Nie wszystkie treści z opublikowanych artykułów, odzwierciedlają poglądy admina..

STRONA TA ZOSTAŁA ZAŁOŻONA W CELU PROPAGOWANIA ZDROWEGO STYLU ŻYCIA I ODŻYWIANIA. NIECH MOJE BEZINTERESOWNE DZIAŁANIE PRZYSPORZY KORZYŚCI JAK NAJWIĘKSZEJ LICZBIE LUDZI I ZWIERZĄT. BO ZDROWIE SIĘ TYLKO TAKIE MA JAK SIĘ O NIE ZADBA.

niedziela, 18 listopada 2018

Mit brązowego (trzcinowego) cukru.

By Sanjay ach - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=3021461


Powszechnie panuje przekonanie, iż  brązowy trzcinowy cukier jest zdrowszy niż biały. Czy naprawdę tak jest? Mało kto wie, że jest spory haczyk w tej miejskiej legendzie. Brązowy cukier nie jest wcale dużo mniej toksyczny dla ludzkiego organizmu niż jego biały kolega. Już wyjaśniam dlaczego.
Sacharoza posiada zero wartości odżywczych i w dodatku jest substancją silnie zakwaszającą ludzki organizm. Gdy dostanie się do naszego organizmu narusza homeostazę, delikatną równowagę kwasowo- zasadową organizmu.
Co to znaczy?
Tak jak musimy mieć stałą temperaturę ciała 36,6 stopni Celsjusza (i by ją utrzymać ciało włącza w niekorzystnych warunkach mechanizmy obronne jak np. pocenie się gdy jest gorąco, drżenie mięśni gdy zimno), tak samo musimy mieć stałe parametry naszych płynów ustrojowych. Prawidłowe pH ludzkiej krwi to 7,365 w skali 0-14, a więc lekko zasadowe.
Gdy wkładamy do buzi zakwaszający pokarm (cukier, kawa, pieczywo, produkty odzwierzęce) poziom pH naszej krwi ulega obniżeniu. Aby zapobiec katastrofie (przy pH krwi równym 6,95 następuje śpiączka cukrzycowa i śmierć) organizm musi wyrównać parametry pH pobierając z tkanek alkalizujące minerały, a tych są cztery: wapń, magnez, potas i sód. Organizm zajęty trawieniem zaburzającej jego czynność obcej substancji nie jest w stanie chronić nas w tym momencie przed innymi atakami z zewnątrz.
Jedna łyżeczka rafinowanej sacharozy dostarczona do organizmu powoduje wyłączenie systemu immunologicznego na kilka godzin. Nie ma znaczenia czy był to cukier biały czy brązowy, z buraka czy trzcinowy.  Jesteśmy przez cały ten czas bezbronni jak niemowlę wobec atakujących nas wirusów i bakterii, a także tych mieszkających w środku nas i czekających na dobry moment do ataku (np. wirus opryszczki wargowej herpes simplex).
Wszyscy wiedzą to, co powszechnie nagłośniły media: „kawa wypłukuje magnez z organizmu”. Kawa nie jest wyjątkiem! Pisałam na ten temat już wcześniej odpowiadając na pytanie czy cukier szkodzi i dlaczego. Wszystko co zakwasza organizm wypłukuje czy raczej mówiąc bardziej obrazowo kradnie magnez (a także pozostałe alkalizujące minerały czyli wapń, potas i sód) z naszego organizmu.Cukier też jest takim złodziejem – i to bez względu na to czy jest to cukier biały, brązowy czy w jakimkolwiek innym kolorze on by nie był. To jest ten sam związek chemiczny czyli sacharoza (rafinowana) i inny nie będzie, nie dajcie się nabrać!
Sathia Sai Baba zwykł mawiać, że trucizna wlana do szczerozłotego pucharu wysadzanego drogocennymi kamieni nie traci przez to swoich trujących właściwości. Brązowy cukier jest właśnie taką trochętrucizną wlaną do złotego pucharu.
Biały rafinowany cukier to czysta sacharoza: zostaje on w procesie produkcji poddany procesowi rafinacji – jest oddzielona od niego melasa, a kryształki są wybielane chemikaliami takimi jak kwas mrówkowy, dwutlenek siarki czy kwas fosforowy (tak, ten sam co w reklamowanym żelu do czyszczenia toalet oraz… w popularnym brązowym napoju gazowanym). Uwaga wegetarianie: w procesie oczyszczania białego rafinowanego cukru używa się ości pstrąga.Cukier nie jest produktem wegetariańskim ani wegańskim!
Cukier brązowy nierafinowany różni się natomiast od białego tym, że jego produkcję zakończono przed etapem oddzielenia od jego kryształków ciemnobrązowej melasy. W melasie zawarte są oczywiście pochodzące z pierwotnego surowca roślinnego niewielkie ilości takich minerałów jak żelazo, wapń, fosfor, potas czy magnez. Teniewielkie ilości minerałów nie czynią jednak z brązowego cukru czegoś zdrowego.
Jeśli do szklanki z jakąś szkodliwą substancją dodasz kilka kropli soku ze zdrowej bądź co bądź cytryny, to czy taki napój zrobi się od tego „nieco zdrowszą” substancją? Zapewne nieco tak, ale czy bezpieczne byłoby jej wypicie? Tak samo jest z brązowym cukrem: sam fakt, iż jest nieco mniej rafinowany i zawiera melasę (a wraz z nią niewielkie ilości minerałów) nie czyni z brązowego cukru substancji ani zdrowej ani bezpiecznej. Nie ma zdrowej sacharozy, tak jak nie ma np. zdrowej kokainy lub zdrowych papierosów!
Sacharoza spożyta w każdej postaci wyrządza w organizmie szkody.
Ponadto niektóre gatunki brązowego cukru to zwykły rafinowany biały cukier, zabarwiony tylko karmelem (czasem melasą) – producenci się zorientowali, że jest moda na brązowy „zdrowy cukier”, zatem zaczęli barwić rafinowany biały cukier na brązowo i sprzedawać go naiwnym ludziom jako „zdrowy”, dorabiając się kosztem nieświadomych i nie podejrzewających niczego konsumentów.
Podobnie zrobili piekarze gdy nadeszła moda na ciemne pieczywo – zaczęli zabarwiać karmelem pieczywo upieczone z białej mąki i posypywać je nasionkami po wierzchu, aby nabrało wyglądu„zdrowego, ciemnego pieczywa”.
Jeszcze raz powtarzam: nie ma czegoś takiego jak zdrowa sacharoza, nie ma czegoś takiego jak zdrowy cukier.
Nie istnieje! Koniec i kropka. 
Czym zastąpić sacharozę aby było alkalizująco i zdrowo? O tym napiszę wkrótce. I nie, nie będą to „zerocukrowe” chemikalia czyli syntetyczne słodziki wszechobecne w gumie do żucia, produktach „light” (czy „zero”),  jak również występujące w bardzo obecnie modnej, a opartej w dużej mierze na zakwaszaczach (mięso, otręby zbożowe itp.) „diecie” odchudzającej  niejakiego Dukana (byłego już, co z satysfakcją podkreślę, lekarza).

sobota, 17 listopada 2018

Wstrząsające ostrzeżenie ws. bezpieczeństwa szczepionek

Plik:Szczepionka strep pneu.jpg

Nigdy przedtem Amerykanie nie byli dotknięci tak poważnymi proble­mami zdrowotnymi, jak borelioza, ze­spół przewlekłego zmęczenia, autyzm, nowotwory i demencja, o których zaled­wie kilka pokoleń wcześniej praktycznie nie słyszano. Dlaczego? Jedni mówią, że to genetyka, drudzy, że zanieczyszczenie środowiska, a jeszcze inni, że to z powo­du obecnego (cały czas rozszerzanego) programu szczepień.
Badaczka i biochemiczka dr Judy Mikovits oskarża o te wszystkie współczesne problemy zdrowotne niemal wyłącznie retrowirusy, którymi zarażonych jest jej zda­niem nawet 20 milionów Amerykanów. Chociaż te wirusy mogą czasami pozostawać w uśpieniu, dr Mikovits utrzymuje, że zwykłe zaburzenie odporności w postaci szczepionki może pobudzić je do działa­nia z takimi konsekwencjami, jak choroby, niepełnosprawność, a nawet przedwcze­sna śmierć.
Dr Mikovits twierdzi, że ma dowody na to, iż 20 milionów Amerykanów nosi w sobie wirusa, który może rozwinąć się w zespół nabytego niedoboru odporno­ści (AIDS). Należy zwrócić uwagę, że to nie jest AIDS powodowany przez HIV, ale zespół niedoboru odporności zwią­zany z innymi retrowirusami. To właśnie te retrowirusy odpowiadają za dziesiątki przewlekłych chorób, w tym za pewne nowotwory, syndrom przewlekłego zmę­czenia i autyzm.
Zdaniem dr Mikovits retrowirusy tra­fiły do krwi ludzi poprzez zanieczyszczo­ne szczepionki i sięga to okresu prób ze szczepionką przeciwko polio w latach 1930. (to właśnie wtedy zarejestrowano pierwsze przypadki zespołu przewlekłe­go zmęczenia i autyzmu).
Problem retrowirusów nasilił się w latach 1970. wraz z rozwojem nowych szczepionek i lekarstw. Wprowadzenie GMO również mogło odegrać w tym rolę. Retrowirusy pozostają uśpione, dopóki nie zostaną uaktywnione przez zaburzenie odporności, do czego może dojść wskutek zakażeń, szoku, traumy, rozregulowania gospodarki hormonal­nej, a także kontaktu z GMO, glifosatem i innymi toksynami środowiskowymi.
Tłumaczenie: Nexus
Na podstawie: Circleofdocs.com
Źródło: Wolna-Polska.pl

piątek, 16 listopada 2018

FRYTKI Z MCDONALD’S TO TRUCIZNA – ŚLEDZTWO DZIENNIKARSKIE UJAWNIA PRAWDĘ




Frytki z McDonald’s są jednym z najczęściej spożywanych fast foodów w tej popularnej sieci serwującej „szybie jedzenie”. Amerykański dziennikarz Michael Pollan przeprowadził śledztwo dziennikarskie, które ujawnia szczegóły procesu produkcji frytek w McDonald’s. Jego wyniki są przerażające.


Michael Pollan – dziennikarz i profesor na Berkeley Graduate School of Journalism od lat próbuje ujawniać prawdę na temat tego, czym nas trują producenci fast foodów i przetworzonej żywności.
Firmy produkujące fast foody bezustannie obniżają koszty produkcji, zwiększając tym samym wydajność swoich produktów i jednocześnie trując konsumenta.
O tym, jak tego dokonują, prof. Pollan dowiedział się podczas odwiedzin na jednej z hal produkcyjnych w zakładach McDonald’s.

Szokujące śledztwo

To, co już na samym początku zauważył dziennikarz to fakt, że w McDonald’s do produkcji frytek wykorzystuje się ziemniaki spryskiwane toksycznym pestycydem.
Fakt ten jest o tyle przerażający, że pestycyd ten jest tak szkodliwy, iż produkty nim spryskane nie mogą być spożywane przez okres 6 tygodni po rozpyleniu.

McDonald’s do produkcji swoich znanych, długich frytek wykorzystuje specjalną odmianę ziemniaków Russet Burbank.
Jest to amerykańska odmiana ziemniaków o specjalnie wydłużonym kształcie (gwarantującym odpowiednią długość frytek), która jest niezwykle trudna do uprawy.
Gatunek ten jest bowiem bardzo podatny na różnego rodzaju zarazy, w tym na martwicę, objawiającą się czarnymi plamami na powierzchni ziemniaka.
Jedynym sposobem uniknięcia zarazy jest stosowanie wysoce toksycznego pestycydu methamidofos (preparaty Monitor, Tameron) już we wczesnych fazach wzrostu rośliny.
Pestycyd ten jest tak toksyczny, że rolnicy nie wchodzą na swoje pola przez 5 dni od spryskania roślin, aby nie ryzykować własnym zdrowiem – mówi Pollan i dodaje – Zebrane ziemniaki umieszcza się w wielkich namiotach o wielkości boiska piłkarskiego, gdzie sztucznie kontroluje się parametry powietrza, ponieważ od razu nie nadają się one do jedzenia.
Przez kolejnych sześć tygodni muszą być przechowywane w takich, a nie innych warunkach, ponieważ są pełne trujących substancji, a ich spożycie w tym okresie jest niezwykle groźne dla zdrowia.

Frytki z McDonald’s to trucizna

I to właśnie z takich ziemniaków naszpikowanych toksycznymi pestycydami produkowane są frytki w McDonald’s.
Sprawa jest o tyle poważna, że stosowany pestycyd – methamidofos powiązany jest z wieloma skutkami ubocznymi u osób, które miały z nim bezpośredni kontakt podczas rozpylania oraz tych, które spożywały spryskane nim wcześniej produkty.
Do najpopularniejszych objawów należy: krwawienie z nosa, podrażnienie płuc, katar, problemy z oddychaniem, nudności i wymioty, niewyraźne widzenie, arytmia, osłabienie i drętwienie kończyn, śpiączka, a nawet i śmierć.
Skutki uboczne są poważne, więc lepiej unikać jedzenia tego rodzaju fast foodów, tym bardziej że żadna podawana na szybko „gotowizna” nie zastąpi nam domowego obiadu.
Pamiętajmy, że takie fast foodowe korporacje używają olbrzymich ilości soli, tłuszczu i cukru do przygotowywania swoich posiłków – z pewnością o wiele więcej niż kiedykolwiek sami użylibyśmy do gotowania.
Robią to dlatego, że te trzy składniki są niezwykle uzależniające i tym samym wiedzą, że zachęceni smakiem klienci nie będą mogli się bez nich obejść.

czwartek, 15 listopada 2018

Zabezpiecz się przed chemtrails [FULL]


CEBULA W WALCE Z GRYPĄ

Cebula zwyczajna: zdjęcie



Bardzo ciekawe i warto spróbować:

Grypa: W roku 1919 kiedy grypa (hiszpanka) { wywołana przez szczepienia tu link do artykułu o tym: https://www.odkrywamyzakryte.com/grypa-hiszpanka/?fbclid=IwAR2eVDVGh8fAiZHS57p1IcDnG-06SV1x8aSbAKq8E64kapryolm2NWenDvM  }  zabiła 40 milionów ludzi był doktor, który odwiedzał wiele rolników i ich rodziny aby pomóc w walce z grypą. Na wielu farmach zastał wielu chorych i wielu umarłych. 

Doktor trafił na jedną farmę i ku wielkiemu zdziwieniu tam byli wszyscy zdrowi. Kiedy lekarz zapytał co robili, że u nich nie było w ogóle choroby, żona rolnika opowiedziała, że postawiła w naczyniach nieobieraną cebulę (w skórkach, tam było 2 pokoje). Lekarz nie mógł uwierzyć i zapytał czy mógłby wsiąść jedną cebulę do zbadania pod mikroskopem. Gospodyni dała mu jedną cebulę i kiedy lekarz włożył ją pod mikroskop znalazł w niej wirusy grypy. Było dla niego oczywiste - cebula wchłaniała wirusy. Dlatego cała rodzina była zdrowa.

Ta historia z cebulą miała dalszy bieg.

Pewna fryzjerka w Arizonie mówiła, że jej pracownicy i klienci corocznie chorowali na grypę. W jednym roku postawiła kilka misek z cebulą wokół swojego zakładu. Ku jej zdziwieniu żaden z pracowników nie zachorował w tym roku na grypę. 

Trzeba działać (...i nie jest to cebulowy biznes) lecz taki morał: kupić sporo cebuli i umieścić w kręgu domu i w pomieszczeniu, w którym przebywamy. Jeśli pracujesz przy biurku, umieść cebulę z obciętymi końcówkami pod biurkiem lub wyżej. Spróbuj i zobacz co się będzie działo? 

Fryzjerka wypróbowała i zobaczyła, że w tym roku nie mieli grypy. Jeśli to pomaga i ochroni twoich najbliższych od choroby tym lepiej, jeśli nawet trafi się grypa, zachorowanie na grypę może być dużo łagodniejsze.

Nie masz nic do stracenia: 

wystarczy parę złoty na cebulę!

Lecznicze składniki zawarte w cebuli:


\KLIKNIJ w link poniżej i polub stronę na Facebook , a będziesz na bieżąco informowany o nowych artykułach ze strony.

https://www.facebook.com/Ryszard-Piotr-Jak-by%C4%87-zdrowym-ca%C5%82e-%C5%BCycie-811427708999378/


Wszyscy wiemy głównie o dużej zawartości witaminy C, dlatego kiedyś polecano cebulę na szkorbut. Jednak to nie wszystko, co cebula ma w sobie dobrego. 

Cebula zawiera jeszcze: związki siarki wzmacniające odporność, saponiny ułatwiające odkrztuszanie i zapobiegające odkładaniu się cholesterolu, olejki eteryczne, flawonoidy, witaminy: prowitaminę A, B1, B2, E - witaminę młodości, K, PP, sole wapnia i fosforu potrzebnego kościom, magnezu przeciw miażdżycowy, potrzebny mięśniom, poprawiający odporność i potrzebny do syntezy wielu enzymów, krzemu, cynku, seleny przeciw rodnikowy i przeciw miażdżycowy, żelaza potrzebnego krwi, cynk zwalczający wirusy.

Działanie lecznicze cebuli:

- uzupełnia braki składników wymienionych wyżej, 

- działa anty bakteryjnie, zwalcza bakterie czasem skuteczniej niż antybiotyki, 

- zwiększa odporność organizmu, co jest podstawą w profilaktyce i zwalczaniu infekcji wirusowych, w tym infekcji wywołanych przez wirus grypy, 

- wspomaga zwalczanie suchego kaszlu dzięki działaniu saponin, 

- ostry zapach cebuli pozwala zwalczać kaszel, poniżej sposób na inhalacje cebulowe, 

- przeciw działa miażdżycy, odkładaniu się cholesterolu w naczyniach krwionośnych, obniża ciśnienie krwi, 

- zwiększa odporność na nowotwory, przeciw działa wolnym rodnikom, 

- zapobiega procesom starzenia się przez działanie anty rodnikowe, 

- działa moczopędnie, 

- przynosi ulgę w problemach z żylakami, patrz niżej opis okładów na żylaki i nasiadówki na hemoroidy, 

- zmniejsza obrzęki po ukąszeniu owadów, 

- wspomaga gojenie ran, odmrożeń i oparzeń, 

- zwalcza zaparcia, 

- wspomaga leczenie kamicy moczowej, 

- zwalcza pasożyty.

Domowe przepisy z cebuli na zdrowie:



Syrop na kaszel i grypę: pokrój 2-3 cebule w kostkę, układaj w słoiku warstwami przesypując cukrem, odstaw na kilka godzin, żeby cebula puściła sok. Gotowy syrop podawaj kilka razy dziennie po 2 łyżki w zależności od potrzeb. 

Inhalacje z soku z cebuli: 1-2 cebule utrzyj na tarce i przełóż szybko do szklanki, połóż na czystej ściereczce, którą wykorzystasz, żeby otoczyć brzeg szklanki i usta i nos. Wdychaj powietrze z nad szklanki nosem a wypuszczaj ustami lub odwrotnie. 

Okłady z cebuli na obrzęki po ukąszeniach owadów: Po prostu rozkrój świeżą cebulę i najlepiej zaraz po ugryzieniu np. osy przykładaj na spuchnięte miejsce, gdy cebula nieco obeschnie wyrzuć i przyłóż nowy plasterek. 

Nalewka z cebuli: 200g utartej cebuli zalać 1 litrem spirytusu, odstawić na tydzień. Po przecedzeniu pić po łyżeczce na kieliszek wody. 

Przeciw wskazania:

-chora wątroba, ponieważ cebula jest ciężko strawna, 

ciężka choroba nerek, 

-nieprzyjemne wzdęcia i odbijanie po cebuli można zlikwidować spożywając łyżeczkę mielonego kminku lub czarnuszki po zjedzeniu cebuli.

Jak się bronić przed grypą?

Jednym z sekretów natury jest witaminy C. Jej wysoka skuteczność ochronna komórek i pomoc dla układu obronnego, podczas chorób zakaźnych w tym grypy, jest zadziwiająca. Należy szukać wszystkich źródeł witaminy C w naturze: cytryny, żurawiny, czarna porzeczka ... i wiele innych.


Imbir leczy przeziębienia i przynosi ulgę chorym stawom, bo jest bogaty w substancje przeciw zapalne, łagodzi infekcje, właściwości anty septyczne, działa bakteriobójczo. 

Sok z imbiru: 1 łyżeczka soku z imbiru rozcieńczona 1/2 szklanki wrzątku. Pić 1x dziennie. (również pomaga w leczeniu nowotworów)

Herbata z imbiru: 5-6 plasterków surowego imbiru zalać 1 szklankę wrzątku i dodać sok z cytryny. Przestudzić, pić 2 x dziennie.

Przepis na imbir  cytryną: (doskonałe na przeziębienia) Pokrojony na plasterki korzeń imbiru (większą ilość), dodać sok z 1 cytryny, wymieszać. Trzymać w szczelnie zakręcanym słoiku w chłodnym miejscu. Można używać już po 1/2 godziny, . Można zalewać wrzątkiem i pić gorące herbatki.

Poza tym wskazane jest picie dużo surowych soków owocowych bogatych w witaminę C: pomarańcze, cytryny, grejpfruty, granaty. Dużo witaminy C posiada kwaszona kapusta. Można pić sok z kwaszonej kapusty.

Żródło : ROSE OF SHARON http://www.vismaya-maitreya.pl/

Prawdziwa historia wyleczenia raka w IV stadium sodą oczyszczoną i melasą

Niepodpisana grafika związku chemicznego; prawdopodobnie struktura chemiczna bądź trójwymiarowy model cząsteczki


W 2008 roku Vernon Johnston po licznych badaniach został poinformowany przez lekarzy, że nie zostało mu wiele czasu. Zdiagnozowano u niego na raka prostaty w IV stadium z przerzutami do kości.
Po kilku tygodniach, okazało się że choroba się cofnęła. Udało mu się pokonać raka przy pomocy prostej mikstury z sody oczyszczonej, melasy i wody.
***\KLIKNIJ w link poniżej i polub stronę"Jak być zdrowym całe życie"na Facebook , a będziesz na bieżąco informowany o nowych artykułach ze strony
https://www.facebook.com/Ryszard-Piotr-Jak-by%C4%87-zdrowym-ca%C5%82e-%C5%BCycie-811427708999378
Oczywiście nie tylko, do tego doszła zmiana diety na naturalną i bardziej zasadową, suplementacja witaminami i minerałami oraz dużo światła słonecznego.
Po usłyszeniu diagnozy Vernon nie załamał się, za namową brata postanowił spróbować we własnym zakresie pokonać raka poprzez zalkalizowanie organizmu. Początkowo miał zamiar podnieść pH przy pomocy chlorku cezu, w rezultacie zdecydował się na kurację sodą oczyszczoną z syropem klonowym, który z kolei zastąpił melasą bo.. miał akurat w kuchni pod ręką .
Vernon do dziś jest zdrowy, swoja historie opisał na blogu, poniżej na filmie prezentuje przepis, który pozwolił mu pokonać raka.

Nie jest to jedyny przypadek, włoski onkolog dr Tullio Simoncini od wielu lat propaguje metodę leczenia nowotworów przy pomocy węglowodanu sodu z dobrym skutkiem.
Dlaczego soda ?
Badania naukowe wykazały, że nowotwory do rozwoju potrzebują środowiska kwaśnego, beztlenowego, w środowisku zasadowym nie mogą się rozwijać.
Źródła naukowe:
Centrum Badania nad Rakiem Uniwersytetu w Arizonie na swych stronach informuje, że dr Mark Pagel otrzymał grant przyznany przez Narodowy Instytut Zdrowia, w celu przeprowadzenia badań skuteczności terapii raka piersi sodą oczyszczoną.
Być może w niedalekiej przyszłości dowiemy się więcej na ten temat.
Wracając do terapii Vernon Johnston’a – skąd pomysł melasy? Wiadomo, że komórki nowotworowe odżywiają się glukozą, jednocześnie różni je od zdrowych komórek niższy ładunek elektryczny i grubsza błona komórkowa, co sprawia żetrudniej jest przeniknąć do ich wnętrza „niechcianym” substancjom. Glukoza np. melasa czy miód pełni w tym wypadku rolę „konia trojańskiego” pozwalając przeniknąć wraz z nią cząsteczkom sody.

środa, 14 listopada 2018

25 roku co piąty mieszkaniec Ziemi może zmagać się z

Otyłość brzuszna u mężczyzny


Jedna piąta ludności świata w 2025 roku będzie cierpieć na otyłość. Naukowcy próbują nakłonić polityków do podjęcia niezbędnych środków w celu zapobieżenia epidemii.
Według Sky News, od 1975 roku, co dziesięć lat, średnia masa ludzkiego ciała wzrastała o 1,5 kg. Jeśli ta tendencja się utrzyma, to w 2025 roku 18% mężczyzn i 21% kobiet na świecie będzie miało nadwagę, z których 6 i 9% odpowiednio – jej najgorszą postać.

Od 1975 do 2014 roku średni wskaźnik BMI (body mass index) wzrósł z 21,7 do 24,2. Otyłość diagnozuje się u osób, których BMI przekracza 25 (z wyjątkiem tych z tkanki mięśniowymi, uprawiającymi sport zawodowo).

\KLIKNIJ w link poniżej i polub stronę"Jak być zdrowym całe życie"na Facebook , a będziesz na bieżąco informowany o nowych artykułach ze strony.

https://www.facebook.com/Ryszard-Piotr-Jak-by%C4%87-zdrowym-ca%C5%82e-%C5%BCycie-811427708999378/
Największą liczbę otyłych mają mieć Chiny i dalej Irlandia, Cypr i Malta. Najniższy odsetek osób z nadwagą wystąpi w Azji Południowej, a także w Afryce Środkowej i Wschodniej (gdzie jedna czwarta populacji zmaga się z niedowagą).

dr.n. med. Ernest Walter Henrich „Wiele badań wykazało związek pomiędzy spożyciem mleka i dużą liczbą poważnych schorzeń, takich jak rak piersi, rak prostaty, choroba Alzheimera, stwardnienie rozsiane, choroba Parkinsona, cukrzyca typu I i II, rak jajników, osteoporoza itd.



Opublikowane przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) statystki dotyczące zachorowalności na raka piersi korelują ze spożyciem mleka w krajach, w których zostały one sporządzone. Zlecony przez Unię Europejską projekt „EU-BST-Human-Report” mający zbadać wpływ mleka na ludzkie zdrowie wykazał, że zawarte w mleku hormony mogą powodować wzrost złośliwych guzów nowotworowych, szczególnie w przypadku raka piersi i raka prostaty.
Mleko i nabiał uznawane są za niezwykle zdrowe ze względu na wysoką zawartość wapnia. Fakty są jednak inne. W krajach o największym spożyciu mleka odsetek zachorowań na osteoporozę jest najwyższy i odwrotnie.
Nie jest jednak to zaskakujące, jeśli przyjrzymy się procesom fizjologicznym zachodzącym w naszym organizmie. Dostępność biologiczna wapnia zawartego w mleku jest stosunkowo niewielka, gdy porównać ją z warzywami bogatymi w wapń (np. brokułami).

\KLIKNIJ w link poniżej i polub stronę"Jak być zdrowym całe życie"na Facebook , a będziesz na bieżąco informowany o nowych artykułach ze strony.

https://www.facebook.com/Ryszard-Piotr-Jak-by%C4%87-zdrowym-ca%C5%82e-%C5%BCycie-811427708999378/
To oznacza, że chociaż mleko jest bogate w wapń, nasz organizm nie potrafi go ani przyswoić, ani wykorzystać. Ponadto spożycie białka zwierzęcego (pod postacią mięsa, nabiału czy jaj) ze względu na dużą zawartość aminokwasów zawierających siarkę powoduje zwiększenie wydalania wapnia przez nerki. Fakty są jednoznaczne: mleko i nabiał nie tylko powodują osteoporozę i zwiększoną łamliwość kości, ale też znacznie pogarszają ogólny stan zdrowia.
Hormony i białka (szczególnie kazeina) naturalnie występujące w mleku i nabiale zostały podczas badań naukowych sklasyfikowane jako szczególnie niebezpieczne dla naszego zdrowia.
Hormony, a w szczególności białka zwierzęce, mogą powodować raka i przyspieszać wzrost guzów nowotworowych. Prof. Campbell odkrył nawet, że czynniki rakotwórcze tylko wtedy rzeczywiście mogą wywołać raka, jeśli jednocześnie przyswajane są choćby minimalne ilości białka zwierzęcego. Nie dotyczy to jednak białek roślinnych, ponieważ mają one inny skład aminokwasowy."

wtorek, 13 listopada 2018

Polacy wymierają! Winna żałosna demokracja, a nie "epidemia" odry - Hubert Czerniak ostro!


Szkolenia zawodowe dla pielęgniarek i lekarzy o szczepieniach, czyli nowa porcja propagandy od firm farmaceutycznych

Cyt. „Koncern farmaceutyczny GSK zorganizował w Kaliszu spotkanie dla pielęgniarek i położnych, by nauczyć je rozmów z rodzicami na temat szczepień. Sprawdziliśmy jak wygląda takie szkolenie.
Piątek, godzina 18, kaliski hotel Europa. W sali konferencyjnej na IV piętrze ma odbyć się spotkanie pod tytułem ,,Świadomie o szczepieniach – odpowiedzialny dialog z rodzicami’’. W roli gwiazdy wystąpił doktor Ernest Kuchar z Wrocławia. Na sali kilkadziesiąt, może 40, może 50, pielęgniarek i położnych z regionu. Wykład jest interesujący, doktor Kuchar to świetny mówca, sypie anegdotami z rękawa, nie unika ostrych porównań, często odwołuje się do własnych przeżyć, własnego życia prywatnego i zawodowego. Po kilkudziesięciu minutach pielęgniarki reagują dokładnie tak, jak zaplanował mówca  – chórem powtarzają to, co lekarz chce usłyszeć. To efekt niemal perfekcyjnego przygotowania, bo trzeba przyznać, że zamiast nachalnej propagandy są wyraźne sugestie z elementami technik manipulacyjnych. Wszystko to jednak jest podane w miłej, lekkiej i przyjemnej formie. Skojarzenie z opisywanymi na łamach ,,Życia Kalisza’’ przypadkami sprzedaży bezpośredniej nasuwa się samo – tutaj również producent, który ma interes w sprzedaży swoich produktów, zadbał o gwiazdę wieczoru.
Po pierwsze: nie myśleć
– Człowiek podejmuje wiele emocjonalnych decyzji – mówił dr. Kuchar i na tę okoliczność przepytał przedstawicielki służby zdrowia, która pali papierosy, a która gra w totolotka. – Musicie wiedzieć, że ryzyko wygrania w totolotka dużych sum pieniędzy jest 15 razy mniejsze niż to, że zginiecie w wypadku samochodowym. Mimo to wielu ludzi wysyła kupon lotto. Współczesne społeczeństwo jest nieufne. Kiedyś lekarz czy pielęgniarka to była wyrocznia. Dzisiaj, dzięki Internetowi, wszyscy mają dostęp do informacji. Przeciętny człowiek na szczepieniach się nie zna, szuka więc informacji na ten temat w Internecie, ale nie jest w stanie odróżnić tego, co powiedziała jedna pani drugiej pani, od informacji rzetelnej.
Jako dowód doktor przywołał sytuację studentów, którym zaprezentowano prezerwatywy dwóch różnych producentów. Z badań wynikało, że te wyprodukowane przez producenta A są dużo lepsze od tych wyprodukowanych przez firmę B. Te dane były znane studentom, jednak mimo to większość z nich sięgnęła po prezerwatywy producenta B, ponieważ wcześniej zapoznali się z historią jednego ze swoich kolegów, który emocjonalnie opisał dramatyczny moment, gdy podczas stosunku jego prezerwatywa pękła. Opowieść była emocjonalna i podobnie rzecz dzieje się z nami – jeśli usłyszymy o tragedii opowiedzianej emocjonalnie, inaczej patrzymy na zagadnienie.
– W społeczeństwie istnieje ogromna niechęć do ryzyka. Ludzie panicznie boją się wszystkiego, chociaż z drugiej strony lekceważą choroby, których nie widzą, a więc w tym przypadku ocena ryzyka jest zaburzona. Badania naukowe pokazują [tutaj na sporych rozmiarów ekranie pojawia się slajd przedstawiający krokodyla nilowego – dop. JB], że jesteśmy potomkami ludzi, którzy zachowali się właściwie w sytuacji zagrożenia. Jesteśmy potomkami tych ludzi, którzy nie myśleli zbyt wiele, tylko uciekali przed krokodylem. Musimy nie myśleć. Nasze myślenie jest efektem ewolucji. Jeśli przed wiekami kobieta słyszała szelest w trawie, uciekała, a nie zastanawiała się, czy szelest powoduje wiatr, czy też dzikie zwierzę. To był tzw. błąd fałszywie dodatni w ocenie ryzyka, który pozwalał przeżyć, bo szelest mógł spowodować wiatr, ale mógł też spowodować jakiś dziki zwierz. Ludzie, którzy przeżyli, charakteryzowali się tym, że jeśli nie wiedzieli o co chodzi, to ich naturalną reakcją była ochrona potomstwa. Inna sprawa, że życie pokazuje, że ci durniejsi mają więcej dzieci – mówił doktor i tym stwierdzeniem wywołał salwy śmiechu. Uczestniczące w spotkaniu pielęgniarki wyraźnie więc poddały się terrorowi autorytetu medycznego i nie zauważyły, że przywołany właśnie mechanizm działa w przypadku rodziców, którzy nie szczepią swoich pociech, obawiając się o ich zdrowie.

Kiełki brokuł poprawiają autyzm i mikroflorę.


Brokuł: zdjęcie


Niedawne badanie stało się tematem info o suplemencie otrzymanym z kiełków brokuł zwanym Sulforaphane, pokazujące, że negatywne zachowanie autystyczne wyeliminowano znacznie u tych którzy go przyjmowali.

Ponieważ moja córka jest zdiagnozowana na chorobę autoimmunologiczną, jak również ostre objawy regresyjnego autyzmu, ja, tak jak tysiące innych rodziców szukamy i czytamy badania by pomóc tej zwiększającej się populacji dotkniętych dzieci i młodych dorosłych [recent study / autoimmune diagnosis]:
… W kontrolowanych przez placebo, podwójnie ślepych, randomizowanych próbach, młodzi mężczyźni (wiek 13-27) z ostrym ASD otrzymywali fitochemiczny sulforaphane (n = 29) – otrzymany z ekstraktu kiełków brokuł – albo niczym nie rózniące się placebo (n=15)… znacznie większa liczba uczestników otrzymujących sulforaphane poprawiła interakcje społeczne, nienormalne zachowanie i komunikację werbalną (P = 0.015–0.007). Po zakończeniu podawania sulforaphane, całkowite wyniki na każdej skali podniosły się w kierunku poziomów z przed leczenia. Dietetyczny sulforaphane o potwierdzonej niskiej toksyczności został wybrany z uwagi na jego zdolność odwracania anomalii wiązanych z ASD, łącznie ze stresem oksydacyjnym i niższą zdolnością przeciwutleniaczową, zmniejszoną syntezą glutationu, zaburzeniami czynności mitochondriów i fosforylacją oksydacyjną, zwiekszoną peroksydacją lipidów i zapaleniem nerwów.

Tykające toksyny

Wielu z nas będących w okopach autyzmu, z bardzo chorymi dziećmi, dobrze znamy te określenia – stres oksydacyjny, mniejsza zdolność przeciwutleniaczowa, zmniejszona synteza glutationu, zaburzenia czynności mitochondriów i fosforylacji oksydacyjnej, zwiększona peroksydacja lipidów i zapalenie nerwów”, bo widzieliśmy je u naszych dzieci i w zwiększających się przez lata badaniach, takich jak to:
Narażenie na stres oksydacyjny poprzez reagent sulfhydrylu tiomersal spowodowały większy spadek wskaźnika GSH / GSSG i wzrost wolnych rodników w autyzmie w porównaniu z komórkami kontrolnymi. Ostre narażenie na fizjologiczny poziom tlenku azotu zmniejszyło mitochondrialny potencjał błonowy w większym stopniu w autyzmie LCL, mimo że GSH / GSSG, i stężenia ATP podobnie zmniejszyły się w obu liniach komórkowych. Wyniki te sugerują, że autyzm LCL wykazuje zmniejszoną zdolność rezerwy glutationu zarówno w cytoplazmie jak i mitochondriach, które mogą zagrażać obronie antyoksydacyjnej i zdolności detoksykacji w warunkach prooksydacyjnych.
I to:
Jednym z negatywnych skutków działania rtęci podczas jej akumulacji w organizmie w regionie zanieczyszczonym rtęcią jest nadmierne uwalnianie reaktywnych form tlenu i wzrost peroksydacji lipidów w komórkach.
Więcej: http://healthimpactnews.com/2014/broccoli-sprouts-improve-autism-and-the-microbiome/#sthash.xJ6AZpCU.dpuf
Teresa Conrick
Age of Autism
Źródło: http://www.ageofautism.com/2014/10/broccoli-autism-and-the-microbiome.html

NATURALNE JEDZENIE - RYSZARD PIOTR - TRANSMISJA NA ŻYWO 10.05.2018 r.


Marmolada okazuje się zdrowsza, niż sądzono

Korzyści zdrowotne marmolady są porównywalne do korzyści, jakie daje spożywanie czekolady.

Marmolada koniecznie powinna zostać włączona do naszej diety. Przyczynia się ona do bardziej skutecznego wyprowadzania toksyn z organizmu, których nagromadzenie prowadzi do rozwoju nowotworów.
Marmolada przynosi zacznie większe korzyści niż wcześniej sądzono. Zdaniem lekarzy jej spożywanie oraz podobnych dżemów i konfitur leczy organizm. Pod warunkiem, że ten przysmak nie jest nadużywany.
Naukowcy przeprowadzili serię eksperymentów, które wykazały, że spożywanie produktów z marmoladą ma pozytywny wpływ na stan narządów układu pokarmowego oraz poprawia pracę żołądka.
Jednak główną zaletą marmolady jest to, że pomaga w pozbyciu się z organizmu substancji szkodliwych, które przedostają się do niego z otoczenia oraz wraz z pożywieniem. Produkt ten skutecznie aktywizuje wydalanie metali ciężkich, pobocznych produktów metabolizmu, sterydów anabolicznych, kwasów żółciowych, toksycznych składników i cholesterolu.
„Korzyści zdrowotne wynikające ze spożywania marmolady są porównywalne z korzyściami, jakie przynosi spożywanie czekolady. Czekolada jest najbardziej popularna wśród wszystkich słodyczy i wyprzedza marmoladę pod tym względem, że jest silnym antydepresantem. Ale marmolada ma inną zaletę — zawiera znacznie mniej kalorii niż czekolada, dlatego nie szkodzi tak figurze” — twierdzą lekarze.

poniedziałek, 12 listopada 2018

Holenderski onkolog ujawnia oszustwo leczenia raka



„Rak jest ogromnie przediagnozowany. Coraz częściej widzimy, że wiele guzów nigdy nie wywoła raka, i nie wymaga w ogóle leczenia.
Jak pokazują niedawne badania, 41% kobiet przechodzących chemię jej nie potrzebuje”.
Anthony Migchels 
(henrymakow.com)
Natknąłem się na oszałamiający artykuł w /  a stunning post in Die Welt, wiodącym opiniotwórczym niemieckim czasopiśmie.
Jest to wywiad z holenderskim specjalistą od rakla piersi, który ratyfikuje wszystko co mówi naturalna medycyna o leczeniu nowotworów. To szokuje:
Podsumowuję jego główne punkty, uważam, że to oszałamiające. Setki tysięcy kobiet przeszły przerażająco niebezpieczne, bolesne i inwazyjne procedury, które przyniosły tryliony wielkiej farmie. I ten facet tylko mówi, że wszyscy popełnili błąd.
Zobacz np. co mówi o amputacjach, procedurze NADAL stosowanej na 1 / 3 kobiet zdiagnozowanych na raka piersi.
„Potwierdzenie fatalnej porażki o naprawdę epickich proporcjach, która zabiła dziesiątki, nie, setki tysięcy kobiet w ciągu ostatnich dziesięcioleci. Wywiad z ważnym specjalistą od raka piersi, Emielem Rutgersem, po lewej, z Die Welt: „Mniej jest więcej: guzy leczy się coraz mniej. Coraz więcej lekarzy czeka i obserwuje czy choroba odchodzi naturalnie”.
„My lekarze poszliśmy zbyt daleko”.
„Wielu lekarzy nadal uważa, że chemia i operacje pomagają, tak długo jak wykonuje się ich wiele. Ale główny przekaz z ostatnich kilu lat jest taki, że im mniej robimy, tym dłużej kobiety żyją”.
„Pytanie: Które terapie można by zatrzymać?
Odp: Np. amputacje, ogólnie operacje. Dalej 1 / 3 kobiet amputuje się piersi po diagnozie. Ale one nie czują się lepiej, i nie żyją dłużej”.
„Pyt: Amputacje staną się rzadsze?
Odp: Nie tylko amputacje, w ogóle operacje. Rak jest bardzo przediagnozowany. Coraz częściej widzimy, że wiele guzów nigdy nie wywoła raka, i nie wymaga w ogóle leczenia”.
„Pyt: Czy są inne pacjentki których nie będzie pan operował już w przyszłości?
Odp: Ogromna większość. Myśleliśmy, że rak przechodził przez organizm przez układ limfatyczny, ale to w ogóle nie jest prawda. Przestaniemy też rutynowo usuwać węzły chłonne.
Dużo rzadziej będziemy stosować chemię. Większość nowotworów piersi można leczyć prostymi metodami hormonalnymi”.
Jak pokazują niedawne badania, 41% kobiet przechodzących chemię jej nie potrzebuje”.
„Pyt: Co to oznacza w kosztach opieki zdrowotnej?
Odp: Nie skupiam się na tym, ale koszty, można oczekiwać, zmniejszą się”.
PODSUMOWANIE
Oczywiście, to wszystko wiedzieli zwolennicy naturalnego leczenia od dziesięcioleci. I naprawdę też PRAWDZIWI naukowcy, nie będący na listach płac rockefellerowskiej wielkiej farmy.
Ale z nich szydzono, atakowano ich, marginalizowano, aresztowano, zamykano, a nawet zabijano.
I to całe zabijanie odbywało się w szpitalach przez dziesiątki lat, przynosząc lekarzom, szpitalom i wielkiej farmie tryliony dolarów, reklamowano jako ‚naukę’.
Nikt nie zapłaci ceny, żadnych z tych trylionów nie odbierze się ani od lekarzy, ani wielkiej farmy. Te same konowały dalej prawdziwych uzdrowicieli będą nazywać ‚znachorami’. Towarzystwo Sceptyków dalej będzie głosić ‚nowoczesną medycynę’ jako szczyt postępu ludzkości, podczas gdy tanie, energetyczne, odżywcze i inne metody będą dalej odrzucane i atakowane.
Jeszcze raz, wiara w religię naukizmu przychodzi z ogromnymi ryzykami.
Nasze zalecenie dalej jest takie samo: trzymaj się daleko od Kapłaństwa w Bieli, i przejmij kontrolę nad swoim życiem, jeśli nie chcesz umrzeć żałośnie, kosztownie, boleśnie, upokarzająco i zbyt wcześnie”.