Nie wszystkie treści z opublikowanych artykułów, odzwierciedlają poglądy admina..

STRONA TA ZOSTAŁA ZAŁOŻONA W CELU PROPAGOWANIA ZDROWEGO STYLU ŻYCIA I ODŻYWIANIA. NIECH MOJE BEZINTERESOWNE DZIAŁANIE PRZYSPORZY KORZYŚCI JAK NAJWIĘKSZEJ LICZBIE LUDZI I ZWIERZĄT. BO ZDROWIE SIĘ TYLKO TAKIE MA JAK SIĘ O NIE ZADBA.

wtorek, 27 czerwca 2017

Oglądaj zdjęcia zwierzaków

GermanShep1 wb.jpgBy Ellen Levy Finch (Elf) - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=80113


Doktor Jessica Gall Myrick z Indiana University Media School dowiodła, że oglądanie zdjęć małych, słodkich piesków i kotków podnosi energię i pomaga radzić sobie z niepokojem, a nawet pomaga się skupić.
7000 tysięcy respondentów, którzy wzięli udział w badaniu, zadeklarowało, że po obejrzeniu tego rodzaju zdjęć odczuwają mniej niepokoju, rozdrażnienia czy smutku. Nawet jeśli oglądają filmy ze zwierzakami na YouTube w pracy, emocjonalne doładowanie pozwala im z większą skutecznością skupić się potem na obowiązkach. „Przyjemność, którą odczuwali ludzie, oglądając zdjęcia, przewyższyła znacznie poczucie winy związane z odkładaniem różnych zadań na później” – pisze Myrick na łamach „Computers in Human Behaviour”. Badaczka dodaje, że oglądanie zdjęć kotów i psów jest jedną z najczęstszych internetowych aktywności. Być może tego rodzaju internetowa terapia to rozwiązanie dla osób, które nie mogą mieć zwierzaka
badania.net

Zdrowe odżywianie chroni przed depresją?


O depresji coraz więcej mówi się w mediach, dzięki czemu coraz więcej osób wie, że nie jest to po prostu zwyky smutek, a poważna choroba, której zwalczanie wymaga pomocy psychiatry i psychoterapeuty. Jednak, jak stwierdził ojciec medycyny, Hipokrates, „lepiej zapobiegać, niż leczyć”. Czy istnieją jakieś sposoby na zmniejszenie ryzyka wystąpienia depresji? Wyniki badań hiszpańskich naukowców sugerują, że istnieje związek między dietą, stylem życia oraz ryzykiem wystąpienia depresji.
Do udziału w badaniu zaproszono osoby bez stwierdzonych zaburzeń depresyjnych. Ostatecznie próba wyniosła ponad 15 tysięcy absolwentów hiszpańskich szkół wyższych. Osoby badane wypełniały kwestionariusz dotyczący preferencji żywieniowych – musiały określić częstotliwość spożycia 136 produktów w ciągu ostatnich dwóch lat. Przez 10 lat, co 2 lata, powtarzano badanie preferencji żywieniowych, oraz pytano o wystąpienie epizodu depresji (stwierdzonego przez psychiatrę) bądź zażywanie leków antydepresyjnych w ciągu ostatnich 2 lat. Pytano również o dane demograficzne oraz styl życia – palenie tytoniu, aktywność fizyczną i zażywanie suplementów diety.
Preferencje żywieniowe osób badanych analizowano za pomocą trzech zbliżonych do siebie wzorców diety. Mediterranean Dietary Score sprawdzał stopień zgodności diety osób badanych z dietą śródziemnomorską. Podstawą tradycyjnej diety śródziemnomorskiej są zboża, owoce, orzechy, warzywa, ryby i owoce morza. Ważne są też odpowiednie proporcje między nasyconymi a nienasyconymi kwasami tłuszczowymi – te drugie, występujące głównie w olejach roślinnych, rybach, oraz owocach morza, są znacznie zdrowsze od nasyconych kwasów tłuszczowych, występujących głównie w czerwonym mięsie oraz nabiale. Pro-Vegetarian Dietary Pattern sprawdzał, na ile osoby badane odżywiały się zgodnie z wzorcem prowegetariańskim, zakładającym spożywanie w znacznej większości produktów roślinnych, ale bez konieczności przechodzenia na ścisły wegetarianizm. Alternative Healthy Eating Index-2010 to zestaw ocen wszystkich 136 produktów spożywczych, pod kątem ich walorów prozdrowotnych. Według wszystkich trzech wzorców diety, najbardziej niezdrowe produkty to czerwone mięso, słodycze, alkohol oraz produkty wysoko przetworzone, zawierające tłuszcze utwardzone.
Wyniki badania wykazały, że zdrowa dieta jest powiązana z obniżeniem ryzyka zachorowania na depresję. Zależność ta nie jest jednak liniowa – okazało się, że osoby, które odżywiają się najbardziej niezdrowo – dolne 20% w rankingu wyników – są wyraźnie bardziej narażone na depresję niż reszta próby. Wśród pozostałych 80% badanych różnice są dużo mniejsze, co naukowcy tłumaczą tym, że wśród osób ściśle przestrzegających zasad zdrowego odżywiania mogą znajdować się jednostki o cechach obsesyjno-kompulsyjnych, sprzyjających depresji. Naukowcy, analizując wyniki i podpierając się wcześniejszymi badaniami, stwierdzili, że najsilniej powiązany ze zwiększonym ryzykiem zachorowania na depresję jest niedobór cynku, magnezu, kwasu foliowego oraz witaminy E.
Gdzie najczęściej występują te mikroelementy:
cynk: ostrygi, małże, wątróbka, pestki dyni
magnez: kakao, kasza gryczana, fasola biała, czekolada gorzka
kwas foliowy: wątróbka kurza, soja, szpinak, szparagi, bób, brukselka
witamina E: oleje (słonecznikowy, rzepakowy, sojowy), migdały, orzechy laskowe
(za: www. Poradnikzdrowie.pl)
Zatem wniosek płynący z tych podłużnych badań jest jednoznaczny: wartozastanowić się nad zawartością swojego talerza, w trosce nie tylko o dobrostan fizyczny, ale i psychiczny.

Meksyk: 75% zaszczepionych dzieci było hospitalizowanych, dwoje zmarło


Mimo cenzurowania faktów,  informacje dotyczące śmiertelnych efektów ubocznych związanych ze stosowaniem szczepionek wychodzą na światło dzienne. Największa tragedia związana ze szczepionkami wydarzyła się w La Pimenta (Meksyk) – w jej wyniku zmarło dwoje dzieci, a kolejne 37 trafiło do szpitala w ciężkim stanie z objawami zatrucia toksycznymi substancjami znajdującymi się w szczepionkach.

„14 dzieci jest w bardzo poważnym stanie, 22 jest w stanie stabilnym, jedno w stanie krytycznym” – Sekretarz Zdrowia w Chiapas w wywiadzie dla Latino.FoxNews.com.
To co wydaje się być najbardziej alarmujące, to fakt że w sumie zaszczepiono 52 dzieci, co oznacza, że 75% zaszczepionych dzieci musiało być hospitalizowane lub zmarło. Szczepionki były zalecone przez Meksykański Instytut Bezpieczeństwa Socialnego znanego jako IMSS. To właśnie IMSS potwierdził, że wystąpiły śmiertelne w skutkach reakcje na podaną szczepionkę na tuberkulozę, rotawirusa i WZW typu B – są to dokładnie te same choroby przeciwko którym szczepione są dzieci w USA.

IMSS wstrzymała dalsze szczepienia aż do momentu zakończenia dochodzenia

Fox News Latino, poinformował, że IMSS zawiesiła podawanie szczepionek w oczekiwaniu na rezultat śledztwa. W oparciu o informacje publikowane przez wszystkie media głównego nurtu w USA – które są w 100 % kontrolowane przez wielkie korporacje – szczepionki nigdy nie wyrządziły nikomu krzywdy i są w pełni bezpieczne.
Ostatnio, rząd Wielkiej Brytanii zgodził się na wypłatę 90 milionów dolarów poszkodowanym w wyniku zaszczepienia szczepionką na świńską grypę. Szczepionka ta wywołała trwałe uszkodzenia mózgu u ponad 800 dzieci w całej europie. Prawda jest taka, że szczepionki regularnie krzywdzą i zabijają niewinne dzieci, przypuszczalnie z powodu tego, że zawierają środki wspomagające i konserwanty.
CDC (Centrum Kontroli Zachorowań – odpowiednik Głównego Inspektoratu Sanitarnego w PL) przyznaje otwarcie, że szczepionki są celowo wzbogacane rtęcią, aluminium, glutaminianem sodu oraz formaldehydem. Niektóre szczepionki zawierają substancje pozyskane z usuniętych w trakcie aborcji płodów. W zeszłym roku naukowcy z CDC podnieśli alarm w sprawie ich kolegów z CDC maskujących powiązania pomiędzy szczepionkami i przypadkami autyzmu.
Próby depopulacji przy użyciu szczepionek?
Zwolennicy globalizmu i depopulacji doszli do wniosku, że szczepionki są najlepszym sposobem na przetrzebienie ziemskiej populacji, dlatego że większość ludzi można zmanipulować tak, aby ustawili się w kolejce do wykonania zastrzyku.
Przemysł szczepionek jest świadom tego, że łatwiej jest zabić ludzi, którzy samowolnie zgodzą się na otrzymanie zastrzyku. Dlatego też agresywna propaganda przy użyciu mediów naciska na absolutny nakaz stosowania się do programu szczepień, tak aby nikt nie zadawał zbędnych pytań w chwili gdy zostaną zastosowane procedury sterylizacji lub środki chemiczne służące do eutanazji. Nie mam wątpliwości, że szczepionki są wykorzystywane w projektach depopulacji na dwa sposoby:
  1. dokonywania tajnych sterylizacji na wybranych grupach ludzi poprzez łączenie chemikaliów służących do sterylizacji ze szczepionkami. (tzw. powolne zabijanie)
  2. bezpośrednie unicestwianie ludzi otrzymujących szczepionki poprzez zanieczyszczanie szczepionek substancjami chemicznymi używanymi przy eutanazji wywołujących śmierć (tzw. szybkie zabijanie)
Pierwsza metoda była wielokrotnie stosowana na terenie Afryki, Meksyku i Ameryki Południowej w celu dokonania sterylizacji w wybranych grupach społecznych poprzez zastosowanie programów szczepień ochronnych oraz szczepień planowych. W zeszłym roku publikowałem informacje o odkryciu tajnego programu szczepień mającego na celu depopulację Kenii:
„Szczepionki przeciwko tężcowi, które zostały podane milionom młodych kobiet w Kenii, zawierały związek chemiczny powodujący chemiczną sterylizację, wywoływał poronienia” – donosił Kenijski Związek Katolickich Lekarzy.(źródło)
2.3 miliona młodych dziewczyn i kobiet poddano przymusowemu szczepieniu, projekt był monitorowany przez UNICEF i Światową Organizację Zdrowia (WHO). Program sterylizacji został ujawniony dzięki Dr. Muhame Ngare z Mercy Medical Center w Nairobi, który ujawnił ten przerażający proceder w wywiadzie dla LifeStyleNews. (źródło)
Pierwsze próby depopulacji przy użyciu szczepień miały miejsce w Meksyku w 1974 roku.
Truth Stream Media wyczerpująco udokumentował, próbne testy depopulacji, które zostały przeprowadzone w Meksyku w 1974 roku.
Schemat depopulacji został opracowany w odtajnionym w 1990 roku National Security Study Memorandum 200, amerykańskim projekcie sporządzonym przez ówczesnego Sekretarza Stanu Henry Kissinegera, uwypuklił on problem globalnego przeludnienia i wymusił na rządach krajów opracowanie sposobów na redukcję globalnej populacji. (wikipedia)
Główny nacisk na rozwiązanie tego „problemu” ma być skoncentrowany na 13 kluczowych krajach:
Indie, Bangladesz, Pakistan, Nigeria, Meksyk, Indonezja, Brazylia, Filipiny, Tajlandia, Egipt, Turcja, Etiopia i Kolumbia. Z wymienionych krajów wyróżniony był Meksyk jako kraj mający najwyższy przyrost populacji wśród tych krajów. W dokumencie możemy przeczytać, że „najbardziej niepokojącym trendem z punktu widzenia USA jest wizja, że populacja Meksyku wzrośnie z 50 milionów w 1970 roku do 130 milionów w roku 2000”.
W ramach tajnych programów szczepień zmierzających do depopulacji przeprowadzono pilotażowy projekt depopulacji w Mexico City w roku 1974, mieszkańcy zorientowali się w tym co się dzieje i postanowili się sprzeciwić. Jak można przeczytać w wycinkach prasowych, rodzice ukrywali dzieci w domach, aby uchronić je przed szczepieniami przy użyciu sterylizacyjnych substancji chemicznych w szkołach publicznych.
CUT-Santa-Cruz-Sentinel-Wed-Dec-11-1974
Tłumaczenie artykułu:
Środa, 11 grudnia 1974 Santa Cruz Sentinel
Meksykańscy Rodzice protestują przeciwko szczepieniom
Mexico City – Plotki dotyczące ludzi przebranych za zespoły szczepień, którzy szczepili dzieci w szkołach substancjami sterylizującymi, zmusiły oficjeli do zawieszenia wszystkich akcji związanych ze szczepieniami w dniu dzisiejszym i umieszczenia patroli policji przed szkołami w Mexico City. Tysiące rodziców napierało na wiele szkół na obszarze Mexico City we wtorek i zabrało swoje dzieci do domów. W dniu dzisiejszym przewiduje się że tysiące ludzi znowu zatrzyma dzieci w domu mimo, że Ministerstwo Zdrowia obiecuje, że szkoły będą chronione przez policję przed zespołami medycznymi nie posiadającymi autoryzacji do działania, lecz mimo zapewniania przez Meksykański Związek Medyczny o tym że zespoły te nie dysponują substancjami sterylizującymi.
Ministerstwo Zdrowia nadało godzinny program radiowy i telewizyjny w którym określiło te plotki jako „próbę wywołania zamieszek w Meksyku”. Upominano ludzi aby nie brali w tym udziału.
„Nie wiemy skąd pochodzą te plotki, ani kto je rozpowszechnia, ale jest to sprawa kryminalna i musimy to zatrzymać” powiedział Minister Zdrowia Jorge Jimenez Cantu na konferencji prasowej.
Ważne jest abyśmy pamiętali, że te szczepienia odbywają się przymusowo, przy asyście policji, wspomagającej zespoły dokonujące szczepień.
Rozmówcy poinformowali gazety i stacje telewizyjne o tym, że zespoły sterylizujące były chronione przez eskorty policyjne, w składzie tych zespołów byli mężczyźni i kobiety ubrani na biało „którzy wyglądali jak obcokrajowcy”.
Jedna ze stacji telewizyjnych otrzymała doniesienie, że w zespołach tych byli azjaci, którzy wykonywali szczepienia dzieciom przy użyciu długich igieł, wkłuwając się pod język lub w plecy.
Kolejny informator twierdził, że zespoły składały się z amerykańskich lekarzy i pielęgniarek.
Ministerstwo Zdrowia zakomunikowało, że w celu zatrzymania ataków na grupy dokonujące szczepień, wstrzymują akcję szczepień do czasu aż „sztorm przycichnie”. Ministerstwo poinformowało że akcje związane ze szczepieniami będą przeprowadzane regularnie w całym kraju
szczepienia dotyczą takich chorób jak: gruźlica, tężec, koklusz i polio (choroba heinemedina), oświadczył też że szczepionki nie są podawane w szkołach, lub bez zgody zainteresowanych.
Kolejny artykuł z 1974 roku:
CUT-Las-Vegas-Optic-Fri-Dec-13-1974
Las Vegas Daily Optic                                   Piątek 13 grudnia 1974
W meksyku
Plotki o sterylizacji spowodowały zatrzymanie programu szczepień
Mexico City
Politycy oskarżają zagranicznych inwestorów, prawicowych imperialistów, lewicowymi terrorystami i siebie nawzajem za rozpętanie plotek na temat tego, że dzieci z ubogich rodzin są sterylizowane w szkołach.
Rząd wstrzymał program darmowych szczepień na tyfus, gościec stawowy a także heinemedina
na obszarze slumsów, w tym samym czasie organizując ogólnokrajową kampanię informacyjną mającą zdementować plotki.
Meksykańskie Stowarzyszenie Medyczne wydało oświadczenie w którym zaprzeczyło jakoby szczepienia miały wywoływać sterylizację.
Plotki rozpoczęły swój obieg od północnego stanu w Meksyku Nuevo Leon ponad miesiąc temu, następnie pojawiły się na południu w stanie Chiapas, po czym dotarły do Mexico City w tym tygodniu.
Rodzice z regionu slumsów zabarykadowali szkoły i zatrzymali dzieci w domach. Oficjalne liczby mówią o tym, że 35 – 40 % dzieci było nieobecne w szkołach w środę.
Rządowe media dementowały te informacje. W większości gazet na pierwszych stronach opublikowano artykuły mające na celu uspokojenie ludzi.
Oficjele twierdzili, że podejrzenia i ignorancja względem prewencyjnych akcji zdrowotnych są odpowiedzialne za rozprzestrzenienie się opinii że plotki są prawdziwe.
Niektórzy politycy i dziennikarze zasugerowali, że plotki te są powiązane z kampanią prezydencką z 1976 roku. Jeden z lewicowych polityków wspomniał, że podobne plotki były użyte w celu podważenie autorytetu ostatniego prezydenta Salvadora Alende w Chile.
Fidel Hererra Beltran, sekretarz wykonawczego komitetu Instytucjonalnej Rewolucyjnej Partii, powiedział, że to była kampania zorganizowana zdalnie – spoza granic kraju – mająca na celu wstrzymanie rozwoju Meksyku poprzez „dezorientację ludzi”.
Opozycyjna gazeta należąca do partii Akcji Narodowej wspominała o plotkach i dodała dalsze informacje: „ta rzadko spotykana szczepionka, do teraz nigdy nie była używana, tym bardziej w akcji szczepień, która miała objąć znaczną część republiki, zastrzyki ze szczepionką były podawane na trzy sposoby, w pępek, klatkę piersiową oraz kręgosłup.
Manuel Stephens Garcia – rzecznik prasowy niewielkiej Popularnej Partii Socjalistycznej oskarżał prawicowców, korporacje międzynarodowe oraz amerykańskie CIA.
Innymi słowy, nawet jeśli w całym Meksyku obecne były zespoły dokonujące sterylizacji, poprzez dokonywanie zastrzyków z substancji chemicznych jako część planu depopulacji, jakakolwiek osoba, która miała czelność powiedzieć o tym głośno była uznawana natychmiast jako „przeciwna nauce” lub za „ignoranta”.
Wydaje się, że niewiele się zmieniło na przestrzeni ostatnich 40 lat: te same taktyki są nadal używane, dzieci nadal są zabijane lub doznają szkód na zdrowiu przez toksyczne składniki używane w szczepionkach.
Pracownicy wywiadu operacyjnego CDC zostali przyłapani na prowadzeniu kampanii dezinformacyjnej.
Szczepionki pozwalają rządom  przeprowadzać programy sterylizacji i depopulacji pod sztandarami troski o zdrowie publiczne. W chwili gdy ludzie zostaną zmuszeni do bezkrytycznego zaakceptowania szczepień rządowych, będą otrzymywać dowolne chemikalia dodawane do szczepionek, łącznie z substancjami prowadzącymi do całkowitej sterylizacji, a nawet śmierci.
Faktem jest, że występowanie powikłań po szczepionkach jest całkowicie ignorowane, co również oznacza, że jakakolwiek osoba poszkodowana lub uśmiercona jest natychmiast usuwana z pamięci narodu. Podobnie jak mafia przemysł związany ze szczepieniami ciężko pracuje, aby ukryć ciała/dowody i zachować monopol na głoszenie publicznie, że szczepionki są w 100 % bezpieczne.
W celu kontynuacji tej medycznej propagandy, CDC używa ludzi zajmujących się działalnością wywiadowczą takich jak pielęgniarka Hickox, która rozpowszechnia dezinformacyjne materiały przy użyciu mediów głównego nurtu, które z kolei chętnie wspomagają destruktywne działania przemysłu szczepień.
Portal Natural News ujawnił fałszywe informacje upubliczniane w trakcie epidemi eboli w 2014 roku:(źródło)
Pielęgniarka Kaci Hickox, o której ostatnio było głośno, odmówiła poddania się kwarantannie po tym jak wróciła z regionu Afryki gdzie odnotowano wiele przypadków zachorowań na Ebolę, okazuje się, że Kaci była szkolona jako „oficer wywiadu” – odbyła dwuletni kurs dla oficerów wywiadu organizowany przez CDC w 2012 roku. Jest to ta sama pielęgniarka, której profil na portalu LinkedIn został ostatnio usunięty w celu zatuszowania jej powiązań z CDC .
Oficjalna ranga nadana Kaci Hickox przez Sekcję Wywiadu CDC brzmiała „Oficer Wywiadu Epidemiologicznego”. W 2012 roku Kaci ukończyła szkolenie w ramach programu EIS. (załączony dokument CDC w PDF – na stronie 138-139 odnajdziecie jej nazwisko i zdjęcie).
W tym samym roku kurs ten ukończyło 81 podobnych oficerów wywiadu, ich nazwiska i zdjęcia są zamieszczone w oficjalnym dokumencie.

Próby depopulacji zdjęcie
Wnioski ? Nie ufajcie przemysłowi szczepień
Jakie wnioski można z tego wyciągnąć? Szczepienia były i będą używane jako kamuflaż dla programów przymusowej depopulacji przy zastosowaniu sterylizacji i związków chemicznych używanych do eutanazji.
Jakakolwiek społeczność, która zostanie zindoktrynowana tak, aby zaufać przemysłowi produkującymi szczepionki – przemysłowi związanemu z nieustającą działalnością przestępczą powiązaną z całkowitym lekceważeniem wartości ludzkiego życia – jest przygotowana na to aby znaleźć się na celowniku i zostać poddana depopulacji. (Przeczytajcie artykuł: W Nigerii wystosowano nakazy aresztu dla kluczowych przedstawicieli firmy Pfizer po tym jak udowodniono im przeprowadzanie badań leków na dzieciach.)
 Po co kłopotać się gromadzeniem ludzi w obozach koncentracyjnych w celu dokonania masowej zagłady jeśli ten sam efekt można osiągnąć – bez oporów ze strony ludności – jeśli na ampułce z trucizną napiszemy „szczepionka”?
autor: Mike Adams, publicysta NaturalNews
Tłumaczenie: Ryszard Kaczmarek, Dallas USA

czwartek, 22 czerwca 2017

Zapraszam na moją dzisiejszą tj. 23.06.17. prelekcję na Harmonii Kosmosu. 18.30 scena 2




program:http://niezaleznatelewizja.pl/szczegolowy-program-xv-zlotu-wolnych-ludzi-harmonia-kosmosu-2017/

Siła weganizmu - Ryszard Piotr


Badania przypadkowo wykazały, że przyjmowanie chemioterapii pogarsza stan raka

Przekrój przez płuca. Biały fragment w górnym płacie to rak. Czarne zabarwienia w pozostałych miejscach wskazują, że pacjent był palaczem.

Zespół badawczy zajmował się problemem, dlaczego komórki rakowe są tak odporne, i podczas badań przypadkowo natknął się na bardzo istotne odkrycie. Podczas tych badań, zespół odkrył, że chemioterapia w rzeczywistości mocno uszkadza zdrowe komórki i w konsekwencji wymusza na nich produkcję proteiny, jaka wspomaga i napędza rozwój guza.

Nadto, sprawia nawet, że guz jest bardziej odporny na kolejną terapię.
Publikując swoje wyniki badawcze w magazynie Nature Medicine, naukowcy stwierdzili, że dokonane odkrycie były „zupełnie nieoczekiwane”. Znalezione dowody na to, że dochodzi do znaczących szkód w DNA (wywiedziono te wyniki podczas badania skutków chemioterapii na wycinku pobranym od mężczyzn chorych na raka prostaty), oznacza bolesny policzek wymierzony w organizacje medycznego  mainstreamu, które lansują i forsują od lat chemioterapię jako jedyną opcję dostępną dla pacjentów chorych na raka.
Te newsy docierają do nas po tym, jak poprzednio przy podobnie odkrywczych badaniach, ujawniono że kosztowne leki na raka nie tylko zawiodły w leczeniu guzów, lecz tak naprawdę powodują dodatkowe pogorszenie się stanu raka. Leki na raka, jak się okazało podczas tych badań, powodują że guzy stają się „przerzutowe” i rozrastają się. Wskutek tego, leki zabijają pacjentów znacznie szybciej.
Białko znane jako WNT16B, tworzy się wskutek terapii chemią i zwiększa przyżywalność komórki rakowej oraz jest przyczyną, że chemioterapia szybciej zabija.
Współautor badań, Peter Nelson z Fred Hutchinson Cancer Research Center w Seattle wyjaśnia to w ten sposób:
Białka WNT16B, są zdolne wchodzić w reakcję z pobliskimi komórkami rakowymi i powodować, że te rakowe komórki wzrastają, dokonują ekspansji, i co ważniejsze, wskutek tego stają się bardziej odporne na terapię.
Wyniki naszych badań wskazują, że szkody wyrządzone w w zdrowych komórkach…mogą bezpośrednio przyczyniać się do zwiększonej kinetyki wzrostu guza.
Tymczasem, wyjątkowo tanie substancje jak kurkuma i imbir, okazują się być bardzo skuteczne w zmniejszaniu guzów oraz zwalczaniu przerzutów rakowych. W 11 różnych stadiach badawczych dowiedziono, że użycie kurkumy redukowało rozmiar guza mózgu o szokującą wielkość 81 %. Kolejne badania również dowiodły, że kurkuma jest zdolna powstrzymywać rozwój komórki rakowej. Ostatnio czołówki mediów mainstream obiegła historia kobiety, która zwycięstwo nad nowotworem zawdzięcza stosowaniu do jedzenia dużych ilości przypraw, głównie kurkumy.
To przypadkowe odkrycie badawcze kolejny raz z całego ciągu zdarzeń ukazuje stan braku realnej wiedzy w wielu terapiach „starego modelu”, i stoi w sprzeczności z tym, w co wielu urzędników od spraw zdrowia publicznego, chciałoby abyś uwierzył. Prawda jest taka, że naturalne alternatywy nawet w małej części nie dają tylu funduszy, jak farmaceutyki i interwencje medykamentami, ponieważ tutaj zwyczajnie nie ma pola do popisu, jeśli idzie o zyski. Gdyby każdy zaczął używać kurkumy i witaminy D na raka (lepiej od zaraz dla prewencji przed rakiem) wielkie koncerny lekowe zaczęłyby tracić zyski i rację istnienia.
autor: Anthony Gucciardi, Activist Post
Źródło: http://www.activistpost.com/2012/08/study-accidentally-finds-chemotherapy.html 

środa, 21 czerwca 2017

Smartfony i tablety uzależniły już 47% dzieci.




Zdaniem rodziców biorących udział w ankiecie prawie połowa dzieci jest uzależniona od tabletów i smartfonów.
Około 47 procent matek i ojców stwierdziło, że ich dzieci spędzają zbyt wiele czasu przed ekranami, a 43 procent stwierdziło, że jest to podobne do emocjonalnego uzależnienia.
Badanie przeprowadzone przez ComRes dla Channel 4 News wskazało, że nieco ponad połowa rodziców martwi się, że ich dzieci są narażone na seksualne treści w urządzeniach elektronicznych, a 52 procent stwierdziło, że martwią się spotkaniami z nieznajomych w Internecie.
Okazało się także, że dzieci spędzają przed ekranami średnio prawie trzy godziny dziennie, czy to grając w gry, oglądając filmy na „YouTube”, czy udzielając się na stronach społecznościowych.
Źródło: PrisonPlanet.pl

wtorek, 20 czerwca 2017

Szkielet z XVII w. ze śladami trepanacji czaszki

Szkielet datowany na XVII w. ze śladami trepanacji czaszki znaleziono w Poznaniu w trakcie prac wykopaliskowych przed urzędem miasta. Według specjalistów może to być ślad jednego z pierwszych takich zabiegów w Europie Środkowej.
„Niewątpliwie jest to pośmiertne odsłonięcie czaszki. Widać nawet w przekroju tejże czaszki, że ją przepiłowano, że prawdopodobnie wydobyto z niej mózg […]. To znalezisko na pewno może być porównywalne z najwcześniejszymi tego typu zabiegami w Polsce, które datowane są na 1613 rok. Można też powiedzieć, że wówczas Poznań był w awangardzie nowoczesnej medycyny” – powiedział PAP w piątek kierujący wykopaliskami dr Marcin Ignaczak.
Szkielet został odkryty w drugiej warstwie pochówków w obrębie Kolegiaty św. Marii Magdaleny w Poznaniu. „Te pochówki są przez nas datowane na bardzo stare ponieważ wcześniejsze nawarstwienia wskazywały, że mamy do czynienia z XVII-wiecznymi pochówkami, a te są siłą rzeczy jeszcze starsze” – podkreślił.
„Wiele wskazuje na to, że chronologia tego szkieletu to XVI, połowa XVII wieku. Przypuszczamy, że ten szkielet może być jednak współczesny czasom, kiedy w kolegiacie pochowano m.in. jednego z najsłynniejszych poznańskich medyków Józefa Strusia i – na razie ostrożnie – ale przypuszczamy, że to nawet on mógł dokonać autopsji na tym właśnie nieboszczyku” – dodał.
Ignaczak zaznaczył, że odkrycie jest niezwykłe też z tego względu, że mimo iż w tamtych czasach przeprowadzano sekcje zwłok, to raczej na bezimiennych zmarłych. „Ten szkielet został odkryty w trumnie, wewnątrz kolegiaty, co sugeruje, że został tam pochowany ktoś znaczny. W tej chwili właśnie odpowiedź, dlaczego akurat na tym nieboszczyku przeprowadzono ten zabieg, jest dla nas największym problemem. Łatwo sobie też wyobrazić, że w tamtych czasach przeprowadzanie autopsji nie było rzeczą codzienną, bo medycyna też wtedy raczkowała” – wyjaśnił archeolog.
Jak dodał, na początku przyszłego tygodnia powinna być znana obszerniejsza wypowiedź antropologów. „Po dalszych badaniach, ekspertyzach antropologicznych dowiemy się też więcej o tym człowieku; o jego stanie zdrowia, przebytych chorobach, o tym, jak wyglądał. Spróbujemy też oczywiście zbadać DNA” – podkreślił Ignaczak.
Po oględzinach szkieletu tezę o przeprowadzonej w pierwszej połowie XVII w. pośmiertnej autopsji w Poznaniu wstępnie potwierdził też prof. Janusz Piontek z Instytutu Antropologii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza.
Wykopaliska na poznańskim placu kolegiackim trwają od połowy kwietnia. Zakończenie prac wstępnie planowane jest na lipiec tego roku.

poniedziałek, 19 czerwca 2017

Orzechy – metodą na powstrzymanie nowotworu



Spożywanie orzechów, takich jak migdały, orzesznik jadalny, orzechy włoskie, orzechy laskowe i orzechy nerkowca mogą zmniejszyć ryzyko ponownego nawrotu raka jelita grubego.

Najnowsze badania naukowe na temat raka

Zespół zbadał ponad 800 pacjentów z rakiem jelita grubego w stadium III. Badania wykazały, że pacjenci, którzy tygodniowo spożywali 57 gramów lub więcej różnego rodzaju orzechów, mieli o 42 procent mniejsze szanse na ponowne wystąpienie raka jelita grubego niż osoby, które nie jadły orzechów.
Naukowcy odkryli również, że pacjenci, którzy jedli orzechy mieli o 57 procent niższe szanse na śmierć spowodowaną rakiem jelita grubego w porównaniu z grupą, która nie spożywała orzechów.
Zespół badawczy stwierdził, że ryzyko nawrotu raka jelita grubego było o 46 procent niższe u osób, które jadły orzechy niż te, które nie. Ponadto ludzie, którzy jedli orzechy, mieli o 53 procent zmniejszone szanse na wystąpienie raka jelita grubego w porównaniu z grupą nie jedzącą orzechów.
„Liczne badania z zakresu chorób serca i cukrzycy wykazały korzyści wynikające ze spożycia orzechów i dlatego zastanawialiśmy się, czy korzyści te mogą przełożyć się na pacjentów z rakiem jelita grubego. Pacjenci z zaawansowaną chorobą, korzystający z chemioterapii często pytają, co jeszcze mogą zrobić, aby zmniejszyć ryzyko nawrotu choroby lub śmierci, a nasze badanie utwierdziło tezę, że modyfikacja diety i aktywności fizycznej jest korzystna przy każdej chorobie” – powiedział główny autor badania Temidayo Fadelu, pracownik kliniczny w Instytucie Nowotworowym Dana Farber.
Zdaniem zespołu badawczego nie stwierdzono istotnej redukcji ryzyka nawrotu raka jelita grubego, lub śmierci, u pacjentów którzy jedli orzeszki ziemne lub masło orzechowe. Autorzy badań sugerują, że rośliny strączkowe, takie jak orzeszki ziemne, mogą mieć inną kompozycję metaboliczną w porównaniu z orzechami włoskimi.
„To badanie pokazuje, że coś tak prostego, jak jedzenie orzechów drzewnych może mieć znaczenie w śmiertelności pacjenta. Konsumpcja orzechów i zdrowa dieta są ogólnie czynnikami, na które klinicyści i pacjenci powinni zwracać uwagę, gdy planują sposób podejścia do leczenia raka jelita grubego… Należy podkreślić, że autorzy nie sugerują, że jedzenie orzechów ma zastąpić standardową chemioterapię oraz inne sposoby leczenia raka jelita grubego. Raczej pacjenci z rakiem jelita grubego powinni być optymistyczni i powinni prowadzić zdrową dietę, w tym spożywać orzechy, które mogą nie tylko poprawić ich zdrowie, ale również zmniejszyć szanse powrotu raka”– powiedział dr Daniel F. Hayes, prezes American Society of Clinical Oncology (ACSO).
Wyniki zostały zaplanowane na prezentacji podczas dorocznego spotkania ASCO w Chicago w 2017 r.

Kolejne badania wskazują na orzechy

Wiele badań wykazało już, że spożywanie orzechów może pomóc zmniejszyć ryzyko wystąpienia raka jelita grubego.
Na przykład, badanie przeprowadzone przez naukowców z Seul National University College of Medicine w Korei Południowej wykazało, że spożywanie orzechów trzy lub więcej razy w tygodniu może utrzymać stan chorobowy pod kontrolą.
W ramach badania grupa badawcza zbadała ponad 900 pacjentów z rakiem jelita grubego i porównała ich dietę z blisko 2000 osobami zdrowymi.
Badanie wykazało, że mężczyźni, którzy jedli trzy lub więcej porcji orzechów, mieli o 69 procent niższe szanse rozwoju raka jelita niż osoby, które ich nie spożywały.
Naukowcy odkryli również, że kobiety, które spożywały dużo orzechów miały o 81 procent mniejsze prawdopodobieństwo zapadnięcia na chorobę, niż osoby nie spożywające orzechy.
Wyniki zostały przedstawione na corocznym spotkaniu Amerykańskiego Stowarzyszenia Badań nad Rakiem.
źródło: naturalnews.com
Kolejne badanie opublikowano w magazynie PLOS ONE. W badaniu uczestniczyło 450 osób.
Oznajmiono, że jedzenie tylko dwóch porcji (jedna porcja to jedna czwarta szklanki lub 30 gramów) orzechów drzewnych skutecznie utrzymywało poziom cukru we krwi pod kontrolą.
Kolejne badanie opublikowano w BMJ Open. Zespół kanadyjskich naukowców przeanalizował dane 2000 osób uczestniczących w 49 badaniach. Wyniki to znaczne zmniejszenie stężenia glukozy we krwi i poziomu trójglicerydów.
źródło: choroby.senior.pl
Za: https://onalubi.pl/badania-naukowe/orzechy-na-powstrzymanie-nowotworu/  Żródło:http://wolna-polska.pl/wiadomosci/orzechy-powstrzymanie-nowotworu-2017-06

Kolejne badania potwierdzają, że pestycydy odpowiedzialne są za masową śmierć pszczół

Pszczoła pijąca wodę

Podczas gdy świat rzekomo nie potrafi ustalić dlaczego pszczoły wymierają w tak zastraszającym tempie, wiele badań naukowych wskazuje właśnie na pestycydy jako sprawcę całego zamieszania. Największe korporacje robią co mogą aby nie wypaść z biznesu i nie uznają oskarżeń, według których produkowane przez nich związki chemiczne mają jakikolwiek związek z wymieraniem tych owadów.


Najnowsze badania zostały przeprowadzone przez uczonych z Państwowego Instytutu Weterynaryjnego w Polsce, którym przewodził Tomasz Kiljanek. Zastosowali oni specjalną metodę o nazwie QuEChERS, która jest obecnie używana do wykrywania pestycydów w żywności. Dzięki tej analizie, zespół mógł zbadać czy pszczoły są zanieczyszczone ponad dwustoma rodzajami chemikaliów.

Przebadano łącznie ponad 70 europejskich pszczół miodnych u których stwierdzono zatrucie. Zastosowanie powyższej techniki pozwoliło ustalić, że owady te były zatrute aż 57 różnymi pestycydami - około 98% z nich jest dopuszczonych do stosowania przez Unię Europejską.

Niektóre badania potwierdzały już związek między stosowaniem pestycydów a śmierciąpszczół. Unia Europejska zadecydowała o wprowadzeniu zakazu stosowania neonikotynoidów. Niestety pszczoły miodne wciąż wymierają i to nie tylko w Europie, ale także w Stanach Zjednoczonych. Wprowadzenie zakazu stosowania co najmniejwiększości pestycydów wydaje się koniecznością jeśli chcemy uchronić te pożyteczne owady przed całkowitym wyginięciem. Wyniki badań zostały opublikowane na łamach czasopisma Journal of Chromatography A.

niedziela, 18 czerwca 2017

Wybielanie zębów w naturalny sposób

By dozenist - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=1659989


Aby cieszyć się pięknym wyglądem, gładką skórą i zadbanymi włosami, jesteśmy w stanie zrobić wiele. Jak jednak możemy zadbać o nieskazitelną biel naszych zębów? Szczotkowanie ich dwa razy dziennie już nie wystarcza. Karkołomne szorowanie sodą oczyszczoną już nie jedną osobę zaprowadziło wprost na fotel dentystyczny. Teraz, jeśli chcesz cieszyć się ich śnieżnobiałym blaskiem, musisz użyć węgla drzewnego.

1.Wybiel zęby czarną pastą
W internecie roi się od filmów pokazujących jak przez 7 minut ktoś szoruje swoje zęby czarną jak smoła pastą. Teraz już wiesz, że to najnowszy hit w kosmetyce, czyli węgiel drzewny. Zazwyczaj używa się węgla aktywnego, czyli podgrzaną, utlenioną wersję zwykłego węgla drzewnego, która jest jednym z najlepszych naturalnych wybielaczy zębów. O dziwo, to naprawdę działa! Początkowo sceptyczni byli nawet sami dentyści, ale gdy ktokolwiek wypróbuje tego dość brudnego wybielania, przekona się, że plamy i kamień nazębny znikną, a zęby będą widocznie bielsze.
Na czym polega to cudotwórcze działanie? Naturalne właściwości klejące węgla aktywnego sprawiają, że jego cząsteczki wiążą się z winowajcami przebarwień na zębach, czyli kawą, herbatą, winem i kamieniem nazębnym. W ten sposób wypluwając węgiel, pozbywamy się plam i przebarwień. Węgiel drzewny sprawdzi się jednak u tych, których problem żółtej płytki nazębnej nie jest zbyt duży. Jeżeli twoje zęby mają naturalnie ciemny kolor lub są bardzo przebarwione i żółte, to przed zastosowaniem węgla powinieneś kupić środek wybielający zawierający nadtlenek wodoru lub spróbować wybielania w gabinecie.
2.Stwórz domowy gabinet dentystyczny
Węgiel aktywny to bezpieczny dla organizmu proszek, nieposiadający zapachu i smaku, a można go kupić w sklepach ze zdrową żywnością w postaci tabletek. Obecnie największym problemem jest to, że do tej pory nie zbadano, czy ziarnista konsystencja węgla jest naprawdę bezpieczna dla naszego szkliwa. Dlatego stosując węgiel jako wybielacz, warto jedynie nałożyć go na zęby i nie wcierać – unikniemy w ten sposób uszkodzeń zębów.
Jeżeli wyposażyłeś się już w domowy wybielacz zębów, to jego 2 tabletki wrzuć do miseczki i dodaj tyle wody, aby pokryć dno (powinna wystarczyć 1 łyżeczka). Wymieszaj składniki do momentu uzyskania konsystencji pasty. Nałóż ją na wszystkie odsłonięte powierzchni zębów, odczekaj 3 minuty i dokładnie wypłucz jamę ustną. Spójrz w lustro – zęby będą widocznie bielsze.
Wszelkie nowinki, które w domowym zaciszu pomagają nam dbać o wygląd, bardzo szybko stają się ulubieńcami naszej pielęgnacji. Do nich z pewnością zaliczyć można wybielanie węglem aktywnym, jednak tak jak ze wszystkim, tak i z węglem należy zachować umiar. Stosowanie kuracji 2 razy w tygodniu na początek wystarczy, a dzięki odpowiedniej aplikacji, nasze zęby nie będą narażone na uszkodzenia. Pamiętajmy, że zęby to nasza wizytówka, dlatego warto zadbać o ich biel na różne sposoby, także przy pomocy czarnego, naturalnego wybielacza.

/ autor: Aleksandra Miłosz
/ przygotowała: nika_blue /

sobota, 17 czerwca 2017

Czerwona cebula – przeciwrakowy specyfik na talerzu

Ilustracja

Kanadyjscy naukowcy odkryli, że zapobiegając rakowi jelita grubego, warto sięgnąć po czerwoną cebulę. Naukowcy z Uniwersytetu w Guelph sprawdzali, jak 5 odmian cebuli z Ontario radzi sobie z komórkami nowotworowymi. Oceniano ich możliwości antyoksydacyjne i przeciwproliferacyjne.
Cebule rzadko postrzega się jako superpokarm, a tymczasem zawierają one jedne z najwyższych stężeń flawanolu kwercetyny. Co ważne, cebule z Ontario mają jej więcej niż cebule uprawiane w innych częściach świata.
Kanadyjczycy wykazali, że antocyjany czerwonej cebuli wspomagają „wymiatające” właściwości (aktywność przeciwutleniającą) cząsteczek kwercetyny. „Antocyjany zapewniają owocom i warzywom kolor, ma więc sens, że ciemne czerwone cebule mają najsilniejsze właściwości przeciwnowotworowe” – wyjaśnia Abdulmonem Murayyan.
W ramach eksperymentu naukowcy sprawiali, że komórki linii Caco-2 – komórki pochodzące z ludzkiego gruczolaka okrężnicy – wchodziły w bezpośredni kontakt z kwercetyną wyizolowaną z 5 odmian cebuli: Lasalle, Ruby Ring, Fortress, Stanley i Safrane. „Odkryliśmy, że cebule są świetne w zabijaniu komórek rakowych. Oprócz tego, że aktywują szlaki apoptyczne, sprzyjają też wytworzeniu niekorzystnego dla komórek nowotworowych środowiska i zaburzają komunikację między nimi, co hamuje ich wzrost.”
Warto wspomnieć, że wcześniej akademicy odkryli, że cebula jest skuteczna w uśmiercaniu komórek raka piersi.
„Kolejnym krokiem będzie testowanie właściwości przeciwnowotworowych cebuli u ludzi”.
Eksperymentów tych nie dałoby się przeprowadzić, gdyby nie ostatnie badania Kanadyjczyków nad nową techniką ekstrakcji za pomocą niskopolarnej wody pod ciśnieniem. Ponieważ nie wymaga ona użycia związków chemicznych, kwercetyna z cebuli lepiej nadaje się do spożycia. „Inne metody ekstrakcji wykorzystują rozpuszczalniki, których toksyczne resztki są zjadane razem z pokarmem”.
Autorstwo: Anna Błońska
Na podstawie: University of Guelph
Źródło: KopalniaWiedzy.pl