaj też absolutnie nie możemy zapomnieć o frankincense, które jest jednym z najmocniej oczyszczających żywic uzyskanych z drzewa boswelli (LINK!), który jest szczególnie wskazany przy chorobach w domu.
Smużenie wnosi pokój, tworzy tarczę ochronną między naszym domem, obejściem przed nieprzyjaznymi i niebezpiecznymi energiami napływającymi z innej okolicy. Nie pozwalamy im wejść do naszych domów, tutaj szczególną zasługę można przypisać białej szałwii. Biała szałwia tzw. mądrość mędrca szczególnie jest wskazana przy oczyszczaniu nawiedzonych domów i osób, które mogą być pod demonicznym wpływem.
Dymem ziół oczyszczamy antyki, starą biżuterię, odzież z drugiej ręki i tą którą kupujemy w sklepie... wskazane jest oczyszczać wszystko co wnosimy do domu.
Jak oczyszczać?
Zacznijmy od siebie w celu zwiększenia i zrównoważenia energii oraz podniesienia własnego nastroju.
Stań prosto na nogach i rozłóż ramiona szeroko na boki. Przywołaj do pomocy swoich opiekunów i aniołów. Poproś ich aby pomogli ci w oczyszczaniu. Miej już wcześniej przygotowane zioła, ogień, kilka piór, tackę lub specjalne naczynie, na którym będziemy palić zioła. Zdradzam wam w tym momencie sekrety amerykańskich Indian, pióra tworzą wentylatory dla dymu z palących się ziół.

Zioła i pióra łączymy razem ze sobą w jedną palemkę, którą wiążemy naturalnym sznurkiem. Błogosławimy ją i zapalamy... kiedy mamy już dym smużymy nim całe nasze ciało - zaczynamy od głowy i powoli przenosimy dym do dolnych partii ciała, oczyszczamy pola wokół siebie.
Dawno temu jeszcze u Słowian i nie tylko była to praca "bogiń", kobiet, które były kapłankami płomienia. To one oczyszczały w ten sposób aurę z negatywnych energii i odstraszały z naszych pól złe duchy. Następnym krokiem jest oczyszczenie mieszkania, pokoju... przesuwamy zastoje energii i oczyszczamy powietrze... używamy do tego suszonych ziół albo chociaż kadzideł. Zaczynamy oczyszczać mieszkanie stojąc w miarę możliwości w jego centrum a następnie zaczynamy oczyszczanie od północnej strony i mówimy "oczyszczam północ", następnie zwracamy się w kierunku wschodu i mówimy "oczyszczam wschód", następnie kierujemy się w stronę południową i na końcu zachodnią. Oczyszczamy wszystkie cztery ściany swojego domu, pokoju czy nawet całego obejścia i mówimy: "Mieszka tu tylko światło, dobroć i pokój"(podobnie oczyszczamy wszystkie inne obiekty, szczególnie te, które są długo nie używane). W ten sposób przywracamy duchowe połączenie przez co wzmacniamy nasze dusze... rozmazujemy wszystkie negatywne energie i przywracamy naszemu środowisku harmonię.

Osobiście najczęściej do oczyszczania używam białej szałwii. Palę szałwię każdego dnia w małych ilościach, używam tylko około łyżeczki suszonej szałwii, zapalam ją w specjalnym naczynku i dalej sama się smuży oczyszczając moje mieszkanie. W dużych rytuałach oczyszczających używam całej palemki, palę ją już na tacy... i wypalam ją dokładnie do końca.
Palenie całych palemek najbardziej jest wskazane w nowych mieszkaniach i w tych, w których ktoś umarł (w ten sposób odprowadzamy duszę w zaświaty) i innych specjalnych dla nas chwilach, które potrzebują głębszego oczyszczenia.

Właśnie dziś mamy taką specjalną okazję, 15 sierpnia jest świętem Matki Boskiej Zielnej... i nie jest to nowe święto tylko stare jak świat.
W dodatku dzisiaj włączyli nam turbinę do tworzenia sztucznej inteligencji (CERN) (LINK!), chcą koniecznie odłączyć nas od Prawdziwego Źródła naszego zasilania... toteż właśnie dzisiaj to smużenie szczególnie białą szałwią (równie dobrze mogą być inne suszone zioła) ma wielki sens. Wskazane jest również umieszczanie takich suszonych palemek z ziół w różnych punktach naszego mieszkania, również ma to właściwości oczyszczające tym razem oczyszczanie odbywa się poprzez zapach (aromatoterapia)... a kiedy się wysłużą kruszymy je i używamy do smużenia.
Uczmy się starożytnej sztuki smużenia, wpuśćmy w nasze aury, swoje progi więcej pozytywnej energii... i paląc te zioła (szczególnie białą szałwię) prośmy:

Modlitwa kanadyjskich Indian z Okanagan
(którą wysyłają w eter podczas paleniu ziół)
Oczyść moje oczy
abym ujrzała piękno twoich dzieł,
oczyść moje uszy
abym mogła słyszeć ptaków śpiew,
oczyść moje usta
abym mogła dobierać uważnie moje słowa,
oczyść mój umysł
abym mogła myśleć pozytywnie,
oczyść moje ręce
abym mogły być delikatne i twórcze.
oczyść moje wewnętrzne organyaby były zdrowe i gotowe
nieść pomoc potrzebującym,
oczyść moje nogi
aby były silne i mogły mnie nieść,
oczyść moje stopy
aby szły świętymi ścieżkami tej ziemi,
oczyść moje serce
aby było serdeczne, kochające
i umiało przebaczyć.
15 Aug 2015
Vancouver
WIESŁAWA
Żródło:http://www.vismaya-maitreya.pl/swiat_energii_smuzenie_czyli_palenie_ziol.html

Fluor tak samo toksyczny jak ołów

skroplony fluorBy Liquid_fluorine.jpg: Prof B. G. Muellerderivative work: TCO (talk) - Liquid_fluorine.jpg, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=15472526