Nie wszystkie treści z opublikowanych artykułów, odzwierciedlają poglądy admina..

STRONA TA ZOSTAŁA ZAŁOŻONA W CELU PROPAGOWANIA ZDROWEGO STYLU ŻYCIA I ODŻYWIANIA. NIECH MOJE BEZINTERESOWNE DZIAŁANIE PRZYSPORZY KORZYŚCI JAK NAJWIĘKSZEJ LICZBIE LUDZI I ZWIERZĄT. BO ZDROWIE SIĘ TYLKO TAKIE MA JAK SIĘ O NIE ZADBA.

czwartek, 19 września 2019

Plastik kontratakuje




Substancje pochodzące z plastiku wykryto w organizmach 97 proc. przebadanych w Niemczech dzieci.
Niepublikowany jeszcze raport Marike Kolossa-Gehring wyraźnie pokazuje korelację między wzrostem zużycia danej substancji w produkcji a wzrostem jej ilości w organizmie.
W organizmach prawie wszystkich dzieci można znaleźć substancje, które wchodzą w skład plastiku. Niektóre z nich mogą być szkodliwe dla zdrowia, jak wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie niemieckiego resortu środowiska. Substancje pochodzące z plastiku wykryto w organizmach 97 proc. przebadanych dzieci. Naukowcy z Instytutu Roberta Kocha (RKI) w Berlinie, którzy wykonywali zlecenie ministerstwa środowiska, przebadali próbki krwi i moczu 2,5 tys. dzieci w wieku od 3 do 17 lat w latach 2003-2017. Znaleźli tam produkty rozkładu 11 z 15 poddanych analizie składników.
Plastik może dostawać się do organizmu za pośrednictwem przyborów kuchennych, nieprzemakalnych ubrań, środki czystości oraz pochodzić z opakowań żywności. Nie wszystkie substancje wykryte w badaniu stanowią zagrożenie dla zdrowia. Część jednak z nich, jak przekonują naukowcy, może zakłócać gospodarkę hormonalną organizmu, zaburzać rozwój, a także powodować otyłość i nowotwory.
Szczególnie alarmująca jest obecność w organizmach dzieci kwasu perfluorooktanowego (PFOA), który jest stosowany m.in. przy produkcji nieprzywieralnych powłok na patelniach, czy nieprzemakalnych ubrań. PFOA może powodować problemy z płodnością i uszkadzać wątrobę. Od przyszłego roku jego użycie w ubraniach na terenie Unii będzie zabronione.

wtorek, 17 września 2019

Dlaczego świat staje się bardziej alergiczny na żywność

Na całym świecie u dzieci występuje większe prawdopodobieństwo rozwoju alergii na żywność.
Badania zgonów brytyjskich nastolatków po zjedzeniu maślanki, sezamu i orzeszków ziemnych /buttermilksesamepeanut podkreśliły czasem tragiczne skutki. W 2018, 6-letnia dziewczynka w Zach. Australii zmarła na alergię na produkty mleczne / died as the result of a dairy allergy.
Nasilenie się alergii w ostatnich dekadach jest szczególnie zauważalne na Zachodzie. Na alergię pokarmową cierpi ok. 7% dzieci w Brytanii i 9% w Australii. W Europie występuje u 2% osób dorosłych.
Zagrażające życiu reakcje mogą wywołać nawet śladowe ilości pokarmów, co oznacza, że pacjenci i rodziny żyją w lęku i strachu. Powstałe ograniczenia dietetyczne  mogą stać się ciężarem dla życia społecznego i rodzin.
Choć nie można powiedzieć z pewnością dlaczego zwiększa się wskaźnik alergii, badacze na świecie ciężko pracują nad znalezieniem sposobów do zwalczania tego zjawiska.

Co wywołuje alergię?

Wywołuje ją system odpornościowy zwalczający substancje w środowisku, które powinien postrzegać jako nieszkodliwe, znane jako alergeny.
Te niewinne substancje stają się celami prowadzącymi do reakcji alergicznych.
Objawy obejmują zaczerwienienie skóry, pokrzywkę i obrzęki – aż do najostrzejszych przypadków – wymioty, biegunka, trudności w oddychaniu i szok anafilaktyczny.
Oto niektóre z najbardziej powszechnych produktów wywołujących alergię u dzieci:
  • mleko
  • jaja
  • orzeszki ziemne
  • orzechy (orzechy włoskie, migdały, piniowe. Brazylijskie, pekany)
  • sezam
  • ryby
  • skorupiaki i małże
Gdzie najczęściej występują alergie pokarmowe?
Częstotliwość alergii pokarmowych zwiększyła się w ostatnich 30 latach, szczególnie w społeczeństwach uprzemysłowionych. Dokładnie jak duży jest ten wzrost zależy od żywności i miejsca zamieszkania pacjenta.
Np. jest 5-krotny wzrost alergii na orzeszki ziemne w Brytanii w latach 1995-2016 /a five-fold increase in peanut allergies.
Badanie przeprowadzone na 1.300 dzieciach, 3-latkach, dla EAT Study w King’s College London, sugeruje, że teraz 2.5% ma alergię na orzeszki ziemne.
Australia ma najwyższy wskaźnik potwierdzonej alergii pokarmowej. Jedno badanie / One study wykazało, że 9% australijskich dzieci w wieku 1 rok miało alergię na jaja, a 3% na orzeszki ziemne.
Nasilenie alergii nie jest tylko skutkiem zwiększenia świadomości społecznej i lepszego jej diagnozowania.
Uważa się, że alergie i zwiększona wrażliwość na pokarmy są prawdopodobnie środowiskowe i odnoszą się do zachodniego stylu życia.
Wiemy, że niższe wskaźniki alergii są w rozwijających się krajach, i bardziej prawdopodobne na terenach miejskich niż wiejskich.
Czynniki tu mogą obejmować: zanieczyszczenia, zmiany w diecie i mniejsze narażenie na drobnoustroje, co zmienia reakcję naszego układu odpornościowego.
Migranci wydają się pokazywać częstsze występowanie astmy i alergii pokarmowej / a higher prevalence of asthma and food allergy w adoptowanym kraju w porównaniu z krajami ich pochodzenia, dalej pokazując znaczenie czynników środowiskowych.
Niektóre możliwe wyjaśnienia
Nie ma żadnego pojedynczego wyjaśnienia przyczyny stawania się bardziej alergicznym na pokarm, ale nauka ma pewne teorie.
Pierwsza – obwinia się poprawiona higiena, kiedy dzieci nie doznają tak wielu infekcji.
W szczególności infekcje pasożytnicze są zwykle zwalczane przez te same mechanizmy stosowane w walce z alergiami. Mając mniej pasożytów do zwalczania, układ odpornościowy walczy z rzeczami, które powinny być nieszkodliwe.
Druga – wit. D może pomóc układowi odpornościowemu rozwinąć zdrową reakcję, czyniąc nas mniej podatnymi na alergie. Większość ludności świata nie ma wystarczająco dużo wit. D z kilku powodów, m. in. spędza mniej czasu na słońcu. W Ameryce wskaźnik niedoboru wit. D niemal podwoił się tylko w ostatniej dekadzie / almost doubled in just over a decade.
Trzecia – teoria „podwójnego narażenia na alergeny” sugeruje, że rozwój alergii pokarmowej zależy od równowagi między czasem, dawką i formą narażenia.
Np. rozwój przeciwciał [alergicznych] może wystąpić poprzez skórę, szczególnie poprzez zapalenie skóry u niemowląt z egzemą.
Uważa się jednak, że jedzenie pokarmów wywołujących alergię podczas odstawiania ich może prowadzić do zdrowej reakcji i zapobiegać rozwojowi alergii, ponieważ układ odpornościowy jelit jest przygotowany na tolerowanie bakterii i obcych substancji, takich jak żywność.
Taka była podstawa badań w King’s College London’s LEAP Study, które wykazały ok. 80% zmniejszenie alergii na orzeszki ziemne i 5-latków, które regularnie je jadły od roku w którym się urodziły.
To badanie doprowadziło do zmian we wskazówkach w USA o konsumpcji tych orzeszków w niemowlęctwie. Rodzicom w Brytanii radzi się najpierw konsultację z lekarzem / UK parents have been advised to consult their GP first.
Wpływ człowieka
Zgony brytyjskich nastolatków cierpiących na alergie pokarmowe podkreśla wpływ na nie człowieka, i znaczenie wyraźnego i dokładnego znakowania.
Obecnie nie ma leku na alergię pokarmową, i zarządzanie nią polega na unikaniu produktów wywołujących alergie i plan leczenia awaryjnego w przypadku narażenia.
Ala nawet diagnoza wstępna jest wyzwaniem. Głównym sposobem odkrycia alergii pokarmowej jest to, żeby pacjent stopniowo zjadał coraz większe ilości tego produktu pod nadzorem medycznym.
Ale to jest denerwujące dla dzieci, i stanowi ryzyko wywołania reakcji alergicznej. Towarzyszące badanie reakcji ich układu odpornościowego może też dać fałszywe pozytywne wyniki u dzieci nie-alergicznych.



W King’s College London odkryliśmy alternatywne badanie krwi / a blood test, które okazało się dokładne w diagnozowaniu alergii w porównaniu z istniejącymi metodami.
To badanie uwzględnia teraz pokarmy odpowiedzialne za 90% alergii u dzieci, i mamy nadzieję, że będzie dostępne dla pacjentów w kolejnych kilku latach.
Nawet po dobrej diagnozie unikanie produktów alergicznych jest trudne, i powszechne są przypadkowe reakcje.
Immunoterapia alergenowa – podawanie małych ilości substancji – wykazała zmniejszanie się wrażliwości u alergicznych pacjentów, i może chronić przed przypadkowym narażeniem.
Badania nad lekiem immunoterapeutycznym / recent immunotherapy drug trial pokazały, że 67% alergików na orzeszki ziemne może spożywać odpowiednik 2 orzeszków po roku, w porównaniu z 4% w grupie kontrolnej. Ale dalej występuje u nich alergia.
Bada się inne metody leczenia, i są bardzo potrzebne. W międzyczasie alergie dalej będą źródłem zmartwień i częścią codziennego życia dla dzieci i ich rodziców.
Why the world is becoming more allergic to food
Dr Alexandra Santos King’s College London -13.09.2019

poniedziałek, 16 września 2019

Herbatka imbirowa przeciw nowotworom i stanom zapalnym.

Imbir od starożytności znany ze swej skuteczności w leczeniu między innymi stanów zapalnych czy mdłości, jak się okazuje zabija również komórki nowotworowe.
Naukowcy z Uniwersytetu Michigan odkryli, że imbir hamuje wzrost i zabija komórki nowotworowe raka jajnika  oraz reguluje stężenie czynników angiogennych.
Inne badania wykazały skuteczne działanie w innych typach rakach.
Chodzi o konkretny składnik imbiru zwany 6-shogaol, który niszczynowotworowe komórki macierzyste. Jak zauważają naukowcy, chemioterapia nie jest skuteczna niszczeniu komórek macierzystych, a te są odpowiedzialne za wzrost, nawroty i przerzuty.
Z wyników badań:
„Komórki macierzyste nowotworowe stanowią poważną przeszkodę w terapii nowotworowej, ponieważ są odpowiedzialne nawroty i  złe rokowania. Co więcej  są odporne na paklitaksel, doksorubicynę, 5-fluorouracyl i platynowe leki przeciwrakowe i generalnie odporne na chemioterapie, dlatego każda naturalna substancja, która daje obiecujące rezultaty, powinna być dokładnie przebadana pod kątem zastosowania w leczeniu”
Oprócz  wykorzystania imbiru w leczeniu i prewencji raka, korzeń ma wiele innych właściwości  m.in przeciwzapalne, przeciwwirusowe, antybakteryjne i  przeciw-pasożytnicze.
Jest bogaty w witaminę C, magnez i inne minerały, a jego spożywanie jest niezwykle korzystne dla ogólnego stanu zdrowia.  Jest znany ze swej długiej historii stosowania w celu poprawy trawienia, łagodzenia bólu, podnoszenia odporności, chorobach układu krążenia, astmy, migreny i wielu innych.
Herbatka imbirowa przeciw nowotworom
Jednym z najlepszych sposobów, aby wykorzystać jego właściwości jest herbatka imbirowa. Wystarczy pokroić mały kawałek imbiru i gotować ok 15-20 minut.
Lub zastosować przepis, który dodatkowo wzmocni jego działanie
Składniki
1/4 łyżeczki pokrojonego imbiru
1/4 łyżeczki  kurkumy
Szklanka wody
Mleko kokosowe
Miód 
Do wrzątku dodać kurkumę i imbir,  gotować  7-10 minut. Przecedzić dolać trochę mleka kokosowego lub oleju kokosowego, po przestygnięciu dosłodzić miodem.\

niedziela, 15 września 2019

Nie kop sobie grobu widelcem



https://www.youtube.com/watch?time_continue=652&v=lQvXhD27JUM

Wiemy, dlaczego z wiekiem przybieramy na wadze

Otyłość brzuszna u mężczyzny

Wiele osób z wiekiem przybiera na wadze, nawet jeśli nie zmienili ani diety, ani poziomu aktywności fizycznej. Badacze z Karolinska Institutet właśnie odkryli, dlaczego tak się dzieje. Okazuje się, że z wiekiem zmniejsza się tempo przemiany lipidów i ludzie łatwiej przybierają na wadze.
Na potrzeby badań naukowcy na przestrzeni 13 lat badali komórki tłuszczowe grupy 54 mężczyzn i kobiet. W tym czasie, niezależnie od tego czy dana osoba przytyła, czy też nie, u wszystkich zauważono zmniejszenie intensywności przemiany lipidowej. Ci, którzy nie skompensowali tego przyjmowaniem mniejszej ilości kalorii, przybrali na wadze średnio o 20%, informują naukowcy.
Do badań zaangażowano również 41 kobiet, które przeszły operację bariatryczną, a naukowcy analizowali, jak tempo przemiany lipidowej wpływało na utrzymanie przez nie wagi w ciągu 4–7 lat po operacji. Okazało się, że tylko u tych kobiet, u których przed operacją przemiana lipidowa była powolna doszło po operacji do jej przyspieszenia i tylko te pacjentki były w stanie utrzymać wagę. Uczeni sądzą, że takie osoby mają większe szanse na przyspieszenie przemiany lipidowej niż ci, u których przed operacją była ona na wysokim poziomie.
„Nasze badania są pierwszymi, które pokazują, że procesy zachodzące w naszej tkance tłuszczowej są czynnikiem, który – niezależnie od innych – reguluje masę działa. To może pomóc z znalezieniu nowych metod leczenia otyłości” – mówi profesor Peter Arner, jeden z głównych autorów badań.
Już wcześniejsze badania wykazały, że jednym ze sposobów na przyspieszenie przemiany lipidowej jest zwiększona aktywność fizyczna. Obecne badania wspierają to spostrzeżenie i pokazują, że długoterminowy spadek wagi po operacji bariatrycznej jest możliwy o ile pacjenci zwiększą poziom aktywności fizycznej. „Otyłość i związane z nią choroby są problemem globalnym. Zrozumienie dynamiki lipidów oraz mechanizmów regulujących rozmiary tkanki tłuszczowej są niezwykle przydatne” – dodaje Kirsty Spalding, badaczka z Karolinska Institutet.
Autorstwo: Mariusz Błoński
Na podstawie: News.ki.se
Źródło: KopalniaWiedzy.pl

sobota, 14 września 2019

Wysiłek fizyczny pomaga w leczeniu depresji



Istnieje coraz więcej dowodów na to, że aktywność fizyczna może pomóc w leczeniu depresji. Dotychczas wiadome było, że ćwiczenia poprawiają nam nastrój, choć nie wiedzieliśmy dokładnie dlaczego. Być może nowe badania rzuciły na tę sprawę nieco więcej światła i zachęcą one kolejne osoby do podejmowania regularnego wysiłku fizycznego.


Poczucie smutku, samotności i bezsensu może być skutkiem drastycznych wydarzeń, które miały miejsce w naszym życiu, a czasem taki stan może pojawić się bez konkretnych przyczyn, przynajmniej na pierwszy rzut oka. W obu przypadkach długo utrzymujące się objawy (powyżej dwóch tygodni) mogą świadczyć o depresji. Niegdyś choroba ta była bagatelizowana, ale w obecnych czasach coraz częściej zdajemy sobie sprawę z jej powagi, ponieważ może być tak samo niebezpieczna dla życia i zdrowia człowieka, co pozostałe choroby przewlekłe.
Układ endokannabinoidowy bierze udział w wielu bardzo ważnych procesach fizjologicznych, które zachodzą w naszym organizmie, między innymi regulując gospodarkę energetyczną, ale również powiązania neurohormonalne, nastrój, motywację, głód i sytość. Na układ endokannabinoidowy składają się receptory CB1 i CB2, agonisty egzogenne i endogenne, czyli kannabinoidy i endokannabinoidy oraz enzymy. Każdy endokannabinoid jest powiązany z receptorem komórkowym, może więc wysyłać do komórki sygnał, który zmieni jej funkcjonowanie, a zatem także i zachowanie. To właśnie ten układ jest przez nas stymulowany, gdy wykonujemy aktywność fizyczną. Dzięki nowym badaniom naukowcy zyskali więcej informacji na temat tej zależności.

Podczas badań skupiono się na monitorowaniu zmian nastroju i aktywności układu endokannabinoidowego u 17 dorosłych kobiet w wieku od 20 do 60 lat, u których zdiagnozowano poważną depresję. Pacjentki z różną intensywnością ćwiczyły na stacjonarnych rowerach treningowych. Każda uczestniczka ukończyła dwie trzydziestominutowe sesje ćwiczeń. Jedna charakteryzowała się umiarkowaną intensywnością, a drugą kobiety mogły wykonywać swobodnie, same dostosowując tempo.
Naukowcy odnotowali znaczny wzrost aktywności układu endokannabinoidowego oraz poprawę nastroju u kobiet po wykonaniu ćwiczeń o umiarkowanej intensywności. Efekty potwierdzono na podstawie pobranych próbek krwi oraz odpowiedzi udzielonych przez uczestniczki w ankietach przeprowadzanych przed ćwiczeniem, a także 10 i 30 minut po nim.
Co ważne, nastrój kobiet poprawił się po wykonaniu obu ćwiczeń, jednak zauważalny wzrost aktywności układu endokannabinoidowego odnotowano dopiero po zaleconej aktywności fizycznej o umiarkowanej intensywności. Zaskoczyło to naukowców, ponieważ spodziewali się, że kobiety uzyskają lepszy nastrój, mogąc samodzielnie dostosowywać tempo podejmowanego wysiłku fizycznego.

Oczywiście badanie posiadało wiele ograniczeń, które podważają jego stuprocentową wiarygodność. Przede wszystkim siedemnastoosobowa próba badawcza nie jest wystarczająca. Różniło się również preferowane tempo uczestniczek – niektóre i tak chciały ćwiczyć intensywnie, a niektóre zauważalnie zmniejszały swój wysiłek.

Jak twierdzą sami autorzy badania, znalezienie alternatywy dla farmakologicznego leczenia depresji jest bardzo ważne. Poznanie dokładnej zależności pomiędzy wysiłkiem fizycznym a pracą układu endokannabinoidowego nie tylko pomoże w tworzeniu nowych terapii, ale również przekona samych chorych do podjęcia działania.





czwartek, 12 września 2019

Czujesz stres? Pójdź do parku


By: Boudewijn Berends

Nawet krótkie wyjście na tereny zieleni miejskiej jest pozytywnie związane z odczuwaniem ulgi w stresie – sugeruje Liisa Tyrväinen i współpracownicy z Natural Resources Institute Finland w Helsinkach. Wyniki badania – opublikowane na łamach Journal of Environmental Psychology – dowodzą że stężenie hormonu stresu malało po spędzeniu czasu na terenach miejskich. Jednakże tylko po odwiedzeniu parku i lasu miejskiego osoby badane deklarowały niższy poziom subiektywnie odczuwanego stresu.
Uczestnicy badania mieli za zadanie odwiedzenie trzech miejsc (z zachowaniem tygodniowych odstępów czasowych) w środowisku miejskim: centrum handlowego, parku miejskiego, oraz lasu miejskiego. Każdorazowo – przed, w trakcie i po odwiedzeniu danej lokalizacji badacze mierzyli psychologiczne i fizjologiczne wskaźniki odczuwanego stresu wśród osób badanych. Jak się okazało, niezależnie od odwiedzanej lokalizacji stężenie hormonu stresu jednakowo malało. Jednakże subiektywne uczucie odnowy, witalności i pozytywnego nastroju wzrastało wraz z ilością spędzonego czasu w parku i lesie miejskim. Z kolei w przypadku terenu zabudowanego (centrum handlowe), wraz ze wzrostem spędzanego czasu, malały wyżej wymienione wskaźniki.
Wyniki badania potwierdzają pozytywny związek ekspozycji na środowisko naturalne z utrzymywaniem dobrostanu psychicznego. Nie mniej dość poważnym ograniczeniem badania był brak równoliczności płci osób badanych (znacząca przewaga kobiet) co mogło istotnie przełożyć się na uzyskane wyniki (biorąc dodatkowo pod uwagę udokumentowane empirycznie różnice w odczuwaniu stresu między kobietami a mężczyznami). Ostatecznie, badacze nie uzasadnili przyjętego przez siebie kryterium ilości czasu spędzonego w danych lokalizacjach (30 minut). Tyrväinen z zespołem sugeruje, że istotne jest dalsze weryfikowanie omawianego tematu. Mimo wszystko zasadnym wydaje się stwierdzenie, że po ciężkim dniu pracy nic nas tak nie odpręży jak czas spędzony na łonie natury (nawet jeżeli znajdowałaby się ona w środku miasta). Autor: Krzysztof Leoniak

środa, 11 września 2019

Pierwsza kobieta z GMO.

a

Pierwsza kobieta z GMO

Opublikowano: 23.11.2015 | Kategorie: Nauka i technikaWiadomości ze świataZdrowie
Na Ziemi pojawiła się pierwsza „genetycznie zmodyfikowana” kobieta. Po raz pierwszy w historii, trochę więcej niż miesiąc temu rozpoczął się „wspaniały eksperyment naukowy”: pierwsza kobieta na świecie zmieniła swoje geny, żeby być zawsze młodą.
Lekarze zdecydowali się cofnąć zegar biologiczny, interweniując w genom dorosłej kobiety. Amerykańskiemu badaczowi Elizabeth Parrish wprowadzono materiał genetyczny do żyły, który powinien przeniknąć do jądra każdej komórki i rozpocząć zmiany, które powstrzymają starzenie i odmłodzą ciało, podaje na stronie internetowej „Komsomolskaja Prawda”.
W tym samym czasie, ta rewolucyjna terapia nie była badana na ludziach, może spowodować nieznane skutki uboczne.
Odpowiadając na pytanie o możliwych zagrożeniach, Elizabeth Parrish powiedziała: „Zdaję sobie sprawę, że mogę zostać poważnie uszkodzona, ale w tym samym czasie, rozumiem, że jeśli tego nie zrobię, to i tak umrę na choroby, które przychodzą z wiekiem. Jeżeli eksperyment okaże się sukcesem, to pomoże uratować miliony ludzi”.
Wyznaje, że jej rodzina, przyjaciele i koledzy wspierają ten krok. „Populacja osób starszych rośnie na całym świecie, i ci ludzie mają potencjał, aby być zdrowymi, silnymi i być w stanie zadbać o siebie, a nie do końca swoich dni być na wózkach inwalidzkich w domach opieki” – tłumaczy swoją decyzję.
Tłumaczenie: Olga Ka
Źródło oryginalne: http://www.vesti.ru/m/doc.html?id=2681311&cid=520
Obraz może zawierać: tekst

wtorek, 10 września 2019

Parówki


„Kiedy gotuje się mięso, szkodliwe substancje pojawiają się w składzie bulionu, w efekcie czego staje się on podobny do moczu”



"Kiedy zabija się zwierzę, produkty jego przemiany materii przestają być usuwane z jego układu krwionośnego i zostają „zakonserwowane” w martwym ciele. Mięsożercy w ten sposób pochłaniają trujące substancje, które u żywego zwierzęcia opuszczają ciało wraz z moczem. Doktor Owen Parrett w książce „Dlaczego nie jem mięsa” zauważył: „Kiedy gotuje się mięso, szkodliwe substancje pojawiają się w składzie bulionu, w efekcie czego staje się on podobny do moczu”. W państwach uprzemysłowionych, w których intensywnie rozwija się hodowla bydła i świń mięso „wzbogaca się” mnóstwem szkodliwych substancji: azotoksem, arsenem (stosuje się go jako stymulator wzrostu), siarczanem sodu (stosuje się go w celu nadania mięsu „świeżego”, krwistoczerwonego odcienia), penicyliną, syntetycznymi hormonami. Produkty mięsne zawierają wiele kancerogenów."

poniedziałek, 9 września 2019

Palacze e-papierosów padają ofiarą nieznanej choroby płuc



Amerykańscy urzędnicy zdrowia publicznego ostrzegają przed stosowaniem elektronicznych papierosów po tym, jak na przestrzeni kilku tygodni odnotowano wiele przypadków ciężkiej choroby płuc. W Stanach Zjednoczonych otwarcie mówi się o wybuchu epidemii.
Centra Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) oraz Agencja Żywności i Leków (FDA) współpracują ze stanowymi departamentami zdrowia, aby dowiedzieć się, co dokładnie stoi za chorobą płuc, którą powiązano z użytkowaniem e-papierosów. W ostatnich tygodniach zachorowało co najmniej 215 osób w 25 stanach.

Agencje rządowe powiązane z Departamentem Zdrowia ostrzegają, aby nie kupowano e-papierosów od sprzedawców z ulicy, nie modyfikowano tych urządzeń i nie dodawano do nich substancji, których zabraniają producenci. Ponadto, odradza się stosowania elektronicznych papierosów przez nastolatków, kobiety w ciąży oraz osoby młode dorosłe i te, które nie miały dotychczas styczności z wyrobami tytoniowymi.
Pacjenci, którzy trafili do szpitala, w większości przypadków zgłaszali trudności w oddychaniu i bóle w klatce piersiowej. Jednak niektórzy mieli również gorączkę, wymioty i biegunkę. Nie ma pewności, czy istnieje wspólna przyczyna tych dolegliwości.

Co więcej, w drugiej połowie sierpnia, w stanie Illinois zmarł pacjent z chorobą płuc. Jego śmierć powiązano z paleniem e-papierosów. Kolejny niebezpieczny przypadek miał miejsce w stanie Utah, gdzie nastolatka po trzech latach użytkowania elektronicznych papierosów wpadła w śpiączkę.
W chwili obecnej trwa śledztwo, które być może pozwoli ustalić, czy epidemia tajemniczej choroby płuc jest spowodowana konkretną marką lub rodzajem e-papierosów. Tymczasem w Polsce, Główny Inspektorat Sanitarny podniósł alarm z powodu wejścia na rynek amerykańskiej firmy z branży e-papierosów. GIS będzie wysyłać ostrzeżenia do placówek edukacyjnych, gdyż wciąż nie wiadomo, jakie zagrożenia płyną ze stosowania elektronicznych papierosów, które stały się popularne wśród młodzieży.

niedziela, 8 września 2019

Badanie mięsa zakupionego w sieci handlowej Tesco i Biedronka


Dziś badanie mięsa pod kątem norm Azotynów i Azotanów zakupione w sieci handlowej Tesco i Biedronka Jelenia Góra. Proszę Państwa to skandal ale te parówki i ten schab nie nadaje się do spożycia.

sobota, 7 września 2019

Z mózgu pacjenta wyciągnięto larwę tasiemca!

Z mózgu pacjenta wyciągnięto larwę tasiemca

W Kalifornii lekarze w trakcie natychmiastowej operacji wyciągnęli z mózgu pacjenta larwę tasiemca – informuje BBC.
26-letni student uniwersytetu Sacramento Louis Ortis przyszedł do szpitala Napa skarżąc się na „najpotworniejsze bóle głowy” i wymioty. Podczas skanowania mózgu neurochirurg Soren Singel odkrył pod czaszką pacjenta larwę tasiemca uzbrojonego. Lekarz uznał, że Ortisa należy natychmiast operować i powiedział studentowi, że pozostało mu około 30 minut życia.
Po jakimś czasie, jak informuje agencja France Press, student wpadł w śpiączkę i nie przeżyłby, gdyby zwlekał z pójściem do szpitala. Według lekarzy, pasożyt rozwijał się w torbieli wewnątrz mózgu i przeszkadzał normalnej cyrkulacji płynów. Jak wyjaśnił Singel, torbiel zatkała mózg „jak korek w butelce”.
„Wstałem i od razu zwymiotowałem. Doktor wyciągnął ją i powiedział, że jeszcze się rusza” – cytuje Ortisa BBC.
Operacja miała miejsce w sierpniu, jednak prasa dowiedziała się o niej dopiero teraz. Okres pooperacyjnego powrotu do zdrowia, według słów studenta, trwa. Przez tych kilka miesięcy, jak opowiedział Ortis, musiał porzucić naukę w uniwersytecie, do tej pory nie może kierować samochodem i nie jest w pełni zdolny do pracy.
Według słów przedstawiciela Centrum Profilaktyki i Kontroli Zachorowalności, co roku w Stanach Zjednoczonych trzeba operować około tysiąca pacjentów z diagnozą neurocysticerkoza, tj. pasożytnicza choroba systemu nerwowego, wywołaną przez larwy tasiemca.
Neurocysticerkoza rozwija się w rezultacie trafiania mikroskopijnych jaj pasożyta, zazwyczaj z elementami kału zarażonego człowieka, do układu pokarmowego.
Zapobiec chorobie można przestrzegając zasad higieny i starannego przygotowania produktów przed ich spożyciem – podkreśla BBC.
Źródło: pl.SputnikNews.com

piątek, 6 września 2019

Łatwiejszy dostęp do fast foodów to większa liczba zawałów serca






Autorami odkrycia są naukowcy z University of Newcastle w Australii. Wyniki swojego badania przedstawili na łamach „European Heart Journal” https://academic.oup.com/eurheartj/article/37/29/2315/1748952.

„Nasze wyniki są spójne zarówno dla obszarów wiejskich, jak i miejskich, oraz uwzględniają takie czynniki, jak wiek, otyłość, stężenie lipidów we krwi, ciśnienie krwi, palenie papierosów i cukrzycę. To kolejny dowód podkreślający znaczenie sposobu żywienia dla ogólnego stanu zdrowia” – podkreślają autorzy publikacji.
Jak dodają, choroba niedokrwienna serca – w tym zawał – to jedna z głównych przyczyn zgonów na świecie. „Wiadomo, że jedzenie fast foodów wiąże się z większym prawdopodobieństwem śmiertelnych, ale też niekończących się zgonem, zawałów serca. Mimo tego gwałtownie rośnie ilość, a co za tym idzie – dostępność lokali gastronomicznych serwujących żywność typu fas food. Podkreśla to potrzebę zbadania roli dostępności tego rodzaju żywności dla prawdopodobieństwa zawału serca” – mówi główny autor badania, dr Tarunpreet Saluja.
Analizą objęto 3070 pacjentów przyjętych do szpitali Nowej Południowej Walii z zawałem serca w latach 2011–2013. Dzięki bazom danych oraz znajomości kodów pocztowych wszystkich chorych naukowcy mogli bez trudu określić, ile restauracji typu fast food znajduje się w pobliżu ich miejsca zamieszkania.
Fast foody zdefiniowano jako dziesięć najpopularniejszych w Australii barów szybkiej obsługi (na podstawie badania populacyjnego przeprowadzonego w 2018 roku). Badacze zarejestrowali całkowitą liczbę takich punktów sprzedaży na każdym obszarze samorządowym i porównali poszczególne rejony w celu oszacowania związku pomiędzy zagęszczeniem lokali typu fast food a występowaniem zawałów serca.
„Poprzednie badania wykazały, że niska wartość odżywcza oraz wysoka zawartość soli i tłuszczów nasyconych – czyli to, co charakteryzuje fast foody, ściśle wiążą się z chorobami serca. Jednak rola dostępu do samych takich restauracji nie była wyraźna określona” – tłumaczy Saluja.
„Tymczasem wszechobecność fast foodów jest bardzo charakterystycznym czynnikiem rozwoju współczesnych wsi i miast – dodaje naukowiec. – To, że udowodniliśmy ich związek z pogorszeniem stanu zdrowia stanowi dodatkowy element w zarządzaniu chorobami układu sercowo-naczyniowego i podkreśla potrzebę zajęcia się tym problemem podczas tworzenia przepisów dotyczących zdrowia publicznego”.
Prof. Tom Marwick, specjalista z Cardiac Society of Australia and New Zealand, mówi: „Jest to ważne odkrycie dokumentujące niezależną od czynników ryzyka korelację między fast foodami a zdarzeniami sercowymi. (…) Fakt, że odpowiednie kroki nie zostały jeszcze podjęte przez polityków, pomimo świadomości kosztów, jakimi są choroby sercowo-naczyniowe, pozostaje dla nas niezrozumiały. Dotyczy to nie tylko w Australii, ale też innych części świata”.
„Zwalczanie chorób serca wymaga działań na poziomie całej populacji. Badanie, o którym mowa, to kolejne potwierdzenie wpływu sposobu żywienia na zdrowie. Dlatego sądzimy, że powinny powstać specjalne przepisy, które będą regulować lokalizację i zagęszczenie lokali typu fast food, ale też zapewniać wszystkim mieszkańcom łatwy dostęp do supermarketów ze zdrową żywnością” – podsumowują autorzy pracy.
/Nauka w Polsce – PAP/
Za: https://www.magnapolonia.org/latwiejszy-dostep-do-fast-foodow-to-wieksza-liczba-zawalow-serca/

środa, 4 września 2019

Dlaczego warto pić herbatę?

Lubisz herbatę? A może zastanawiasz się, co poza walorami smakowymi sprawia, że wiele osób sięga po nią kilka razy dziennie? Jaki wpływ na Twoje zdrowie mają poszczególne rodzaje herbat? Sprawdź!

HERBATA CZARNA

Smak czarnej herbaty zna chyba każdy. To zdecydowanie najpopularniejszy rodzaj ciepłego napoju. Ma ona właściwości pobudzające i podobnie jak kawa zawiera kofeinę, aczkolwiek działa inaczej. Dzięki niej staniesz się mniej senny i bardziej skoncentrowany dopiero po około pół godziny do godziny od spożycia, ale za to ten efekt utrzyma się dłużej niż po kawie, która obudzi Cię bardzo szybko. Osobom, które z różnych powodów nie mogą pić małej czarnej, a szukają skutecznego pobudzenia, wielu specjalistów dietetyki wskazuje czarną herbatę jako alternatywę. Otrzymywana jest ona z drzewa herbacianego. Powstaje w wyniku czterech procesów: więdnięcia, skręcania, fermentacji i suszenia.

HERBATA ZIELONA

Herbata zielona nie jest poddawana procesowi fermentacji, a liście są suszone od razu po zerwaniu. To bogactwo polifenoli – antyoksydantów, które zwalczają wolne rodniki, co minimalizuje ryzyko wystąpienia choroby nowotworowej. Ponadto zielona herbata zapobiega miażdżycy, obniża ciśnienie tętnicze, reguluje poziom cukru we krwi, spowalnia rozwój choroby Alzheimera i procesy starzenia, a także przyśpiesza metabolizm. Ma szerokie zastosowanie w branży kosmetycznej. O możliwościach jej wykorzystania jako np. okłady pod oczy słyszał niemalże każdy – od osoby po szkole kosmetyczek po konsumenta, który korzysta z kosmetyków stworzonych na bazie produktów naturalnych.

HERBATA CZERWONA

Kolejnym napojem, który jest pozyskiwany z przetwarzania liści drzewa herbacianego, jest herbata czerwona, czyli półfermentowana. Pomaga ona walce z nadwagą, ponieważ przyczynia się do spalania zbędnej tkanki tłuszczowej. Wspomaga też pracę wątroby, oczyszcza organizm i obniża poziom cholesterolu we krwi. Wykazuje także właściwości pobudzające podobnie jak czarna herbata. Chroni przed próchnicą.

BIAŁA HERBATA

Herbatę białą pozyskuje się z pączków, które jeszcze nie zdążyły się dobrze rozwinąć, dlatego można ją zbierać jedynie raz w roku w sezonie wiosennym. Ma ona zdecydowanie więcej polifenoli niż herbata pozyskiwana ze starych liści, dlatego jeszcze skuteczniej zapobiega powstawaniu nowotworów. To źródło młodości! Spowalnia procesy starzenia się skóry, wzmacnia kości, wspomaga układ krążenia i obniża poziom cholesterolu.

HERBATA ŻÓŁTA

To najrzadziej spotykany i najdroższy rodzaj herbaty. Pozyskiwana jest w procesie fermentacji nieenzymatycznej. Jest to pracochłonny proces, w dodatku warunkiem jest zebranie liści wiosną. Ma dosyć intensywny ziemisty smak, ale jednocześnie wyczuwalna jest odrobina słodyczy. Wyróżnia się niewielką zawartością kofeiny w porównaniu do innych herbat, dlatego mogą ją pić osoby o bardzo wrażliwym żołądku. Poza tym działa antynowotworowo ze względu liczne polifenole, które ma w składzie. Doskonale chroni też układ krążenia.
Zdjęcie: StockSnap (CC0)
Źródło: Sekrety-Zdrowia.org

wtorek, 3 września 2019

Kolejne mordy Lekarzy.

Artykuł ten jest napisany ku pamięci zamordowanych Lekarzy. To nieprawda, że niewygodnych ludzi likwidowało kiedyś tylko NKWD, KGB, czy UB. Niewygodnych ludzi likwiduje się wszędzie na świecie w podobny sposób. Panuje generalna zasada uciszania fizycznego tych, którzy występują przeciwko korporacjom.
Przed kilku miesiącami podałem informację o zamordowaniu lekarzy, którzy mówili prawdę o szczepieniach w USA. Przypomnę: do tej pory zamordowano:
Dr Jeff Bradstreet, jego ciało znaleziono niedaleko domu w rzece. Szeryf, podobnie jak w Polsce robi to policja, uznał, że to samobójstwo. Jednak po wyciągnięciu z wody i sekcji okazało sie, że śp. dr Bradstreet ma olbrzymią ranę postrzałowa klatki piersiowej.
Dr Holt, 21 czerwca, znaleziono kolejnych dwóch lekarzy martwych. Został znaleziony na wschodnim wybrzeżu Florydy. Dr. Holt pozostawił 3-letnią córkę. 
Dr Hedendal został znaleziony martwy w swoim samochodzie. Przyczyn zgonu nie ujawniono.
Dr Teresę Sievert, lat 46, 29 czerwca, znaleziono martwą, w swoim domu. Przed domem w nocy stała półciężarówka i sąsiedzi słyszeli dziwne odgłosy. Dr. Teresa Sievers, który został zamordowany
Dr Jeffrey Whiteside zniknął w tym samym dniu, miał 63 lata.
Dr Lisę Riley 10 lipca znaleziono z raną postrzałową głowy we własnym domu. Lisa Riley DO (doktor medycyny Osteopathic) znajduje się w domu z rana postrzałowa głowy.
Dr Ron Schwartz 19 lipca został znaleziony martwy w swoim domu na wschodnim wybrzeżu Florydy.
Dr Nicholasa Gonzaleza 21 lipca znaleziono martwego Dr. Nicholas Gonzalez Nicholas Gonzalez: ostatni ofiarą morderców farmaceutycznych?
Dr J.Whitesida 23 lipca, znaleziono zwłoki w Door County, obok znaleziono pistolet kaliber 022.
dr Patrick Fizpatrick był kolejnym zaginionym, miał 74 lata, wyjechał z Pn Dakoty i zniknął. Ostatni raz widziano go 03 lipca 2015 roku. Dr. Patrick Fitzpatrick MD znika
Dr Mitch Gaynora - ostatnia informacja pochodzi z 26 września 2015 rok, 59-letniego Doktora znaleziono martwego na swoim podwórku.
Jak podaje prasa, wszystkich tych lekarzy łączyło jedno, byli przeciwnikami masowych bezmyślnych szczepień i o tym mówili głośno.
W przypadku dr Jeffery Bradstreeta, rodzina wynajęła detektywa, będąc całkowicie przekonaną, że został zamordowany.Policja jednak zablokowała wszelkie akta, łącznie z wynikami sekcji. Przed zamordowaniem dr Bradestreet podawał prawdziwe informacje związane z niebezpieczeństwem szczepień dzieci. Analizował skład chemiczny szczepionek i porównywał z normami toksykologicznymi związków takich jak aluminium, czy rtęć.
Dr Nicholas Gonzalez zmarł rzekomo z powodu zawału serca. Niestety, wynik sekcji przeczy jakimkolwiek chorobom układu krążenia.
Dr Nicholas Gonzales prowadził korespondencje z DHHS w sprawie szczepionek i bezmyślnego szczepienia nie tylko dzieci, ale i dorosłych. Poniżej jeden z listów, który mógł być bezpośrednią przyczyną „nagłego” zgonu.

Szanowny Pani Fish:
DHHS
Jestem lekarzem praktykującym w Nowym Jorku, absolwentem Brown, studiów podyplomowych w Kolumbii, szkoły medycznej w Cornell, dostałem stypendium immunologii raka u Roberta Wella, MD, PhD, przez lata byłem prezesem Sloan-Kettering i "Father Modern Immunology ".
Osiągnąłem wiek 67 lat. Jako dziecko szczepiony byłem tylko na polio i przeciwko tężcowi. Śledzę prace z tematów praktyk żywieniowych, jestem w doskonałej kondycji zdrowotnej, bez poważnych chorób. Nie miałem, ani nie mam obecnie infekcji. Tak było w ciągu ostatnich 60 lat, z wyjątkiem rzadkich przeziębień.
Jestem bardzo zmartwiony, że DHHS teraz próbuje realizować plany szczepień przymusowych nie tylko na dzieci, ale na dorosłych. Większość z tych szczepień, jak doskonale wiecie, nie były testowane ani pod względem bezpieczeństwa, ani skuteczności. Najnowsze szczepionki przeciw grypie, jak informują producenci, nie są przebadane ani pod względem bezpieczeństwa, ani skuteczności, ale zostały wprowadzone do stosowania przez FDA, być może z powodu lobbingu firmy farmaceutycznych.
Przeżyłem zwykłe choroby dziecięce bez problemu, tak jak i wielu z moich przyjaciół i szkolnych kolegów i wierzę mocno, jako wyszkolony immunolog, że te łagodne infekcje pomogły mojemu systemowi immunologicznemu dojrzewać. Myślę, że to jest obsesja, unikać zwykłych chorób dziecinnych i uważać je za choroby niepotrzebne i być może szkodliwe. Nawet polio, jak się okazuje z badań epidemiologicznych, miało w większości przypadków zakażeń przebieg bardziej łagodny, aniżeli przeziębienie.
Badania przeprowadzone pod koniec 1940 wykazały, że w miastach do 95% populacji miało dodatnie przeciwciała dla polio, ale bez wszelkich istotnych objawów infekcji i na pewno nie było neurologicznej niepełnosprawności. Jednak szacuje się, że do 40 milionów Amerykanów może teraz być zarażonych wirusem raka SV40, w wyniku skażonych szczepionek polio [obecnie mówi się o 96 milionach - jj]. Czy to ryzyko warte było wielkiego planu szczepienia wszystkich na polio, ponieważ mimo rządowej histerii, rzadko był to poważny problem medyczny?
Dla większości dzieci, jak w moim przypadku, i w przypadku wszystkich moich młodych przyjaciół, w czasie mojej własnej infekcji, te choroby dziecięce przeszła bez poważnych, lub trwałych deficytów. 
Jednak nie rozumiem już zależności: szczepienia i szkody, które spowodują. Na przykład, jeśli szczepienia są tak bezpieczne, dlaczego rząd powołał "Vaccine Court" do wypłaty roszczeń odszkodowawczych dla ofiar szczepień, związanych z niepełnosprawnością, w wysokości miliardów dolarów?
Nie ma wątpliwości, autyzm jest „rakietą”. Kiedy byłem w szkole medycznej w 1980 roku, to była tak rzadka choroba, że moi profesorowie 5 minut zajmowali się nią, doradzając nam, że prawdopodobnie nigdy nie zobaczymy tej choroby w naszym zawodowym życiu. Obecnie szacuje się, że być 1 na 50 dzieci płci męskiej może być nią dotknięte. Coś się zmienia, a jeśli nie jest to eksplozja szczepień, być może można wymyślić lepsze wyjaśnienie. I ta wiara w to, że teraz jesteśmy tak mądrzy, że lepiej umiemy diagnozować dziś, jest nonsensem. Autyzm, walenie głową i obsesyjne zachowania były tak łatwe do zdiagnozowania 30 lat temu, jak są dzisiaj.
Szczepionki zawierają jeszcze aluminium i rtęć, poważne neurotoksyny, a nikt jeszcze nie udowodnił, że są bezpieczne jako adiuwanty. Nie znalazłem żadnych kontrolowanych badań, umożliwiających zweryfikowanie tego problemu.
Ostatnie roszczenia „Oszustwa” w CDC dotyczące autyzmu, na kursach związanych ze szczepieniami, budzą poważne pytania o uczciwość naukowców rządowych, promujących szczepienia.
Należy zlecić obiektywne badania naukowe, dotyczące bezpieczeństwa i skuteczności szczepień, które nie są kontrolowane przez producenta. Pobożne życzenia ze strony zwolenników szczepień, potwierdzające bezpieczeństwo i skuteczność, często bez żadnych danych, co to jest, to nie-nauka.
Dorośli, rodzice dzieci, muszą w tym kraju i we wszystkich krajach, gdzie wolność osobista jest tak ceniona, mieć prawo do podejmowania własnych rozsądnych decyzji o ich zdrowiu, a także o szczepieniach.
Benjamin Rush, MD, jeden z czołowych założycieli, to świetny lekarz w jego czasach, ostrzegł, że zaangażowanie rządu w decyzje opieki zdrowotnej grozi niebezpieczeństwem, zarówno dla indywidualnego, jak i społecznego zdrowia. 
Pomógł zaprojektować przepisy, jak czwartą poprawkę do Konstytucji, aby chronić nas przed ingerencją rządu w nasze ciała i nasze decyzje dotyczące zdrowia. Należy wziąć to poważnie pod uwagę.
Amerykanie przeżywali dość dobrze bez obowiązkowych szczepień dla dzieci i dorosłych, i my możemy przeżyć lepiej bez tych wątpliwych szczepień. Rząd wie, że szczepienia noszą poważne i niebezpieczne zagrożenia, i że nigdy nie stworzono szczepionki bezpiecznej, co potwierdził sąd. To nie jest trudna do zrozumienia koncepcja. A jeśli rząd potwierdza to, co powodują szczepionki według sądu, w jaki sposób możne ten sam rząd następnie zmuszać nas do brania szczepionek, narażając nasze zdrowie i życie oraz zdrowie i życie naszych umiłowanych dzieci na niebezpieczeństwo?
Istnieją już liczne zgony zgłaszane w związku z Gardasilem [w Polsce - Cervical]. Wielka promocja tej szczepionki u dzieci do problem. Rak szyjki macicy dotyczy stosunkowo niewielkiej liczby kobiet i jest łatwo wyleczalny. Szczepienie jest nieuzasadnione i może szeroko otworzyć drzwi do większego niebezpieczeństwa, niż problem, na który jest skierowane.
Proszę zatrzymać napęd przymusu. Mimo dobrych intencji, takie myślenie jest naukowo błędne, potencjalnie niebezpieczne i potencjalnie wprowadza ryzyko dla zdrowia milionów ludzi. Jeśli ludzie chcą podjąć ryzyko szczepień, ryzyko zanieczyszczenia z rzeczy, takich jak wirus SV40, jeśli zgadzają się na przyjmowanie neurotoksycznego aluminium i rtęci, niech się szczepią. Ale proszę, dla tych z nas, podobnie jak ja, wyszkolony naukowiec, którzy nie widzą potrzeby, aby być "zabezpieczone", ale widzą rozsądni, i umieją oszacować niebezpieczeństwo szczepień, my musimy mieć możliwość, aby uniknąć przymusowej ingerencji w nasze życie i nasze zdrowie.
Dziękuję za uwagę.
Z poważaniem,
Nicholas Gonzalez, MD

Sądzę, że każdy jako tako oczytany lekarz może się podpisać pod tym listem.
dr J. Jaśkowski

„Jeżeli wolność słowa cokolwiek oznacza, to oznacza ona prawo do mówienia tego, czego ludzie nie chcą słyszeć i co chcieliby ukryć” - Jerzy Orwell