Nie wszystkie treści z opublikowanych artykułów, odzwierciedlają poglądy admina..

STRONA TA ZOSTAŁA ZAŁOŻONA W CELU PROPAGOWANIA ZDROWEGO STYLU ŻYCIA I ODŻYWIANIA. NIECH MOJE BEZINTERESOWNE DZIAŁANIE PRZYSPORZY KORZYŚCI JAK NAJWIĘKSZEJ LICZBIE LUDZI I ZWIERZĄT. BO ZDROWIE SIĘ TYLKO TAKIE MA JAK SIĘ O NIE ZADBA.

środa, 20 stycznia 2021

Zalety morsowania i głebokiego oddechu

 

Pokochać zimno
Wim Hof miał 17 lat, kiedy pewnego dnia podczas zimowego spaceru poczuł wewnętrzną potrzebę zanurzenia się w lodowatej wodzie parkowego stawu.
Wtedy wytrzymał tylko minutę, ale wiedział, że to wydarzenie jest jego formą przebudzenia się, początkiem zagłębiania obszaru samokontroli.
Samo zimno jest jednym z trzech filarów metody Wim Hofa (WHM), dzięki której człowiek potrafi wejść głębiej w swój umysł i kontrolować ciało.
Właściwa ekspozycja na zimno powoduje kaskadę korzyści dla zdrowia, w tym usuwanie zbędnej tkanki tłuszczowej, zmniejszenie stanu zapalnego, wzmocnienie układu odpornościowego, zrównoważenie poziom hormonów, polepszenie jakości snu i stymulowanie produkcji endorfin, które naturalnie poprawiają nastrój.
Przyjaciel oddech
Z czasem Wim zaobserwował, że sukcesem dłuższego wytrzymywania w lodowatej wodzie i ogólnej umiejętności pokonywania trudności aklimatyzacyjnych do różnych warunków pogodowych jest zmiana sposobu oddychania:
Zmieniłem sposób oddychania.
W ciągu zaledwie kilku miesięcy byłem w stanie zgromadzić tyle tlenu, że mogłem pozostawać pod lodem od pięciu do siedmiu minut bez oddychania.
Nauczyłem się oddychać inaczej.
To świetne uczucie.
Drugi filar metody WHM to właśnie umiejętność prawidłowego oddychania.
Zawsze oddychamy, ale w większości jesteśmy nieświadomi ogromnego potencjału tej czynności.
Podwyższone poziomy tlenu to skarbiec korzyści zdrowotnych, a specjalistyczna technika oddychania metody Wim Hofa wszystkie je uwalnia.

wtorek, 19 stycznia 2021

Czy Alzheimer, to w rzeczywistości 3 różne choroby!

 


Choroba Alzheimera, może być bardziej złożona i zróżnicowana, niż dotąd sądzono. Pośmiertne sekwencjonowanie RNA wyróżniło 3 typy choroby na poziomie molekularnym. Każdy z nich wygląda w mózgu inaczej i wiąże się z unikalnym ryzykiem genetycznym.
Ta wiedza pozwoli naukowcom na przewidzenie, kto jest najbardziej podatny na dany rodzaj choroby, jak może ona przebiegać oraz pozwoli dobrać możliwie najlepsze metody leczenia. Odkrycie, że choroba Alzheimera może mieć 3 oblicza, może pomóc wyjaśnić, dlaczego tak trudno jest dobrać najbardziej efektywny lek.
Modele, których dotychczas używali naukowcy są dopasowane tylko do jednego rodzaju choroby pomijając przy tym dwa pozostałe. Niezbędne jest więc dążenie do kategoryzacji pacjentów z chorobą Alzheimera, w celu skutecznej terapii. Sekwencjonowanie RNA pozwoliło na sporządzenie profilu trzem rodzajom Alzheimera. Różnią się one na poziomie molekularnym. Wszystkie są jednak obecne w różnych obszarach mózgu, szczególnie w ośrodku związanym z tworzeniem nowych wspomnień. Tylko jedna trzecia osób ze zdiagnozowaną chorobą Alzheimera wypełniała kryteria zgodne z „typową” wersją choroby.

sobota, 16 stycznia 2021

Toksyczne substancje w zabawkach

 


Rada Nottingham wydała ostrzeżenie dotyczące niebezpiecznych zabawek, sprzedawanych pod nazwą „Sweet Fashion Doll” i „Girl Beautiful Doll”, wykryto w nich niebezpieczne związki chemiczne, które między innymi, wpływają na gospodarkę hormonalną, zwiększają ryzyko zachorowania na astmę oraz alergię. Produkty mogą być sprzedawane na terenie całej Wielkiej Brytanii.
W niebezpiecznych zabawkach, które można kupić już za 1 funta, wykryto ftalany, czyli estry kwasu ftalowego, których używa się do produkcji artykułów z PCV. Często uwalniają się pod wpływem ciepła i kontaktu ze skórą. W grupie największego ryzyka znajdują się małe dzieci, które lubią brać zabawki do ust. Toksyny te wpływają na utratę płodności a coraz częściej obserwuje łączy się je z atakami agresji czy zaburzeniami psychicznymi u dzieci.
Rada Nottingham ostrzega mieszkańców, którzy kupili lalki aby oddali towar do sklepu i zgłosili się do lokalnego biura ds. standardów handlowych. „Rozumiemy presję finansową ciążącą na rodzicach przed Świętami, ale proszę by oparli się pokusie kupowania takich zabawek, najprawdopodobniej nie były one w żaden sposób testowane” – powiedziała urzędniczka Jane Bailey.
„Ostatnią rzeczą, jakiej ktokolwiek sobie życzy, to zmarnowane święta przez chorobę dziecka wywołaną przez kontakt z zabawką” – dodała.
Urzędnicy prowadzą dochodzenie w tej sprawie. Lalki najprawdopodobniej zostały wyprodukowane w Chinach, są podróbką Barbie, wzorowanych na bohaterkach bajki „Kraina Lodu”. Na razie nie wiadomo ile sztuk sprzedano ani w ilu miastach w Wielkiej Brytanii produkty były lub nadal są dostępne.

czwartek, 14 stycznia 2021

Zabójczy gatunek grzyba rozprzestrzenia się po amerykańskich szpitalach

 


Odmiana grzyba Candida auris została zanotowana w ponad 30 krajach. Ponad 1500 przypadków zgłoszonych w USA.

Badania amerykańskiego rządu donoszą, ze dziesiątki pacjentów chorujących na Covid-19 zostało  zainfekowanych podczas leczenia w szpitalu na Florydzie przez nową i często śmiertelną odmianę grzyba. Candida auris został po raz pierwszy zidentyfikowany w 2009 roku w Japonii. Jest to pochodna drożdży odporna na działanie wielu leków.

 

Grzyb stał się bardzo szybko priorytetem dla centrów kontroli i zapobiegania chorobom na całym świecie, ze względu na 40% śmiertelności kojarzony z tą infekcją. Ten rodzaj grzybicy najczęściej występuje  w środowisku szpitalnym, w szczególności  u pacjentów używających cewników oraz rurek do karmienia i wspomagających oddychanie. Grzyb powoduje zakażenia uszu, ran i układu krwionośnego, śladowe ilości C.auris można znaleźć także w moczu i układzie oddechowym, nie wiadomo jednak na razie, czy grzyb atakuje bezpośrednio płuca i pęcherz.

Najnowszy wybuch zarażeń wystąpił w lipcu zeszłego roku. Szpital, którego nazwa nie została podana w raporcie, zgłosił zakażenie pacjentów leczonych na Covid-19, zainfekowani zostali pacjenci 4 pacjenci. W następnym miesiącu dodatkowe badania ujawniły 35 następnych przypadków, tym razem na terenie całego szpitala. Z tych 35 przypadków, udostępnione zostały dane uzupełniające 20 z nich. 8 pacjentów zmarło, nie jest jednak pewne, czy zakażenie grzybem było tego przyczyną.

 

Departament zdrowia we Florydzie i CDC przeprowadziło dochodzenie w celu zbadania przyczyny zakażeń. Ujawnione zostały liczne złamania protokołu. Sprzęt medyczny często nie był poprawnie dezynfekowany po użyciu,  często był też on składowany w nieszczelnych pojemnikach. Sprzęt ochrony osobistej był też często wykorzystywany więcej niż raz.

 

Po dokładnym czyszczeniu i usunięciu zagrożonego sprzętu medycznego nie wykryto dalszych zakażeń. Jak wspomina raport „taki przypadki przypominają nam o znaczeniu przestrzegania controli zakaźnej, dobrej praktyki stosowania PPE oraz obserwacji mało znanych patogenów takich jak C.auris”

Żródło: https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/zabojczy-gatunek-grzyba-rozprzestrzenia-sie-po-amerykanskich-szpitalach









 


niedziela, 10 stycznia 2021

PREPARAT NA PROSTATĘ

 


Palma sabalowa (Sabal minor) – gatunek roślin, należący do rodziny arekowatych (palm). Pochodzi z Ameryki Północnej, gdzie na naturalnych stanowiskach rośnie w USA w stanach: Oklahoma, Alabama, Arkansas, Floryda, Georgia, Luizjana, Missisipi, Karolina Północna i Karolina Południowa.

Preparat z palmy Sabalalowej jest skuteczny w likwidowaniu objawów łagodnego rozrostu krokowego, w łagodzeniu dolegliwości związanych z zakażeniami układu moczowo – płciowego, zapaleń gruczołu krokowego, w przypadkach nietrzymania moczu i bólów związanych z oddawaniem moczu. Działa również skutecznie w przypadku nerwobóli, nadmiernego owłosienia, zaników jądra, impotencji czy też niepłodności. Pomaga utrzymać zdrową prostatę. Ma właściwości przeciwzapalne, przeciwobrzękowe, antyandrogenne i antyestrogenne. Powoduje rozluźnienie mięśni gładkich prostaty.

Palma Sabal jest rośliną pochodząca z Ameryki Północnej. Badania naukowców wykazały, że wyciąg z olejów palmy jest skuteczny w leczeniu prostaty. Dlatego na ich bazie powstał lek Palma Sabal. Wykorzystuje ona lecznicze właściwości palmy, które selektywnie antagonizują receptory DHT w gruczole krokowym co wpływa na zahamowanie przemiany testosteronu na dihydrotestosteron. Fitosterole zawarte w roślinie eliminują jednostki odpowiedzialne za pojawienie się stanów chorobowych prostaty.


GŁÓWNE KORZYŚCI STOSOWANIA PALMY SABAL




- leczenie prostaty
- poprawa w regularnym i bezbolesnym oddawaniu moczu
- leczenie zaburzeń erekcji
- poprawa pracy układu moczowego


Palma Sabal to skuteczny środek wpływający na poprawienie stanu zdrowotnego prostaty, a także całego układu moczowego. Do tego łagodzi nerwobóle i stany zapalne. Szerokie spectrum zastosowań czyni go lekiem wyjątkowym. Do tego oparty jest na bazie naturalnej, dzięki czemu nie wywołuje podrażnień żołądka. Może być również stosowany w profilaktyce prostaty. Dlatego ten ziołowy lek jest polecany dla Panów po 45 roku życia. Jeśli nawet nie zaobserwowali oni u siebie jakichkolwiek niepokojących oznak warto, by regularnie go stosowali, co sprawi, że dłużej będą mogli się cieszyć, tak ważnym, zdrowym gruczołem krokowym.

Schorzenia prostaty doskwierają wielu mężczyznom, dlatego sięgają oni po różne preparaty, które wpływałyby na ukojenie ich cierpienia. Jak się okazuje większość stosujących lek Palma Sabal jest bardzo usatysfakcjonowana z jego działania i już po kilku tygodniach dostrzegają widoczne efekty. Wielu pacjentów oświadcza, że dotychczas stosowane, farmakologiczne środki nie pomogły, a zastosowanie Palmy Sabal przyniosło pożądane rezultaty.
Źródło/Internet

sobota, 9 stycznia 2021

Na chorobę ci rosół Ryszard Piotr

 


Dzieci psychicznie nie dają rady

 


Problemy psychologiczne spowodowane lockdownem są coraz częstsze u dzieci – alarmują specjaliści i nauczyciele. Wsparcie psychologiczne dla dzieci jest niezbędne.

„Są dzieci, które zasypiają z bólem głowy z powodu czasu spędzonego przed komputerem. Patrzę z perspektywy nauczyciela, dyrektora i rodzica. Uczniowie naprawdę potrzebują wsparcia psychologicznego. W naszej szkole mogą spotykać się z pedagogiem face to face. Przychodzą na te spotkania, aby porozmawiać, uzyskać wsparcie. Uważam, że taka pomoc jest niezbędna i nie ma co czekać, aż uczniowie wrócą do szkoły, bo potrzebują wsparcia już teraz” – mówi Magdalena Prokaryn-Dynarska, dyrektorka jednej ze szkół podstawowych w Lublinie z rozmowie z „Głosem nauczycielskim”.

Edukacja zdalna od początku budzi wiele kontrowersji. Z jednej strony brakuje sprzętu do nauki domowej dla dzieci i młodzieży, łącza internetowe się wytrzymują przeciążeń, nauczyciele z własnej kieszeni muszą kupować sprzęt niezbędny do prowadzenia zajęć. Ponad 150 tys. dzieci jest pozbawionych w ogóle dostępu do edukacji w dobie pandemii.

Z drugiej strony dzieci uczestniczące w lekcjach online też ponoszą konsekwencje tego systemu. Pozbawione kontaktów z rówieśnikami i nauczycielami, zmuszone siedzieć przed komputerami wiele godzin, boleśnie odczuwają tego skutki. Rodzice alarmują, że wiele dzieci zaczęło mieć stany depresyjne, problemy ze snem i koncentracją. Do tego odizolowanie od kolegów i koleżanek i stres związany z lękiem przez zarażeniem się koronawirusem.

Niektóre szkoły skróciły czas lekcji z 45 do 30 minut, ponieważ szczególnie młodsze dzieci nie były w stanie tak długo skupić uwagi i uczestniczyć aktywnie w zajęciach. „U nas lekcje zdalne są lustrzanym odbiciem stacjonarnego planu zajęć, z tą różnicą, że lekcje online są skrócone do 30 minut plus 10 minut przerwy. Musieliśmy je skrócić, żeby uczniowie nie musieli siedzieć przed komputerem non stop do 15.30, a potem jeszcze odrabiać pracę domową” – opowiada Prokaryn-Dynarska.

Wszystkie patologie polskiego systemu edukacji zostały uwidocznione w czasie pandemii. Brak elastyczności, nierealne kryteria oceniania, przeładowanie dzieci materiałem podczas lekcji i potem prac domowych dały o sobie znać.

„Dzisiaj przeciętny uczeń 6 klasy siedzi przed komputerem od 8.00 do 15.00, a potem jeszcze kolejne godziny poświęca na wykonanie prac domowych. Dla zdrowia i psychiki to zabójcze- mówi jedna z matek 6-klasistki w rozmowie z naszym portalem. „Dzieci są ospałe, blade i przepracowane. Mają problemy ze snem. Wcześniej robiliśmy wszystko, żeby nasze dzieci korzystały z komputerów jak najmniej, a teraz są zmuszone spędzać przed monitorem 8 godzin dziennie” – dodaje.

Koszmar dzieci będzie trwał. Tegoroczne zimowe ferie będą musiały spędzić w domach, dodatkowo z zakazem wychodzenia na dwór. Rząd zaproponował godzinę policyjną dla dzieci trwającą od 8.00 do 16.00, czyli dzieci będą mogły wyjść tylko wcześnie rano, lub po zmroku. Takie traktowanie najmłodszych jest nie tylko niezrozumiałe, ale i szkodliwe dla ich zdrowia. „Z koniecznością pozostawania w domach wiąże się nie tylko ograniczona możliwość utrzymywania kontaktów międzyludzkich, ale także znacznie mniejsze możliwości podejmowania aktywności ruchowej i kontaktu z przyrodą, co stanowi kolejny niekorzystny czynnik, mający wpływ na nasz dobrostan psychiczny” – mówi dr n. med. Tomasz M. Gondek, specjalista psychiatra, członek komitetu Early Career Psychiatrists Committee Europejskiego Towarzystwa Psychiatrycznego w rozmowie z portalem „Puls Medycyny”.

A Ministerstwo Edukacji nadal nie widzi problemu.

Autorstwo: Rut Kurkiewicz-Grocholska
)
Źródło: Strajk.eu      https://wolnemedia.net/dzieci-psychicznie-nie-daja-rady/